Reklama

By wierzyć bardziej

Święty Franciszek wciąż inspiruje, czego dowodzi najnowsza książka o. Zdzisława J. Kijasa, franciszkanina.

Niedziela Ogólnopolska 43/2023, str. 16

Materiał prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Osiemset lat temu w niewielkim Greccio miały miejsce wydarzenia, które otwarły nowy rozdział w życiu duchowym Biedaczyny z Asyżu. Do nich nawiązuje o. Kijas w książce Greccio i owoce nocy ciemnej św. Franciszka, w której kreśli przenikliwą drogę duchową tego świętego i zaprasza czytelnika do pójścia jego śladami. Święty „wierzył, ale chciał wierzyć bardziej. Modlił się wiele, ale pragnął modlić się jeszcze więcej, wchodzić głębiej w modlitwę” – zauważa o. Kijas. Wewnętrzne rozterki doprowadziły św. Franciszka do nowej duchowej jakości. „Po nocy ciemnej dusza, która stała się bardziej mistyczna, odkryła niespotykaną dotąd radość przebywania we wspólnocie z Bogiem i ze wszystkim, co żyje, co ją otacza, z czym wchodzi w relację” – wyjaśnia autor.

Mimo upływu czasu święty ze średniowiecza pozostaje inspirujący dla współczesnych ludzi, czego w mistrzowski sposób dowodzi o. Kijas. Doświadczenie duchowych rozterek – nocy ciemnej – któremu został poddany św. Franciszek, może spotkać każdego z nas. Jest to najlepsze lekarstwo na duchową apatię, która stała się chorobą XXI wieku. Biedaczyna z Asyżu uczy, jak pośród zamętu, natłoku informacji i lekkiego życia nie stracić z horyzontu Boga, jak wsłuchać się w Jego głos. Ojciec Kijas ukazuje, jak za przykładem św. Franciszka nauczyć się akceptacji własnego życia, jak je pokochać – bez względu na to, czy występuje w nim więcej trudnych, czy dobrych chwil. Punktem wyjścia swojej opowieści o Biedaczynie z Asyżu autor uczynił Greccio, które jest niczym brama do zrozumienia życia duchowego św. Franciszka. Wkraczając przez tę bramę, czytelnik czyni krok ku lepszemu poznaniu nie tylko tego świętego, ale także siebie.

aaGreccio i owoce nocy ciemnej św. Franciszka
O. Zdzisław J. Kijas, franciszkanin
Wydawnictwo: Bratni Zew

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-10-17 13:38

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja na wakacje

2026-08-07 08:44

BP KEP

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Żałuję, że mam mało czasu na czytanie, aczkolwiek każdą wolną chwilę na to wykorzystuję i bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytali dużo literatury pięknej – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Czytanie wartościowych książek to dobra propozycja na wakacje.

Podziel się cytatem – zaznaczył abp Galbas. Polecił też lekturę listu papieża Franciszka o roli literatury w życiu Kościoła i osób wierzących.
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję