Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia trzech kościołów

Jest tutaj dużo zaangażowanych ludzi i nie mówię tego tylko na potrzeby wywiadu – przyznaje ks. Marian Kozłowski, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Kadłubie.

Niedziela częstochowska 16/2024, str. VI

[ TEMATY ]

peregrynacja obrazu Matki Bożej

Kadłub

Maciej Orman/Niedziela

Procesja z ul. Lipowej do kościoła

Procesja z ul. Lipowej do kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnota ma pod opieką trzy kościoły: 500-letnie świątynie w Kadłubie i Popowicach oraz nowy kościół św. Jadwigi Królowej w Kadłubie. W Popowicach, zgodnie z tytułem świątyni, wierni czczą Matkę Bożą Miłosierdzia, a w Kadłubie – Jezusa Miłosiernego przed Jego wizerunkiem.

Oni powinni być proboszczami

Modlitewną siłą parafii jest Żywy Różaniec, który tworzy 13 róż damskich i 2 róże męskie. Działa tu również Stowarzyszenie Czcicieli Miłosierdzia Bożego. – Kilkanaście lat temu wprowadziłem Koronkę w niedzielę z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. To miała być inicjatywa tylko na jeden Wielki Post, ale ludzie zaczęli przychodzić i tak trwa to do dzisiaj. W modlitwie uczestniczą też młodzi. Podchodzą do ołtarza, recytują i śpiewają. Ja tylko wystawiam Pana Jezusa i udzielam błogosławieństwa – opowiada proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przy ołtarzu służy duża grupa ministrantów i lektorów. Jeden z nich sam się nauczył... grać na organach. Ksiądz Marian może również liczyć na dwóch nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Jak podkreśla, są bardzo oddani. – To oni powinni tu być proboszczami – uśmiecha się.

Lubię być księdzem

Reklama

Ksiądz Kozłowski jest jedynym parafialnym duszpasterzem. Wybudował kościół i plebanię, wyremontował drewniane świątynie. – Lubię być księdzem. Lubię odprawiać Msze św. oraz zajmować się sprawami gospodarczymi, ale czasami jest tego za dużo – przyznaje. Zapewnia, że chce utrzymać stary kościół w Kadłubie w dobrym stanie. – Otwieram go, kiedy jest ciepło i kiedy jestem w domu. Wielu pielgrzymów zatrzymuje się i robi zdjęcia. Lubię ich oprowadzać – mówi ks. Marian.

Proboszcz wskazuje na ważną rolę miejscowej szkoły podstawowej prowadzonej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Dyrektorem placówki jest Beata Błońska, katechetka, która prowadzi również parafialną scholę i pomaga organistce.

– Zapału nam nie brakuje. Oczywiście, czasami człowiek ma dosyć, ale później podrywa się na nowo. Ludzie mi pomagają. Parafia jest pozytywna – ocenia ks. Kozłowski.

Kocham wiatr

Okazją do odwiedzin w Kadłubie była peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która odbywała się w dniach 10-11 kwietnia. Co zrobić, żeby nie było to tylko jednorazowe wydarzenie? Zdaniem ks. Mariana, istotą jest otwarcie serca na miłość Boga i Jego miłosierdzie, co parafia starała się czynić szczególnie podczas misji, które były duchowym przygotowaniem do peregrynacji. Misje prowadził ks. Gabriel Biskup. Wspominał, że ze wszystkich nauk wierni najbardziej zapamiętali przykład związany z Janem Pawłem II. – Podczas jednej z pielgrzymek do Polski papież wygłaszał homilię w Kielcach. Wiał wtedy silny wiatr, tak że Ojciec Święty musiał trzymać sobie piuskę. W pewnym momencie wyprostował się i stwierdził: kocham wiatr, nawiązując do rozmowy Nikodema z Jezusem, który powiedział: „Wiatr wieje tam, gdzie chce i szum jego słyszysz”. Niech sobie ludzie kojarzą wiatr z działaniem Ducha Świętego – skomentował ks. Biskup.

Ocal miłość i życie naszych rodzin

Reklama

Peregrynacja w Kadłubie rozpoczęła się na ul. Lipowej, gdzie wierni powitali Matkę Bożą oklaskami. Następnie przeszli procesyjnie do kościoła. – Prosimy, wejdź w nasze życie i ucz nas miłości do Boga i do naszych bliźnich. (...) Maryjo, prosimy, ocal miłość i życie naszych rodzin – modlił się ks. Kozłowski.

– Chcemy uczyć się od Ciebie wiary i zaufania do Boga. Prosimy Cię o wstawiennictwo u Twojego Syna, byśmy zawsze wzrastali w wierze i miłości, abyśmy nigdy nie zatracili godności dzieci Bożych. Maryjo, uświęcaj nas i nasze rodziny – prosiła przedstawicielka parafii.

Kulminacyjnym momentem była Msza św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. W homilii metropolita częstochowski podkreślił, że „małżeństwo i rodzina nie są wynikiem jakiegoś przypadku ani owocem ślepych sił natury”. – Bóg ustanowił rodzinę mądrze i opatrznościowo w tym celu, aby mężczyzna i niewiasta urzeczywistniali w swoich wspólnotach plan Jego miłości. Dlatego przez Maryję Bóg zesłał swojego Syna, który stał się człowiekiem. Ludzkimi rękami pracował, ludzkim sercem kochał, będąc do nas we wszystkim podobny oprócz grzechu. Jeśli sam Bóg wybrał Maryję i pozdrowił przez swego wysłańca Gabriela, to tym bardziej wypada to czynić człowiekowi. I my zatem oddajemy Jej szacunek i religijną miłość – zaznaczył hierarcha.

