Reklama

Serce pełne miłości

Niedziela rzeszowska 25/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łatwo jest o miłości pisać lub mówić, trudniej śpiewać, ale najtrudniej kochać. Świat dzisiejszy drapieżny i hałaśliwy zamyka człowieka na odkrycie piękna i nadprzyrodzoności, czyniąc go egoistycznym. Im ktoś bardziej zapatrzy się w ponęty doczesności i zmieniające się jak w kalejdoskopie kolorowe obrazki telewizora, czy wpadnie w głód rzeczy materialnych lub pieniędzy, tym bardziej ubożeje i stygnie duchowo.
Bogactwem człowieka jest jego dusza, sięgająca swoją niematerialną substancją nieba i Boga, od którego wyszliśmy i idąc przez "małe szczęścia" powinniśmy do niego wrócić ubogaceni w szkole życia. Jak trudno utrzymać kierunek czyli busolę rozeznania skierowaną na Pana Boga i wieczność. W świecie filmu, gwiezdnych wojen, fantazji i techniki, które w sposób sztuczny stwarzają nierealny świat, gdzie wszystko jest możliwe, oczarowując człowieka, ale na krótki czas zostawiają pustkę. Wielu z nas ulegnie tej ponęcie. Dobrze, gdy ktoś odkryje niedosyt ducha w porę. Gorzej, gdy utonie, pozostając zamknięty w bryle materii. Jak bardzo ważne jest czytanie dobrych książek. Mądre słuchanie i patrzenie na świat, logiczne i wnikliwe.
Bóg zostawił nam bogactwo myśli w Biblii i historii, która jest nauczycielką życia w pięknie świata, a nade wszystko w Miłości zakorzenionej w wierze i nadziei. Najdoskonalej ukazał swą Miłość Chrystus, idąc przez życie, czynił dobrze z Miłości do człowieka...
Troska o drugiego jest Miłością. Myślenie o innych i dawanie dobra jest szczytem spełnionej misji życia. Cała nauka Jezusa i Jego działalność ziemska i siła wypływająca ze zranionego bólem serca chce nas umocnić i nauczyć Miłości, tej prawdziwej, objawiającej się w pięknej miłości narzeczeńskiej, w dojrzewającej z latami miłości małżeńskiej, trudnej często miłości rodzinnej, sąsiedzkiej czy narodowej.
W pięknym czerwcu Miłość jest jak pełnia lata - gorąca, wytrwała, pokorna i cierpliwa. Takiej nas uczy Boskie Serce Jezusa pełne miłości miłosiernej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #9

2026-02-27 09:07

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję