Reklama

Święty Wojciech: upamiętnienie męczeństwa

Symbol przeszłości

Święty Wojciech - domniemane miejsce założenia przez Bolesława Chrobrego najstarszego w Polsce klasztoru benedyktynów, uświęcone męczeństwem Pierwszych Męczenników Polski. Chcąc je na stałe wyróżnić i zaznaczyć, umieszczono 8 czerwca na ścianie kościoła tablicę poświęconą pamięci męczenników: Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna oraz patrona świątyni - św. Wojciecha.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed rozpoczęciem uroczystej Eucharystii bp Paweł Socha podziękował wszystkim, którzy w szczególny sposób przyczynili się do odnowienia zabytkowej, szachulcowej świątyni. Na odbywającą się na świeżym powietrzu Mszę św. przybyło wielu parafian, także z sąsiednich miejscowości oraz burmistrz Międzyrzecza Tadeusz Dubicki i przedstawiciele Rady Miasta.
W homilii, nawiązując do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, Ksiądz Biskup powiedział m.in. - W Kościele ta uroczystość ma bardzo duże znaczenie, zrodził się wówczas Kościół jako wspólnota skierowana do całego świata, aby prowadzić dzieło ewangelizacji. Męczennicy Międzyrzeccy głęboko wzięli sobie do serca miłość Bożą i ta miłość pchała ich do służby bliźnim. Gdy Benedykt i Jan dotarli na nasze tereny, kraj był zaledwie 35 lat po przyjęciu chrztu. W takich warunkach ewangelizacja nie jest łatwa. Zanim nastąpi przekształcenie mentalności z dawnych wierzeń do wiary w Jezusa Chrystusa musi minąć kilka pokoleń. Nie da się w krótkim czasie wyrwać z serca dawnych bożków - mówił do zgromadzonych bp P. Socha. Następnie Ksiądz Biskup wskazał na dwie rzeczy istotne w dziele ewangelizacji, które ugruntowali w naszym narodzie Męczennicy Międzyrzeccy. Są to prawda i godność człowieka jako dziecka Bożego. - Zastanówmy się dziś - wzywał Ksiądz Biskup - czy jako spadkobiercy duchowi Męczenników, żyjemy prawdą o godności człowieka? Czy umiemy szanować siebie wzajemnie, zwłaszcza gdy chodzi o wartość życia ludzkiego? Czy bronimy dzieci nienarodzonych i ludzi starszych? Mamy radość z tego, że dzieło ewangelizacji, które przyjęliśmy od Męczenników, nie tylko dokonało się przed wiekami, ale jest przez nas przekazywane dalej. Starajmy się żyć tą prawdą i miłością. Na koniec Ksiądz Biskup prosił wszystkich wiernych, aby modlili się za misjonarzy i misjonarki, gdy dzięki ich świadectwu możemy dawać dowód, że przyjęliśmy wiarę świętą całym sercem i według niej żyjemy.
Po Mszy św. bp Paweł Socha poświęcił tablicę pamiątkową, która ma stać się symbolem, szanowania darów przeszłości oraz ma dawać świadectwo, że nadal chcemy głosić Ewangelię i według niej żyć. Na tablicy umieszczonej na zewnętrznej ścianie kościoła widnieje napis: "W miejscowości Święty Wojciech założony został w 1001 r. erem benedyktyński, gdzie 11 listopada 1003 r. zakonnicy międzyrzeccy ponieśli męczeńską śmierć. Kanonizowani w 1004 r. przez papieża Jana XVIII. Obecny kościół pw. św. Wojciecha pochodzi z 1768 roku". Tablicę zaprojektowaną przez Pracownię Modeli Artystycznych Bogumiła Sydora z Nowej Soli, ufundowali przedstawiciele międzyrzeckiego Urzędu Miasta. Odlew z brązu wykonała nowosolska odlewnia metali Kodar.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Owoce nadziei miesiąc po wizycie Leona XIV w Hiszpanii

2026-07-08 19:36

[ TEMATY ]

papieska wizyta

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Miesiąc po podróży Leona XIV do Hiszpanii jej uczestnicy wspominają nie tylko wielkie celebracje, ale przede wszystkim gesty bliskości wobec ubogich, migrantów, więźniów i osób niewidzialnych dla społeczeństwa. Papieskie wezwanie „Podnieście oczy!” nadal wybrzmiewa we wspólnotach odwiedzonych przez Ojca Świętego.

Podróż apostolska Leona XIV do Hiszpanii odbyła się od 6 do 12 czerwca. Papież odwiedził Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie, a jej ostatnim akcentem była Msza św. w porcie Santa Cruz de Tenerife. To właśnie tam Ojciec Święty mówił: „Podnieście oczy! Tak, skierujmy spojrzenie na Chrystusa Ukrzyżowanego: Jego Serce jest źródłem miłosierdzia, które jako jedyne może ocalić ludzkość potrzebującą przebaczenia i pojednania, aby osiągnąć prawdziwy i trwały pokój”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła Mama bp. Piotra Kleszcza

2026-07-09 12:17

[ TEMATY ]

śmierć

Vatican Media

Pożegnanie Matki – osoby najbliższej sercu – jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie spotykają człowieka. To zarazem chwila, w której z całą mocą stajemy wobec fundamentalnej prawdy naszej wiary: Chrystus zwyciężył śmierć i jako pierwszy zmartwychwstał – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w kondolencjach po śmierci śp. Anny Kleszcz, Mamy bp. Piotra Kleszcza OFMConv, biskupa pomocniczego archidiecezji łódzkiej.

Warszawa, dnia 7 lipca 2026 roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję