Spacer po sandomierskich ulicach był wyrazem hołdu dla wszystkich, którzy zginęli w holocauście. Uczestnicy odwiedzili miejsca, które zachowały się do tej pory, zatrzymywali się również w innych punktach związanych z sandomierskimi Żydami, które zniknęły z mapy miasta. Przewodniczką po miejscach pamięci była Karolina Gara, historyk i judaista, która raczyła uczestników opowieściami o dawnym Sandomierzu. Jednym z przystanków spaceru pamięci była ul. Żydowska, gdzie znajdowała się synagoga, a potem utworzone przez Niemców getto. – Przed wojną mieszkało w Sandomierzu ok. 6 tys. Żydów. Do dzisiaj zachowała się jedynie synagoga i nowy cmentarz. Świątynia jest wyjątkowa, ponieważ jest jedną z nielicznych synagog, w której zachowały się kolorowe polichromie. To zabytek na skalę światową – mówiła Karolina Gara. Wśród ponad stu uczestników marszu nie mogło zabraknąć młodego pokolenia. Maja Rak, uczennica II LO, uważa, że naszym obowiązkiem jest pamięć o przodkach. – Warto poznawać historię, bo jest ona częścią naszego życia i należy przekazywać ją z pokolenia na pokolenie. A taka żywa lekcja pozwala lepiej zapamiętać fakty z historii miasta i jego mieszkańców – mówiła Maja. Barbara Lisowska-Paterek, sandomierzanka, jedna z uczestniczek wydarzenia powiedziała, że w mieście powinna być pamiątkowa tablica. – Chciałam uporządkować sobie wiadomości, jakie posiadam na temat społeczności żydowskiej Sandomierza. Takie wydarzenie to bardzo dobry pomysł, żałuję jednak, że w mieście nie ma żadnej tablicy upamiętniającej mieszkańców żydowskich, którzy stanowili tak liczną grupę wśród lokalnej społeczności – mówiła Barbara Lisowska-Paterek. Spacer pamięci sandomierskich Żydów zakończył się na nowym cmentarzu. Organizatorem wydarzenia było Muzeum Zamkowe, które włączyło się w ogólnopolską akcję upamiętniającą 81. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim.
Jan Paweł II podczas wizyty w Sandomierzu w 1999 r.
Rada Powiatu z okazji 103. rocznicy urodzin Karola Wojtyły stanęła w obronie dobrego imienia św. Jana Pawła II.
Jak zostało podkreślone w uchwale: „Wobec próby zanegowania dorobku intelektualnego i moralnego Papieża Polaka, Rada Powiatu w Staszowie uważa za konieczne przypomnienie i podkreślenie kluczowej roli, jaką Karol Wojtyła odegrał w najnowszej historii naszej Ojczyzny. W minionych latach dla uczczenia Ojca Świętego i podkreślenia duchowej więzi z Jego Osobą, społeczeństwo ziemi staszowskiej dało wyraz w formie licznych inicjatyw i dzieł, stąd m.in.: sanktuarium św. Jana Pawła II w Staszowie wybudowane jako wotum wdzięczności za uratowanie życia Papieża Polaka podczas zamachu 13 maja 1981 r., pomniki Jana Pawła II, ulice, szkoły i przedszkola Jego imienia, a także od dnia 16 października 2021 r., patronat osoby Ojca Świętego dla Miasta Staszowa. W uznaniu wszystkich zasług Papieża Polaka, składamy Wielkiemu Rodakowi wyrazy wdzięczności za cały Jego pontyfikat, występujemy w obronie Jego dobrego imienia i wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec prób podważania autorytetu Świętego Jana Pawła II”.
Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha
Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.
Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
Od początku roku do końca sierpnia Tatrzański Park Narodowy odnotował ponad 4,1 mln wejść na szlaki. Nie oznacza to jednak, że tylu turystów wędrowało po Tatrach, ponieważ ta sama osoba może być ujęta w statystykach wielokrotnie – wyjaśnił Park.
Największą popularnością cieszyła się trasa do Morskiego Oka. Przez punkt wejściowy na Palenicy Białczańskiej odnotowano w tym czasie ponad 834 tys. wejść. Kolejką linową na Kasprowy Wierch do końca sierpnia wjechało ponad 455,5 tys. osób, a do Doliny Kościeliskiej odnotowano ponad pół miliona wejść.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.