To jest wyjątkowe wydarzenie

Reklama

– Nasz proboszcz to gospodarz, jest dla Boga i dla ludzi – zaświadcza Honorata Mielczarek. – Widać, jak pięknie tu mamy? – pyta jej córka Aneta Kowalczyk, wskazując na zadbane otoczenie kościoła. – Peregrynacja to jest przeżycie, następnej już nie doczekamy – mówi łamiącym się głosem p. Honorata. Wraz z małżonkiem pamiętają oczywiście pierwsze nawiedzenie Matki Bożej. – Przed pierwszą peregrynacją robiłem krzyż misyjny. Do dzisiaj stoi przy starym kościele – opowiada Jan Mielczarek.

– Warto uczestniczyć w takim wydarzeniu, bo to zostaje na całe życie – dzieli się swoimi przemyśleniami Maja, która w procesji niosła poduszkę. Dziewczyna zapewnia, że wiara jest dla niej ważna. – Pan Bóg daje mi siłę i dzięki temu mogę korzystać w pełni ze wszystkiego, co jest mi dane – deklaruje.

– Przychodzi do nas Matka Boża. To się może zdarzyć nawet tylko raz w życiu – zauważa rezolutnie Laura. Jej zadaniem było z kolei sypanie kwiatków przed obrazem. Na co dzień śpiewa w scholi.

– Obraz naszej Matki Bożej Częstochowskiej przyjeżdża raz na długi czas. To jest wyjątkowe wydarzenie – podkreśla ministrant Patryk Marchewka. Nie ukrywa, że służba przy ołtarzu daje mu dużo satysfakcji, ale zobowiązuje również do różnych wyrzeczeń.

– W parafii wszyscy są zjednoczeni – zaznacza p. Jan. Podobnie jak jego kolega Czesław nie wyobraża sobie niedzieli bez Mszy św. – Jeżeli trzeba zrobić przy kościele porządki czy jakieś inne prace, to oczywiście pomagamy – przyznaje p. Jan.

Jednym z dwóch nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w parafii jest Paweł Barański, który od najmłodszych lat posługiwał przy ołtarzu jako ministrant, a później jako lektor. – Dotykam moimi rękami Pana Jezusa. To dla mnie wielki zaszczyt. Nie wiem, czy jestem tego godzien, ale zawsze biję się w piersi, przepraszam Boga i czynię to, do czego, jak ufam, mnie powołał. Posługa szafarza zobowiązuje do życia religijnego, do tego, by dawać innym dobry przykład i pokazywać, że nie wstydzę się tej służby – wyjaśnia.

Pan Paweł zwraca uwagę, że peregrynacja odbywa się średnio co 50 lat. – Podejrzewam, że następnej nie dożyję. Łezka się w oku kręci, jest ogromny stres, ale i radość z tego, że przychodzi do nas nasza Matka – podsumowuje.

2024-04-16 14:14

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na linii miłosierdzia

2025-03-18 13:53

Niedziela częstochowska 12/2025, str. IV

[ TEMATY ]

peregrynacja obrazu Matki Bożej

Maciej Orman/Niedziela

Wzgórze, na którym wznosi się nasz kościół, też należy do Maryi – podkreśla ks. Andrzej Sobota

Wzgórze, na którym wznosi się nasz kościół, też należy do Maryi – podkreśla
ks. Andrzej Sobota

Maryja jest Tą, przez którą przyjdzie ostateczne zwycięstwo dobra nad złem. Dlatego cieszę się, że jest z nami – przyznaje ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

W Środę Popielcową to właśnie ta wspólnota powitała Matkę Bożą w znaku kopii cudownego obrazu jasnogórskiego. – Gdzie tego dnia mogłaby chcieć być Maryja, jak nie pod krzyżem? To sama Opatrzność tak zaplanowała, że kiedy zaczynamy Wielki Post, kiedy zmierzamy drogami krzyżowymi ku zmartwychwstaniu, Ona tutaj do nas przychodzi, by dołączyć do wezwania: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”. To jest Jej największe pragnienie – powiedział na rozpoczęcie Mszy św. inaugurującej dobę nawiedzenia bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Patron Dnia: Święty Wincenty Ferreriusz, największy kaznodzieja u schyłku średniowiecza

[ TEMATY ]

św. Wincenty Ferreriusz

Domena publiczna/vaticannews.va/pl

Święty Wincenty Ferreriusz

Święty Wincenty Ferreriusz

Obdarzony był wieloma charyzmatami, m. in. darem uzdrawiania chorych i przepowiadania przyszłości. W historii zapisał się jednak jako niezrównany kaznodzieja: największy u schyłku Średniowiecza - pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 5 kwietnia przypada wspomnienie św. Wincentego Ferreriusza (1350 – 1419), prezbitera.

Św. Wincenty Ferreriusz urodził się w zamożnej i bogobojnej rodzinie w hiszpańskiej Walencji. W wieku 18 lat wstąpił do zakonu dominikanów. Wyświęcony na kapłana współpracował z kardynałem Piotrem de Luna, który po wyborze na papieża (Benedykt XIII), mianował Wincentego swoim kapelanem i spowiednikiem. Posługę na dworze papieskim w Awinionie, gdzie wówczas przebywał papież, Ferreriusz sprawował z niezwykłą pokorą, przestrzegając wszystkich narzuconych sobie wcześniej umartwień.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat: Bp Arkadiusz Okroj nowym biskupem toruńskim

2025-04-05 12:00

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Episkopat News

bp Arkadiusz Okroj

bp Arkadiusz Okroj
Ojciec Święty Franciszek mianował biskupem toruńskim dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej Arkadiusza OKROJA.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję