Reklama

Niedziela w Warszawie

Patrzmy sercem

„Dziękujemy za służbę człowiekowi” – te słowa towarzyszyły obchodom XVII Święta Dziękczynienia, które odbyło się w Świątyni Opatrzności Bożej.

Niedziela warszawska 23/2024, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Punktem kulminacyjnym była koncelebrowana Msza św. pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego. Poprzedziła ją procesja, która rano wyruszyła z pl. Piłsudskiego. Na ponad 10-kilometrowej trasie niesiono relikwie 22 polskich świętych i błogosławionych – na czele z relikwiami i wizerunkiem św. Jadwigi Wawelskiej. Przy kościele św. Antoniego Zaccarii dołączyli przedstawiciele Episkopatu Polski, Kapituł i zaproszeni goście.

– Wielbimy Boga, który działa w świętych i poprzez świętych. Dziękujemy Bożej Opatrzności za dzieła, jakie dokonały się dla naszej Ojczyzny i Kościoła. Niech św. Jan Paweł II i bł. Stefan Wyszyński, najwięksi ludzie Kościoła XX wieku, przewodzą pocztowi świętych i błogosławionych, których relikwie znajdują się w tej świątyni – powiedział na rozpoczęcie liturgii kard. Kazimierz Nycz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii kard. Ryś przywołał postacie św. Jadwigi i bł. Edmunda Bojanowskiego, a także św. Jana Pawła II i bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, nazywając ich bohaterami chrześcijańskiej wiary. Podkreślił, że są wzorami, jak dobrze przeżywać życie i stawiać w centrum człowieka potrzebującego.

Reklama

– Papież Franciszek stawia w centrum człowieka potrzebującego, głodnego, wygnanego z domu, skazanego na emigrację, uwięzionego, zniewolonego, skrzywdzonego także w Kościele. Jeżeli człowiek potrzebujący, ubogi, skrzywdzony nie jest w centrum życia Kościoła i życia społecznego, nie mówmy, że jesteśmy ludźmi, którzy dbają o dobro wspólne – zaznaczył metropolita łódzki.

Kard. Ryś wskazał, że wtedy człowiek potrzebujący staje w centrum, jeśli widzimy jego potrzeby w całości.

– Nie tylko cierpienie fizyczne, ale także cierpienie jego serca i duszy. Nie wystarczy dać bułkę do jedzenia, trzeba widzieć człowieka całego z jego zranieniami. Największy dramat w Kościele dzieje się, kiedy przestajemy patrzeć sercem – podkreślił hierarcha i dodał, że w spoglądaniu sercem ważna jest umiejętność medytacji, aby słowo z umysłu przeszło do serca.

Po południu odbył się koncert – kantata o bł. Edmundzie Bojanowskim, a wieczorem wystąpił Darek Maleo Malejonek z Przyjaciółmi z grupą uwielbieniową wspólnoty „Królowa Pokoju”. Tradycyjnie o godz. 21.37 wspólne zaśpiewano „Barkę” i podświetlono świątynię.

2024-06-04 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od księdza Jerzego się zaczęło

Niedziela warszawska 38/2012

[ TEMATY ]

ksiądz

Warszawa

bł. Jerzy Popiełuszko

kapłan

ARCHIWUM OJCÓW PAULINÓW

Ks. Jerzy Popiełuszko na Szczycie Jasnogórskim w czasie I Pielgrzymki Ludzi Pracy - 1983 r.

Ks. Jerzy Popiełuszko na Szczycie Jasnogórskim w czasie I Pielgrzymki Ludzi Pracy - 1983 r.

To właśnie podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy ks. Popiełuszko otrzymał zaproszenie do Bydgoszczy na 19 października 1984 r., czyli na ten dzień, w którym zginął

Tegoroczna Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę ma charakter jubileuszowy. Dokładnie trzydzieści lat temu po raz pierwszy zorganizował ją z Warszawy ks. Jerzy Popiełuszko. Na pomysł wpadł w 1983 r., po wizycie Jana Pawła II w Polsce. - Pamiętam, jak żalił się, że różne stany i środowiska mają wyznaczony dzień pielgrzymek na Jasną Górę, a świat ludzi pracy nie - wspomina Katarzyna Soborak, szefowa Ośrodka Życia i Dokumentacji błogosławionego Męczennika. Ks. Popiełuszko pomysł konsultował z przywódcą „Solidarności” Lechem Wałęsą i z ludźmi, dla których prowadził spotkania duszpasterskie. Odzew pojawił się natychmiast. Dla wszystkich było oczywiste, że warto raz w roku pojawić się razem na Jasnej Górze i wspólnie się modlić. A kiedy tylko została ustalona data pielgrzymki - na ostatnią niedzielę września - wiadomość o tym zaczęła się błyskawicznie rozchodzić. Ludzie pracy z całej Polski organizowali autokary i zapisywali się na ten wyjazd. Na Jasnej Górze zebrało się ponad osiem tysięcy pątników. Program duchowy w całości układał ksiądz Jerzy. Najpierw, na Szczycie odprawił Mszę św. A potem robotnicy odczytali Modlitwę Dziękczynną Robotnika. Silnymi, męskimi głosami recytowali z całych sił: „My robotnicy, zgromadzeni na pierwszej pielgrzymce u stóp Jasnej Góry, dziękujemy Pani Jasnogórskiej za Matczyną opiekę nad nami. Matko Boża, 11 grudnia 1980 r. witaliśmy Cię w Warszawie jakże gorącą modlitwą. Pełni trwogi o dni następne, zanosiliśmy błaganie: nie opuszczaj nas...”. Potem ksiądz Jerzy poprowadził rozważania różańcowe. Prosił w nich Maryję, by wspierała tych, których dotyka niepokój, którzy czują się załamani, upokorzeni, pozbawieni praw i ludzkiej godności. „Tak trudno dzisiaj zachować właściwą godność człowieka, kiedy człowiek jest poniewierany, kiedy staje się narzędziem pracy” - mówił. Po raz drugi ks. Popiełuszko uczestniczył w Pielgrzymce Ludzi Pracy w 1984 r., niecały miesiąc przed śmiercią. To wtedy, na Jasnej Górze spotkał się z ks. Jerzym Osińskim z Bydgoszczy, który zaprosił go do swojej parafii Świętych Braci Męczenników, by 19 października odprawił tam Mszę św. To właśnie ta Msza św. była ostatnia, jaką odprawił ks. Popiełuszko. Po śmierci Kapłana w Pielgrzymce Ludzi Pracy na Jasnej Górze, rok w rok, uczestniczy jego matka Marianna Popiełuszko.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Polak uratował życie młodej Amerykance. Zobacz poruszającą historię!

2026-02-18 20:44

[ TEMATY ]

dawca szpiku

canva.com

Amerykanka, która zmagała się z rzadkim nowotworem, zaprosiła na swój ślub mężczyznę z Polski, dzięki któremu mogła stanąć na ślubnym kobiercu. Karol jest bowiem dawcą szpiku, który uratował jej życie.

Kaedi Cacela z Chicago to młoda kobieta, która usłyszała od lekarzy dramatyczną diagnozę. Jej organizm mierzył się z zespołami mielodysplastycznymi, czyli grupą nowotworów układu krwiotwórczego. Jedyną szansą na pokonanie rzadkiej choroby był przeszczep szpiku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję