Uroczystości odbyły się w Zamku Królewskim. Nowy rok w sandomierskiej uczelni rozpoczyna 180 studentów, w tym 90 osób nowoprzyjętych. Profesor Piotr Sobolewski, dziekan filii UJK, poinformował, że nabór odbywał się na 4 z 5 kierunków studiów. – Nie prowadzono rekrutacji na pedagogikę, ponieważ większość osób była zainteresowana podjęciem studiów zaocznych na tym kierunku. Jeżeli kierunek nie jest prowadzony stacjonarnie, to nie można prowadzić go w systemie zaocznym, takie są zasady – mówił prof. Sobolewski.
Profesor Stanisław Głuszek, rektor kieleckiej uczelni, podkreślił, że w tym roku sandomierska filia UJK będzie przygotowywać się do budowy nowej siedziby i wspomniał: – Na dofinansowanie wciąż czeka pielęgniarstwo, nowy kierunek sandomierskiej filii, który nie może zostać otwarty, dopóki nie zostaną wyposażone przeznaczone na jego funkcjonowanie pomieszczenia w budynku Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich. Potrzeba na ten cel około 2 mln zł – mówił rektor. Na uroczystości obecni byli przedstawiciele władz miasta i powiatu oraz odbyła się immatrykulacja studentów rozpoczynających kształcenie w sandomierskiej uczelni. Obecnie w filii UJK można studiować na kierunkach: mechatronika, kosmetologia, filologia angielska i administracja.
Uroczystościom przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz
Biskup Krzysztof Nitkiewicz włączył alumnów V roku do grona kandydatów do święceń diakonatu i kapłaństwa, natomiast alumnowi III roku poświęcił sutannę.
Kandydatura i obłóczyny miały miejsce w kościele seminaryjnym św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Wraz z biskupem ordynariuszem Eucharystię sprawowali przełożeni, wychowawcy, profesorowie seminaryjni oraz kapłani z parafii, z których pochodzą alumni. We wspólnej modlitwie uczestniczyły rodziny i bliscy alumnów oraz siostry zakonne. Biskup Nitkiewicz wskazał w homilii na podwójny wymiar udzielonych posług. Pierwszy to widzialny znak dla świata, że kandydat do święceń jeszcze bardziej należy do Chrystusa. W drugim przypadku chodzi o wymiar osobisty, polegający na wiernym wypełnianiu nowych obowiązków i jeszcze większym angażowaniu się w życie Kościoła. Po homilii, ordynariusz sandomierski poświęcił sutannę kl. Krzysztofowi Kwiecińskiemu pochodzącemu z parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Połańcu. Następnie trzech alumnów z V roku – Albert Bujak z parafii św. Marcina w Kopkach, Mateusz Rogoziński z parafii św. Kazimierza w Ostrowcu Świętokrzyskim, Jan Siudak z parafii Trójcy Przenajświętszej w Samborcu – publicznie wyznało swoją gotowość do przyjęcia święceń, natomiast biskup dopuścił ich do ostatniego etapu formacji.
Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.
Prof. Chmielewski uspokaja, że stan obrazu jest od lat stabilny, biorąc pod uwagę jego wiek i burzliwą historię, zarówno tę najstarszą, kiedy doznał złamań i zniszczeń, jak i nowsze dzieje z czasów II wojny światowej, kiedy był przez paulinów ukrywany i narażany m.in. na wilgoć.
Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.
Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.