Reklama

Niedziela Lubelska

Misje z sercem

Każde dzieło jest ważne: studnia w Czadzie, dom dziecka w Boliwii, szkoła w Rwandzie – mówi sercanin ks. Piotr Chmielecki.

Niedziela lubelska 23/2023, str. IV

[ TEMATY ]

sercanie

Archiwum Zgromadzenia Księży Sercanów

Dzięki darczyńcom zbudowano już ponad 200 studni

Dzięki darczyńcom zbudowano już ponad 200 studni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sekretariat Misji Zagranicznych Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Sercanów wspiera działalność ewangelizacyjną misjonarzy i walkę z ubóstwem. Pomaga najuboższym dzięki darczyńcom, którzy przez ostatnie 10 lat przekazali na misje 7 mln zł.

Reklama

Misje są wpisane w charyzmat zgromadzenia przez założyciela ks. Leona Jana Dehona, który posłał do pracy pierwszych misjonarzy. – Polacy włączyli się w misyjne dzieło zgromadzenia w 1967 r. – mówi ks. Piotr Chmielecki, szef działu fundraisingu w Sekretariacie Misji Zagranicznych, a niegdyś duszpasterz w parafii Dobrego Pasterza w Lublinie. Jak wyznaje, sam jest „niedoszłym misjonarzem” na Filipinach, gdzie bardzo chciał pojechać, ale jego losy potoczyły się inaczej. Obecnie zajmuje się pozyskiwaniem pieniędzy na różne dzieła misyjne. – Dzięki licznym darczyńcom budujemy studnie w Afryce i domy dziecka w Ameryce Południowej, a także szkoły, przychodnie i kościoły. Nasza działalność bazuje na kontakcie z indywidualnymi darczyńcami, do których regularnie wysyłamy listy z informacjami o tym, co już zrobiliśmy i jakie mamy pomysły na przyszłość – mówi o swojej pracy. Przyznaje, że w dzisiejszych czasach łatwiej o „wdowi grosz”, ale Pan Bóg potrafi zaskoczyć hojnością. – Specjalizuję się w zbiórce „wdowich groszy”; nasi darczyńcy przekazują nam po 30 i 50 zł, ale czynią to regularnie od wielu lat. Przez pomoc misjom zbudowaliśmy wśród ofiarodawców zaufanie, dlatego rok po roku możemy na nich liczyć – mówi z wdzięcznością ks. Piotr. Jednak czasami zdarzają się zaskakujące „prezenty z nieba”. – Jakiś czas temu zgłosił się do nas pan, który zaoferował sfinansowanie budowy kościoła na Filipinach. To koszt ok. 3 mln zł, dlatego z początku z niedowierzaniem przyjmowałem tę propozycję. Jak wyjaśnił darczyńca, podczas licznych podróży zagranicznych najbardziej spodobało mu się na Filipinach i właśnie tam chce skierować swoją pomoc za pośrednictwem sercanów – opowiada ks. Chmielecki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Takie spektakularne dzieła dodają sił, ale dla kapłana najważniejsza jest codzienna, wręcz mrówcza praca; to ona przynosi najwięcej korzyści. – Najbardziej dumny jestem ze studni w Czadzie. Podczas podróży do Afryki na własne oczy widziałem, jak ludzie piją brudną wodę z bajorek, w których kąpią się zwierzęta. Brak dostępu do czystej wody to prawdziwy dramat. Dzięki darczyńcom zbudowaliśmy już ponad 200 studni. Gdy są pieniądze, odpowiednie firmy wiercą studnie głębinowe w ciągu kilku dni. To niesamowite, jak dzięki czystej wodzie może zmienić się ludzkie życie. To mnie najbardziej porusza – dzieli się ks. Piotr. Zapewnia, że każde dzieło jest na wagę złota, niezależnie do tego, czy jest to studnia w Czadzie, dom dziecka w Boliwii, szkoła w Rwandzie. Cenną inicjatywną jest wysyłanie lekarzy, pielęgniarek i położnych do centralnej Afryki. Medycy nie tylko pomagają chorym, a szczególnie kobietom w ciąży, ale uczą miejscowe akuszerki jak bezpiecznie przyjmować porody. Ze względu na brak sterylnych warunków, w Afryce jest bardzo duża śmiertelność dzieci przy porodzie. – Ten projekt, nie tyle ewangelizacyjny, co humanitarny, to bardzo konkretne ratowanie życia – podkreśla sercanin.

Ksiądz Piotr Chmielecki przyznaje, że zaangażowanie mieszkańców diecezji lubelskiej w dzieło misyjne Zgromadzenia Sercanów jest bardzo duże. W akcje polegające na zbiórce makulatury, złomu, srebra, zużytych baterii i starych telefonów włączają się liczne parafie i szkoły. Na wyróżnienie zasługują parafie Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Lubartowie i św. Stanisława w Lublinie, dzięki którym udało się zbudować kilka studni w Czadzie.

2023-05-30 13:56

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polanica - Zdrój. Diecezjalny Dzień Dziecka

[ TEMATY ]

dzieci

Dzień Dziecka

Polanica‑Zdrój

sercanie

o. Zdzisław Świniarski

Polanica Sokołówka

ks. Mirosław Benedyk

Uczestnikami spotkania były w większości dzieci pierwszokomunijne

Uczestnikami spotkania były w większości dzieci pierwszokomunijne

Na terenie polanickiego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej obył się Diecezjalny Dzień Dziecka połączony z dziękczynieniem za dar Pierwszej Komunii Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michal Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję