Reklama

Niedziela Przemyska

Lata zbawczej obecności

Od 700 lat idzie przez jarosławską ziemię Jezus, który powiedział o sobie, że jest Dobrym Pasterzem, zna owce swoje po imieniu, one znają Go i idą w ślad za Nim – powiedział ks. prał. Marian Bocho.

Niedziela przemyska 3/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Jarosław

Archiwum parafii Bożego Ciała w Jarosławiu

Bogu niech będą dzięki za ten czas łaski

Bogu niech będą dzięki za ten czas łaski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy dźwiękach dzwonów 26 listopada 2022 r. abp Józef Michalik uderzając trzy razy młotkiem w drzwi jarosławskiej kolegiaty, dokonał oficjalnego otwarcia bram kościoła, co miało symbolizować rozpoczęcie obchodów Jubileuszowego Roku 700-lecia pierwszej parafii w Jarosławiu. W tym samym momencie ogniem wiary, nadziei i miłości zapłonęły serca zebranych wówczas wiernych. – Od 700 lat idzie przez jarosławską ziemię Jezus, który powiedział o sobie, że jest Dobrym Pasterzem, zna owce swoje po imieniu, one znają Go i idą w ślad za Nim. Dzisiaj dziękujemy Dobremu Pasterzowi za 700 lat tej błogosławionej i zbawczej obecności! – powiedział ks. prał. Marian Bocho, proboszcz parafii Bożego Ciała w Jarosławiu.

Zgasł płomień świecy jubileuszowej…

Reklama

W niedzielę Świętej Rodziny – 31 grudnia 2023 r., w jarosławskiej kolegiacie pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Chudzio, została odprawiona uroczysta Msza św., która stanowiła zakończenie obchodów Jubileuszowego Roku 700-lecia pierwszej parafii w Jarosławiu. Na samym początku Eucharystii głos zabrał ks. prał. Marian Bocho: – Dzisiejsze święto Świętej Rodziny przeżywamy w duchu wdzięczności za kończący się Rok Jubileuszowy – Rok Dobrego Pasterza, za wszystkie łaski otrzymane w tym świętym czasie, a także za małżonków, którzy obchodzą w tym roku jubileusze małżeńskie i dziękują za łaski otrzymane w czasie wspólnego życia małżeńskiego i rodzinnego. Równocześnie chcemy modlić się za wszystkie rodziny chrześcijańskie. Niech spłynie na nich potok Bożych łask, a Duch Święty wlewa w ich serca Bożą miłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dostrzec obecność Maryi – Królowej Rodzin

Okolicznościowa homilia, w tym ważnym dla wszystkich parafian, dniu została wygłoszona przez bp. Krzysztofa Chudzio, który na wstępie powiedział: – Drodzy Bracia i Siostry! Kiedy wchodzimy do tej pięknej świątyni, przechodząc przez otwarte jeszcze Drzwi Jubileuszowe, dostrzegamy ołtarz, na którym sprawowana jest Najświętsza Ofiara, lecz wystarczy lekko unieść wzrok, aby dostrzec obecność Matki Najświętszej – cudowny wizerunek Królowej Rodzin, która otworzyła Bogu swoje serce i poczęła z Ducha Świętego Zbawiciela Świata. To właśnie tu, w tej świątyni, która poprzez liturgię stanie się świętą przestrzenią, gdzie niebo łączy się z ziemią, ogarniająca nas miłość Boga sprawia, że stajemy się zdolni przyjąć łaskę, która niesie zbawienne wydarzenie Jubileuszu 700-lecia parafii, a także wzywa do dziękczynienia, ale jednocześnie wzywa do otwarcia się na Boże Miłosierdzie.

Reklama

W trakcie homilii biskup sporo miejsca poświęcił sylwetkom chrześcijańskich rodzin oraz nawiązał do przeżywanej 10 września 2023 r. w Markowej beatyfikacji rodziny Ulmów. – Cieszy nas fakt, że wśród głównych wydarzeń mijającego właśnie 2023 r., który to naznaczył życie Kościoła w Polsce i na świecie, na pierwszym miejscu znalazła się beatyfikacja rodziny Ulmów. Było to wielkie święto dla wspólnoty Kościoła w Polsce, której kontynuacją jest peregrynacja relikwii błogosławionych męczenników po naszych parafiach – wskazał biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej.

Małżeńskie szczęście

Podczas Mszy św. obecni małżonkowie, którzy przeżywali jubileusze swoich małżeństw, odnowili przyrzeczenia małżeńskie. – W dzisiejszych czasach potrzebni są prorocy prawdy Bożej, prorocy głoszący prawdę o małżeństwie, bo tylko taka prawda może służyć człowiekowi. Kochani małżonkowie jesteście dzisiaj bardzo potrzebni, gdyż to wy stajecie się tymi, którzy mają nie tylko chronić swoje małżeństwo i swoje szczęście małżeńskie, ale mają je rozwijać i promieniować tym szczęściem, a także ukazywać światu, jak dobry jest Bóg, który przez małżeństwo i rodzinę prowadzi nas na drogę rozwoju świętości oraz na drogę realizacji powołania każdego człowieka, którą jest szczęście wieczne – mówił bp Krzysztof Chudzio.

Na zakończenie Eucharystii odśpiewany został przez wszystkich obecnych w kościele wiernych hymn Te Deum Laudamus – Ciebie Boga wysławiamy, który w tradycji Kościoła stanowi integralną część uroczystych i ważnych chwil, zwłaszcza w czasie różnorakich obchodów liturgicznych.

Po hymnie bp Chudzio udał się w kierunku głównego wejścia do świątyni, gdzie symbolicznie zamknął Jubileuszowe Drzwi – co oznaczało zakończenie obchodów Jubileuszowego Roku 700-lecia pierwszej parafii w Jarosławiu.

2024-01-16 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W pojezuickich murach

Niedziela przemyska 14/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Jarosław

Archiwum szkoły

Patronka szkoły sługa Boża Anna Jenke to dla uczniów wzór pięknego życia z Bogiem i dla Boga

Patronka szkoły sługa Boża Anna Jenke to dla uczniów wzór pięknego życia
z Bogiem i dla Boga

Nawet niewierzący rodzice chcą posyłać swoje pociechy do naszego liceum. Ze wszystkich uczniów chcemy bowiem wydobywać talenty, często niedostrzeżone wcześniej przez innych – mówi dyrektor placówki ks. dr Grzegorz Delmanowicz.

Publiczne Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. sługi Bożej Anny Jenke w Jarosławiu ma swój niepowtarzalny charakter. Szkoła funkcjonuje od 2018 r. i znajduje się przy pl. ks. Piotra Skargi 1. W sześciu oddziałach klasowych uczy się 128 uczniów. Ma też już 46 absolwentów. Stare, pojezuickie mury to dobry klimat do realizacji myśli sługi Bożej Anny Jenke, patronki szkoły: „Jeśli dostaniemy dobre świadectwo, to kiedyś z radością pojedziemy na wakacje do nieba”.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Ile Watykan wydał zezwoleń w 2025 r. na sprawowanie Mszy św. trydenckiej? Dykasteria publikuje dane

2026-09-13 16:12

[ TEMATY ]

Watykan

dykasteria

zezwolenia

Msza św. trydencka

ks. Mirosław Benedyk

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Stolica Apostolska udzieliła w 2025 r. zezwoleń na odprawianie Mszy św. według Mszału Rzymskiego z 1962 r. w parafiach należących do 34 diecezji na świecie. Wynika to z opublikowanego przez Dykasterię ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów rocznego Summarium decretorum.

Z oficjalnego wykazu wynika, że siedem dekretów wydano jeszcze za pontyfikatu papieża Franciszka, który zmarł 21 kwietnia 2025 r. Pozostałe 27 zezwoleń przyznano po wyborze Leona XIV 8 maja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję