Kuzyn nowego władcy Wielkiej Brytanii i Zjednoczonego Królestwa, przybył do Polski przede wszystkim po to, aby przekazać do zbiorów Biblioteki Narodowej cenny starodruk L’histoire de Primaleon de Grece Francisco Vázqueza z XVI wieku. W trakcie pobytu w naszym kraju, hrabia George odwiedził także Sandomierz. Kilkugodzinny pobyt w królewskim mieście rozpoczął od zwiedzania bazyliki katedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jak przyznał w rozmowie, jest zafascynowany polską historią, polszczyzną, miastami, kościołami. Podkreślił także, że to wszystko zasługuje na najwyższe uznanie i szacunek. – Podczas tej wizyty byłem zainteresowany zwiedzaniem mniejszych miast i kościołów, ale oczywiście te większe, jak Kraków i Gdańsk, są lepiej znane. Chciałem zobaczyć inną stronę Polski. Ta katedra jest wyjątkowa, nie byłem przygotowany na jej niezwykłość i piękno – freski, malowidła, kaplica Najświętszego Sakramentu. Zachwyca obraz Matki Bożej z Wilna. Nigdy go nie zapomnę, jest wyjątkowy – mówił hrabia. Po obejrzeniu bazyliki katedralnej, członek brytyjskiej rodziny królewskiej udał się na plac przykościelny, aby podziwiać panoramę m.in. Wisły, kościoła św. Jakuba oraz Zamku Królewskiego. Następnym punktem pobytu w Sandomierzu był Rynek Starego Miasta.
Kominiarze wystąpili w galowych mundurach, podkreślając wielowiekową tradycję zawodu
Do Królewskiego Miasta przyjechali kominiarze z całego kraju oraz goście zagraniczni, aby uczestniczyć w XXIX Ogólnopolskim Święcie Kominiarzy.
Wydarzenia rozpoczęły się od spotkań integracyjnych i zwiedzania Sandomierza. Ważnym punktem programu było wręczenie prestiżowego tytułu „Kominiarza Roku”, który tradycyjnie stanowi jedno z najważniejszych wyróżnień w branży.
Czytany dziś po raz drugi w tym miesiącu, fragment Księgi Mądrości warto ustawić na tle sporu, z którego wyrasta. W rozdziale drugim bezbożni wyłożyli swoją filozofię. Życie jest krótkie i przypadkowe, po śmierci nie ma nic, korzystajmy więc z rzeczy, a sprawiedliwego, który nam swoją postawą wyrzuca winy, „skażmy na śmierć haniebną - przecież, jak mówi, Bóg się o niego zatroszczy” (por. Mdr 2,1-20). Rozdział trzeci jest odpowiedzią Boga na tę prowokację: „zdawało się oczom głupich, że pomarli… a oni trwają w pokoju”.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.