Tegoroczny Dzień Dziecka obchodzony był w Łomży niezwykle hucznie. Obfitował w różnego rodzaju imprezy, festyny, zabawy. Dzieciaki brały udział w zawodach sportowych organizowanych
przez szkoły i spółdzielnie mieszkaniowe, bawiły się w wesołym miasteczku, miały okazję przejechać się konno - tylko za symboliczną opłatą. Pomysłodawcy prześcigali się
w ofertach dla dzieci, a przy okazji mogli całkiem sporo zarobić.
Jednak ten dzień nie dla wszystkich był beztroski. Były i dzieci, które pozostały na swoich podwórkach, bo nie miał im kto zafundować przejazdu karuzelą, ani nie zaprosił do udziału w festynach.
Dla wielu ten dzień mimo szumnej nazwy Dzień Dziecka nie różnił się niczym pod pozostałych: był zwyczajny jak każdy inny dzień w życiu dziecka - bez fajerwerków i prezentów. Ale
nie o prezenty w tym wszystkim chodzi. Sęk w tym, żeby potrzeby dzieci były dostrzegane nie tylko w przy okazji 1 czerwca. Żeby każde dziecko było kochane,
szanowane, zauważane przez najbliższych. Żeby nie było tak, że jedni mają radosne przepełnione zabawą dzieciństwo, a drudzy nawet nie poznają smaku waty cukrowej a jeszcze inni -
serdecznej miłości swoich rodziców. Nie tylko tej objawiającej się w wielkości i ilości drogich prezentów, markowych ubrań i zabawek, ale w najprostszych gestach,
które dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i miłości.
Żeby już nigdy żadne dziecko nie zostało zamordowane w łonie matki; żeby nie zawadzało nikomu w życiu i przedwcześnie nie zginęło z rąk własnych rodziców.
Tego najbardziej warto by sobie i innym życzyć przy okazji Dnia Dziecka.
Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.
Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
Św. Antoni pomaga odnaleźć nie tylko zagubione rzeczy
2026-06-13 22:57
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
O. Beniamin Bąkowski, generał Zakonu Paulinów przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu
– Św. Antoni przypomina nam dzisiaj, że można zgubić nie tylko klucze, ale również pokój serca, własną godność, radość wiary, zdolność modlitwy a nawet żywą relację z Panem Bogiem. Dobra Nowina polega zaś na tym, że nic nie jest stracone dla człowieka, który na nowo zwraca się ku Chrystusowi – mówił o. Beniamin Bąkowski, generał Zakonu Paulinów w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu.
Ojciec generał przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Antoniego z Padwy, patrona kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.