Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Poezja w kopalni

Zapamiętywanie wartościowych wierszy to jest coś niezwykle pięknego – przekonywał aktor Tadeusz Chudecki.

Niedziela Plus 53/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Pałacu Młodzieży w Nowym Sączu

Laureaci, wyróżnieni i przedstawiciele jury oraz organizatorów konkursu

Laureaci, wyróżnieni i przedstawiciele jury oraz organizatorów konkursu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Popularny aktor teatralny i filmowy przewodniczył jury finału XXVII Ogólnopolskiego Konkursu Polskiej Poezji Religijnej „Pierścień św. Kingi”. Razem z nim ponad dziewięćdziecięciorga uczestników tegorocznego finału wysłuchali: Milenia Małecka-Rogal, dyrektor Pałacu Młodzieży w Nowym Sączu, Maria Fortuna-Sudor, dziennikarka Niedzieli, i Wacław Jagielski, artysta malarz i poeta.

Idea

W ramach konkursu jego organizatorzy realizują następujące cele: propagowanie piękna mowy ojczystej, budzenie zainteresowania polską poezją religijną, rozwijanie w uczniach poczucia przynależności narodowej i przywiązania do tradycji oraz doskonalenie umiejętności recytatorskich. To już tradycja, że finał jest organizowany w Kopalni Soli Bochnia. Dzięki temu przez kilka godzin wszyscy przebywają w wyjątkowym mikroklimacie. Warto dodać, że organizatorzy zadbali także o to, aby finaliści konkursu zwiedzili najstarszą kopalnię soli w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zebranych powitał pomysłodawca cyklicznego projektu – dyrektor Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej „Promyczek” ks. Andrzej Mulka, który podkreślił, że razem z wydawnictwem od lat konkurs organizuje Pałac Młodzieży w Nowym Sączu, a finał współorganizuje, użyczając miejsca, Kopalnia Soli Bochnia. Zaznaczył także udział pałaców młodzieży i domów kultury oraz szkół z różnych stron Polski zaangażowanych w propagowanie idei konkursu i organizowanie rejonowych eliminacji. – Proszę Państwa, jesteśmy bardzo wdzięczni także za to, że dzięki wam poezja religijna ciągle cieszy się popularnością – powiedział ks. Mulka. Z kolei dyr. Milenia Małecka-Rogal zauważyła: – Kochani, bardzo się cieszę, że wciąż nas jest dużo, i za to wam dziękuję. I czekam na te wasze przepiękne prezentacje!

Uczestnicy finału, uczniowie klas: I-III, IV-VI i VII-VIII, prezentowali bardzo różne wiersze o charakterze religijnym. Młodsi recytowali z przejęciem utwory m.in. Małgorzaty Nawrockiej, Władysława Bełzy, Wandy Chotomskiej, starsi sięgali także po klasykę i prezentowali wiersze Romana Brandstaettera, Juliusza Słowackiego, Leopolda Staffa, Bolesława Leśmiana, Anny Kamieńskiej czy Karola Wojtyły.

Laureaci

W każdej kategorii wiekowej jurorzy przyznali trzy pierwsze miejsca oraz wyróżnienia. Wśród najmłodszych laureatką I miejsca została recytująca wiersz Czego Pan Bóg nie może (Małgorzaty Nawrockiej) Lilianna Mirocha, reprezentująca Dom Kultury w Kętach. W drugiej kategorii I miejsce zdobył, przedstawiając fragment Tryptyku rzymskiego (Jana Pawła II), Nikodem Mruk z Miejskiego Zespołu Szkół nr 6 im. Bohaterów Ziemi Gorlickiej w Gorlicach. Laureat nie krył radości, a odbierając nagrodę i gratulacje jurorów, z satysfakcją stwierdził: – Do trzech razy sztuka! Z kolei wśród najstarszych na I lokatę zasłużył recytujący wiersz Szymon z Cyreny (Karola Wojtyły) Kamil Rokiciński ze SP w Laskowej. (Na stronie: www.palacmlodziezy.pl/2023/12/13/za-nami-final-ogolnopolskiego-konkursu-pierscien-sw-kingi/ znajduje się lista nagrodzonych i wyróżnionych).

Atuty

Reklama

Warto podkreślić, że wszyscy finaliści wrócili do swych domów z upominkami i dyplomami. – Chciałbym w imieniu jurorów i organizatorów bardzo serdecznie wam podziękować za to, że poświęcacie swój czas na realizację pasji i uczycie się pięknych utworów religijnych – powiedział do uczestników finału Tadeusz Chudecki i przekonywał: – Zapamiętywanie wartościowych wierszy to jest coś niezwykle pięknego!

Aktor zapewniał, że doświadczenie, które uczniowie zdobywają, ucząc się wierszy i prezentując je na konkursach, będą w ich życiu bardzo przydatne, nawet jeżeli nie zostaną ludźmi związanymi ze sceną. Zapewniał: – To są umiejętności, które wam się przydadzą praktycznie w każdym zawodzie, bo w ten sposób rozwijacie swoją pamięć, uczycie się panować nad tremą, prezentować się na scenie, do czego potrzebna jest odwaga.

Przewodniczący jury podziękował także rodzicom uczestników konkursu i nauczycielom, którzy ich przygotowali do udziału i doprowadzili do finału. Do podziękowań dołączyli organizatorzy konkursu, a ks. Mulka już zachęcał do zainteresowania się kolejną edycją projektu.

2023-12-22 09:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wytrwajcie

Pod hasłem Wytrwajcie w ostatni weekend maja mieszkańcy gminy Czermin mieli przeżywać 3 dni kultury chrześcijańskiej. W związku z epidemią przygotowywane od ponad roku wydarzenie… przeniesiono do Internetu.

– Wpadliśmy na pomysł, żeby zorganizować akcję, która zjednoczy gminę. Przy naszych kościołach działają różne grupy, często nie mamy ze sobą kontaktu, a przecież robimy podobne rzeczy. Dlatego postanowiliśmy stworzyć coś większego, co nas do siebie zbliży – tłumaczy Łukasz Kozioł, moderator wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Abp Zieliński do Wojowników Maryi: wybór Maryi jest wyrazem pragnień męskich serc

2026-03-14 16:11

[ TEMATY ]

Wojownicy Maryi

Abp Zbigniew Zieliński

Archidiecezja Poznańska

„To, że obraliśmy Maryję za naszą przewodniczkę, jest najlepszym wyrazem pragnień naszych męskich serc, by one były za Jej sprawą wypełnione miłością. To, że nazywamy się wojownikami, nie oznacza, że jesteśmy tanimi rewolucjonistami, którzy chcą oddać swoje życie w jakiś śmieszny sposób” - mówił abp Zbigniew Zieliński do ponad 5 tysięcy Wojowników Maryi, którzy zgromadzili się podczas ogólnopolskiego spotkania tej wspólnoty w Poznaniu.

Metropolita poznański przewodniczył z tej okazji Mszy św. w największym na poznańskich Ratajach Kościele pw. Nawiedzenia NMP. Mężczyźni, którzy przybyli z wielu stron Polski, m.in. z Legionowa, Obornik Śląskich, Bydgoszczy, Warszawy, Ostrołęki, a także z zagranicy, w tym z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Austrii, po brzegi wypełnili górną świątynię, a także kościół dolny, gdzie była prowadzona transmisja online.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję