Reklama

Złoty student ze Śniadowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znakomicie spisują się podczas tegorocznego sezonu lekkoatleci Ludowego Uczniowskiego Klubu Sportowego "Prefbet" Śniadowo. Najpierw junior Daniel Rutkowski zdobył brązowy medal Halowych Mistrzostw Polski w biegu na 600 metrów. Następnie zawodnicy tego klubu okazali się najlepsi w rywalizacji drużynowej podczas Mistrzostw Makroregionu Lubelsko-Podlaskiego Młodzików w biegach przełajowych. Największy jednak sukces odniósł szkoleniowiec, twórca tego klubu i jeszcze nadal czynny zawodnik Andrzej Korytkowski. Reprezentując Nauczycielskie Kolegium Rewalidacji, Resocjalizacji i Wychowania Fizycznego, zdobył trzy złote medale Akademickich Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce.
Na stadionie poznańskiej Olimpii Andrzej Korytkowski okazał się trzykrotnie najlepszy w kategorii Wyższych Zawodowych Szkół Publicznych. Nasz zawodnik triumfował w biegach na dystansie 1500 m, 3000 m oraz w biegu sztafetowym 4x400 metrów. Stosunkowo najłatwiej tytuł mistrzowski studentowi drugiego roku o specjalności wychowania fizycznego przypadł w rywalizacji na półtora kilometra. Korytkowski zdecydowanie zwyciężył, pozostawiając rywali kilka metrów z tyłu. Znacznie trudniej było wywalczyć Akademickie Mistrzostwo Polski na dystansie 3 km i z tego zwycięstwa Andrzej cieszył się najbardziej. Zacięte zmagania o medale toczyły się niemal do ostatniego metra. Bieg ten miał dobrą obsadę i stał na wysokim poziomie. O złotym medalu zawodnika ze Śniadowa mimo mocnego tempa zadecydował dopiero znakomity finisz. Korytkowski nie tylko po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium, ale uzyskał również bardzo dobry wynik - 8 minut 23 sekundy i 76 setnych.
O ile dobre rezultaty biegacza "Prefbetu" w biegach na średnich dystansach nie są niczym nowym, to sporym zaskoczeniem dla wielu kibiców był wyśmienity występ w biegu sztafetowym. Zespół Nauczycielskiego Kolegium Rewalidacji, Resocjalizacji i Wychowania Fizycznego z Białegostoku był najszybszy w rywalizacji 4x400 m. W drużynie wraz z Andrzejem Korytkowskim wystąpili Kamil Bączek, Tomasz Pukalewicz i Dariusz Hryniewicki. Wygraną uczelni z Białegostoku zapewnił biegnący na ostatniej zmianie właśnie Korytkowski, który dopiero tzw. rzutem na taśmę wyprzedził sztafety rywali.
- W imprezie w Poznaniu wzięli udział przedstawiciele prawie 80 uczelni podzieleni na kilka kategorii. Poziom tegorocznych mistrzostw był bardzo wysoki, zwłaszcza widać to było właśnie w konkurencjach biegowych. Dlatego tym bardziej cieszę się z osiągniętych wyników. Ponadto jako jedyny w kategorii naszych szkół wywalczyłem trzy złote medale. Wcześniej już na wielu imprezach odnosiłem sukcesy, ale tym razem po raz pierwszy udało mi się zdobyć aż trzy złote medale i to w niezłym stylu - ocenił swój występ lekkoatleta ze Śniadowa.
W drugiej części sezonu zarówno sam Korytkowski, jak również jego podopieczni z klubu nie zamierzają spocząć na laurach. Już dzisiaj kilkoro z nich w kategoriach juniorskich uzyskało wyniki uprawniające ich do startu w Mistrzostwach Polski. Czy będą w stanie powtórzyć wyniki swego trenera i mistrza, wkrótce się przekonamy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58

[ TEMATY ]

świadectwo

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV po ataku na Gazę: „Jak długo, Panie?”

2026-10-05 16:49

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież jest poruszony śmiercią dwóch kobiet z chrześcijańskiej wspólnoty Gazy. „Jak długo, Panie?” – napisał Leon XIV do proboszcza parafii Świętej Rodziny o. Gabriela Romanellego po kolejnym izraelskim ataku na miasto. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary, ich rodziny i całą wspólnotę. Przed rocznicą ataku Hamasu z 7 października 2023 łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa ocenia, że sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pod pewnymi względami jeszcze się pogorszyła.

W wiadomości skierowanej do o. Romanellego Leon XIV odniósł się bezpośrednio do śmierci dwóch chrześcijanek. „Dzień dobry, ojcze Gabrielu. Odkąd dotarła do mnie bolesna wiadomość o śmierci Maysy i Mary, modlę się do Boga za nie, za ich rodziny i za całą wspólnotę Gazy. Jak długo, Panie? Dziękuję, że towarzyszysz parafii i tak wielu osobom, które pragną żyć w pokoju. Błogosławieństwa, serdecznie pozdrawiam” – napisał Papież.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję