Ks. kan. Jerzy Stanisław Bieńkowski, proboszcz parafii pw. Świętych. Piotra i Pawła w Rużu
Parafia w Rużu, istniejąca prawdopodobnie od połowy XII w., jak i jej kolejne kościoły, cieszy się zaszczytnym wezwaniem i opieką Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Stara parafia z nowym kościołem (konsekrowany przez bł. bp. Leona Wetmańskiego 25 maja 1939 r.) nie posiada żadnych zabytkowych przedmiotów, związanych z kultem swoich Patronów,
jeśli nie liczyć dwóch równych wiekiem kościołowi figur świętych Piotra i Pawła, stanowiących część wystroju wielkiego ołtarza.
Również polichromia kościoła, sprawiona sumptem ks. Romana Bralczyka w latach 60. XX w., przypomina kim są orędownicy naszej parafialnej wspólnoty. W prezbiterium znajdują się
dwa spore malowidła, przedstawiające św. Piotra otrzymującego od Pana Jezusa symbolizujące władzę klucze, i św. Pawła przemawiającego na areopagu. Mój poprzednik - ks. prał. Piotr Joniak dodał
jeszcze do wystroju świątyni dwa witraże w oknach absydy prezbiterium, przedstawiające naszych Patronów (1996 r.).
Mamy jednak spisane świadectwa, dotyczące żywego kultu Patronów, zwłaszcza w dniu ich święta. O szczególnie okazałych obchodach odpustu Świętych Apostołów pisze ks. M. Smoleński
w książce "Cztery kościoły w ziemi dobrzyńskiej", wydanej przez Ossolineum w 1869 r. Autor mocno akcentuje folklorystyczny wymiar świętowania odpustu, ogromne bogactwo
procesji z licznymi "aparatami" (feretrony, chorągwie), dużą liczebność asysty. Pisze też o licznych kramach wzdłuż drogi i o specjalnych ludowych pieśniach pobożnych,
ułożonych ku czci "Wielkich Patronów" (niestety nie dotrwały one do naszych czasów). Barwne opisy ks. M. Smoleńskiego potwierdzają zapisy z kroniki parafii, prowadzonej od 1945 r., jak
i moje siedmioletnie doświadczenie proboszczowania w Rużu.
Zewnętrzny wymiar świętowania odpustu w zasadzie nie uległ zmianie, może nawet nieco wzbogacił się przez udział działającej przy naszej parafii Orkiestry Dętej. To sprawia, że odpust rużski,
cieszy się w okolicy wielką popularnością, gromadząc rzesze wiernych także spoza naszej parafii.
Odpust Świętych Apostołów w naszej parafii jest także ważną cezurą czasową biegnącego roku. Kończy się czas nauki i zaczynają wakacje, toteż istotnym rysem uroczystości (tym
razem duchowym) jest znaczna ilość dzieci i młodzieży przystępujących do spowiedzi przedwakacyjnej.
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
W piątek po południu ekipy budowlane zakończyły montaż krzyża na centralnej wieży bazyliki Sagrada Familia w Barcelonie. Prace prowadzono w obecności licznie zgromadzonych pod bazyliką mieszkańców miasta i turystów, którzy owacją przyjęli zakończenie montażu wieży, najwyższego punktu świątyni. Wieża Jezusa jest jedną z sześciu wież bazyliki. Podsumowując piątkowe prace Fundacja Sagrada Familia koordynująca przedsięwzięcie, przekazała, że zakończenie montażu krzyża jest „kamieniem milowym, który dopełnia najwyższą wieżę” bazyliki Świętej Rodziny.
Podziel się cytatem
Budowana od 1882 r. w centrum stolicy Katalonii świątynia w poprzednich latach była odwiedzana rocznie przez około 4,5 mln turystów z całego świata. W związku z pandemią koronawirusa liczba zwiedzających spadła drastycznie w latach 2020-2022.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.