Reklama

Niedziela Rzeszowska

Matko Kościoła, prowadź!

13 sierpnia dobiegła końca 46. Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. W czterech grupach przyszło 570 pątników, piątą stanowiła sztafetowa, przez którą „przeszło” ponad tysiąc pielgrzymów.

Niedziela rzeszowska 35/2023, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Iwona Kosztyła

Wzruszający moment przywitania z Jasną Górą

Wzruszający moment przywitania z Jasną Górą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pątnicy wędrowali pod hasłem „Matko Kościoła, prowadź”! Wędrówka zakończyła się modlitwą przed obrazem Czarnej Madonny, a później Mszą św. na Szczycie, której przewodniczył bp Jan Wątroba, ordynariusz diecezji rzeszowskiej.

Pobudka, droga, śniadanie, odpoczynek, droga, Msza św., droga, obiad, droga. Taniec, modlitwa i sen. To rytm pielgrzymkowego dnia. Nie mogą nie iść. Idą, bo kochają Boga, Maryję i jasnogórski szlak. W grupach nie zabrakło doświadczonych pielgrzymów, rodzin z dziećmi, młodzieży. Dla pielgrzymów jednak każdy dzień był inny. Pokazali dobroć, radość, wrażliwość i wiarę, wielu zabierało głos, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami na temat konferencji czy też świadectwem życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niektórzy powrócili na pątniczy szlak po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach. Wielu na 10 dni, inni już tylko na pielgrzymkę sztafetową, bo zdrowie już nie to, bo obowiązki w rodzinie czy pracy nie pozwalają wyruszyć na całą pielgrzymkę.

Reklama

Wbrew powszechnej opinii, że młodych nie ma w Kościele, na pielgrzymim szlaku było ich sporo. Mimo zmęczenia byli wobec siebie mili i uprzejmi. Potrafili dzielić się tym, co mają, wspierali się w trudnych sytuacjach. Entuzjazm wyznawanej wiary przekładał się na prozę codziennego pielgrzymowania i zaangażowanie w każdy punkt programu. W czasie drogi przetrwali i potrafili docenić słońce, ale i ulewę, zrozumieć, że pielgrzymowanie, podobnie jak życie, nie zawsze jest proste i radosne. Podobnie jak starsi, doświadczeni pątnicy, młodzi dawali świadectwo głębokiej i radosnej wiary w Boga oraz zakorzenienia w Kościele katolickim, którego świat bardzo potrzebuje.

Pielgrzymka jest idealnym dowodem na to, że ludzie wierzą, są w Kościele, że tego potrzebują i z tym idą do Matki. Udział w pielgrzymce ludzi starszych, całych rodzin, matek z małymi dziećmi i młodzieży pozwala wierzyć, że będą dawać świadectwo zarówno słowem, jak i życiem. To napawa optymizmem i nadzieją.

Czarna Madonna. To do tego miejsca i do Niej wędrowali w trudzie i znoju. Moment, kiedy pątnicy spoglądają w oczy Matki Jasnogórskiej, wieńczy wędrówkę. To najwspanialszy moment całej pielgrzymki. Modlitwa, dziękczynienie i prośby, z którymi przyszli. Do oczu cisną się łzy radości i wzruszenia. I już tam, w Kaplicy Cudownego Obrazu, wielu pielgrzymów składało obietnice, że jeśli tylko będą mogli, to za rok powrócą na pielgrzymkowy szlak.

2023-08-22 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Górale w drodze

Ponad 200 osób wyruszyło 23 sierpnia z konkatedry Narodzenia NMP w Żywcu na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.

Pielgrzymka to czas, w którym trzeba powiedzieć: Panie Jezu, ja chcę Ciebie słuchać. Chcę, abyś działał w moim sercu, abyś objawiał swoją wolę i przygotował moje serce na jej przyjęcie – tłumaczy ks. przewodnik Łukasz Listwan. – Już 14 raz idę do Matki. Zadebiutowałem po namowie kolegi, który mówił, że jest to fantastyczne doświadczenie. On już nie chodzi, a ja jestem rok w rok. Na początku szedłem jako zwykły pielgrzym, a z czasem podjąłem się służby bagażowego. Różnica jest tylko taka, że ostatni odcinek podjeżdżam, aby rozładować ciężarówkę. Wszyscy są na mnie skazani. Widzą mnie rano, jak nadają bagaże i wieczorem, gdy je odbierają – mówi, uśmiechając się, Artur Widz z parafii w Sopotni Wielkiej. – Od 20 lat przyjmujemy pielgrzymów na nocleg i w pewnym momencie usłyszałem od nich: „Chodź z nami”. Słowa te wyszły m.in. od bagażowych, więc jak się zgodziłem, to od razu ze służbowym przedziałem – wspomina Arkadiusz Kobielus z Wieprza k. Andrychowa. – Atmosfera bycia w grupie oraz dawanie świadectwa ludziom, których mijamy, to coś, co charakteryzuje pielgrzymkę. Spotykamy się z przychylną reakcją mieszkańców oraz kierowców, choć utrudniamy im jazdę. Widać po tym, że identyfikują się z tym, co robimy – wyjawia Bartłomiej Samek z Kęt Osiedla. – To niesamowite przeżycie duchowe. To tak, jakbyśmy szli z aniołami. Taki początek drogi do nieba – mówi o rekolekcjach w drodze Monika Bielewicz z Żywca. – To jeden z najbardziej pozytywnych tygodni w całym roku. Jest w nim i radość i wyzwanie. Idę z dziećmi już 22 raz. Jedną córkę wziąłem ze sobą, gdy miała roczek, a drugą, gdy miała 3 tygodnie – odpowiada Radosław Molęda, goprowiec z Żywca. – Modlisz się o to, aby wszystko było w porządku i jest. Moja córeczka zgodnie z nami współpracuje, a do tego jest bardzo grzeczna – mówi Dawid Martyniak z Międzybrodzia Żywieckiego, któremu towarzyszyły żona Kamila i 10-miesięczna Laura.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z La Guaira: Nie przestawajcie modlić się za Wenezuelę

2026-07-12 08:30

[ TEMATY ]

proboszcz

La Guaira

módlcie się

za Wenezuelę

Vatican Media

24 czerwca Wenezuelę nawiedziło katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi

24 czerwca Wenezuelę nawiedziło katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi

Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, ks. Antonio Rella, proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi w La Guaira, opisuje rzeczywistość naznaczoną cierpieniem, niepewnością i solidarnością. Jego parafia stała się centrum zbiórki i dystrybucji pomocy dla najbardziej poszkodowanych terenów. Kapłan podkreśla, że odbudowa ta materialna, i ta duchowa będzie wymagała czasu, wytrwałości i modlitwy - informuje Vatican News.

Między zawalonymi budynkami, rodzinami wciąż oczekującymi wiadomości o swoich bliskich i całymi wspólnotami próbującymi podnieść się po tragedii Kościół w La Guaira nie przestaje towarzyszyć mieszkańcom dotkniętym przez dwa silne trzęsienia ziemi, które nawiedziły Wenezuelę w środę 24 czerwca.
CZYTAJ DALEJ

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję