Nie byłoby mocnej Akcji Katolickiej, gdyby nie otwartość serca na ludzi świeckich naszego księdza proboszcza, który jest mocno zaangażowany w budowę kościoła duchowego i materialnego – podkreśla Stanisław Cisoń.
W parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Łazach odbyła się uroczystość jubileuszu 25-lecia istnienia parafialnego oddziału Akcji Katolickiej. Uroczystość rozpoczęła się Eucharystią, której przewodniczył i homilię wygłosił abp Adam Szal.
Reklama
Wydarzenie połączone z odpustem parafialnym zakończyła procesja eucharystyczna wokół kościoła wraz z modlitwą przed wystawionym na ołtarzu Najświętszym Sakramentem i błogosławieństwem. Następnie zaproszeni goście udali się do budynku OSP w Łazach, gdzie Stanisław Cisoń, prezes parafialnego oddziału Akcji Katolickiej, przedstawił historię oddziału. Powołany został przez abp. Józefa Michalika w Strachocinie w 1998 r. Asystentem parafialnym był śp. ks. Tadeusz Robutka. W 2005 r. asystentem został ksiądz proboszcz Ryszard Buryło, a prezesem Stanisław Cisoń. Parafialny odział liczy 17 osób. – Bierzemy udział w pielgrzymkach do Strachociny do patrona Akacji Katolickiej św. Andrzeja Boboli, do MBKP do Częstochowy, uczestniczymy w rekolekcjach, dniach skupienia dla AK, akcjach charytatywnych – mówi prezes Cisoń i dodaje: – Współorganizujemy festyny bezalkoholowe w archiprezbiteracie Jarosław. Na comiesięcznych spotkaniach rozważamy słowa Pisma Świętego, czytamy materiały formacyjne AK, systematycznie włączamy się w oprawę liturgii Mszy św. Uczestniczymy w plenerowej Drodze Krzyżowej, włączając się aktywnie w przygotowania. Pamiętamy o potrzebujących, wspomagając ich materialnie oraz modlitwą. Zorganizowaliśmy zbiórkę makulatury na budowę studni im. św. Jana z Dukli w Afryce.
Na zakończenie Stanisław Cisoń zaznacza: – Z całą parafią włączyliśmy się w budowę nowego kościoła i plebanii w Łazach, pracując na budowie i przy rozprowadzaniu cegiełek, pozyskując w ten sposób fundusze na budowę Domu Bożego. Prezes POAK wyraził także wdzięczność wszystkim członkom za dyspozycyjność, odpowiedzialność, sumienne podchodzenie do wykonywania zadań, nawet tych trudnych. – Nie byłoby mocnej Akcji Katolickiej, gdyby nie otwartość serca na ludzi świeckich naszego księdza proboszcza, który jest mocno zaangażowany w budowę kościoła duchowego i materialnego – podkreśla prezes Cisoń.
Następnie miała miejsce prezentacja sztandaru oraz wbijanie w drzewce pamiątkowych gwoździ. Uroczystość zwieńczył wspólny posiłek, podczas którego uczestnicy głośno wyrażali swoją radość z doniosłości tego wydarzenia.
To był najlepszy prezent świąteczny, jaki mogli sobie zrobić wierni z parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Łazach.
Otóż na dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia przenieśli się ze sprawowaniem liturgii do nowej świątyni. Uroczystego pobłogosławienia wznoszonej od ponad 7 lat świątyni dokonał biskup diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak podczas uroczystej niedzielnej Mszy św.
Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...
Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
Bractwo Kapłańskie św. Piusa X (FSSPX) opublikowało 24 czerwca list otwarty skierowany do papieża Leona XIV oraz wszystkich kardynałów Kościoła katolickiego. Do dokumentu dołączono obszerne, liczące 154 punkty wyznanie wiary, w którym Bractwo systematycznie przedstawia swoje stanowisko doktrynalne oraz diagnozę kryzysu, jaki - jego zdaniem - dotyka współczesny Kościół. Publikacja pojawiła się na kilka dni przed zaplanowanymi na 1 lipca w Écône wyświęceniami biskupimi oraz w przededniu konsystorza zwołanego przez Leona XIV na 26 i 27 czerwca.
Autorzy dokumentu - przełożony generalny Bractwa, ks. Davide Pagliarani i jego najbliżsi współpracownicy - wyjaśniają, że obecna sytuacja Kościoła wymaga przedstawienia „kompleksowego wyznania wiary katolickiej”, które ma stanowić odpowiedź na współczesne wyzwania. „Kościół cierpi dziś pod presją nowych sił, pochodzących zarówno z wewnątrz, jak i z zewnątrz, które popychają go we wszystkich możliwych kierunkach, z wyjątkiem - naszym zdaniem - tego właściwego” - napisali sygnatariusze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.