Na początku maja w Lubartowie odbył się piąty Przegląd Piosenki Przedszkolnej. Inicjatorką tej imprezy jest dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 1, Teresa Oleszko wraz z Radą Pedagogiczną.
Już w zimie powstają zręby kolejnego przeglądu, a w maju jest jego finał.
Na scenie Lubartowskiego Ośrodka Kultury przez dwa dni występowały dzieci z 11 placówek. Prezentowano nie tylko śpiew, ale i oprawę ruchową, a także ubiory i instrumenty. Każda placówka
decydowała o doborze repertuaru. Na widowni dzieci żywo reagowały na każdy występ i dziękowały wykonawcom gromkimi brawami. Wśród widzów byli też dorośli, rodzice, opiekunowie, wychowawcy, katecheci
wraz z siostrami zakonnymi. Atmosfera podniosła i żywiołowa, ale taki jest temperament najmłodszych.
Na lubartowskiej scenie zaprezentowały się: dzieci z Przedszkola Niepublicznego w Firleju (wykonały taniec dyskotekowy i taniec kowbojski), oddział przedszkolny przy Szkole Podstawowej
w Woli Osowińskiej (piosenki: Bajlandia i Dylu, dylu), grupa artystów z Przedszkola Specjalnego nr 11 w Lublinie (inscenizacja ruchowo-muzyczna Miód), dzieci z zerówki przy Szkole
Podstawowej nr 3 w Lubartowie (utwory Kaczor i Kacza-czacza), podopieczni Przedszkola Miejskiego nr 4 w Lubartowie (piosenki o pajacyku i o kolorach). Pierwszy dzień prezentacji
zakończył się występem dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 2 w Lubartowie, prezentujących zabawę inscenizacyjną o wiośnie. W drugim dniu impreza rozpoczęła się od gościnnego występu
uczniów klas 0-I ze Szkoły Muzycznej w Lubartowie. W ich wykonaniu obejrzeliśmy krótkie przedstawienie pod tytułem Nadejście wiosny. Wiosna na podwórku - to opowieść muzyczna, którą zaprezentowały
dzieci z Przedszkola w Kamionce. Kolejny program o wiośnie przedstawiły przedszkolaki z Niemiec k. Lublina. Taniec i piosenki zaprezentowały także dzieci z Przedszkola Miejskiego
nr 5 w Lubartowie. Ostatni występ należał do dzieci z integracyjnego Przedszkola Miejskiego nr 5 w Lubartowie, które przygotowały inscenizację o przygodach wiosny.
Można powiedzieć, że wiosna i dzieci zawładnęły przez dwa dni Lubartowskim Ośrodkiem Kultury. Tegoroczna impreza miała także współorganizatora, a było nim Polskie Stowarzyszenie na Rzecz
Osób z Upośledzeniem Umysłowym - Koło w Lublinie. Jak to zwykle bywa, imprezy dla dzieci mają swoich "dobrych wujków", którzy ufundowali nagrody rzeczowe dla wszystkich uczestników przeglądu.
Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.
W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.
Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
Gerard Tomala z żoną, córkami i synem – ks. Gabrielem, oraz bp. Rudolfem Pierskałą, ks. prał. Hubertem Sklorzem, ojcem duchownym WSD w Opolu (pierwszy z lewej) i ks. Joachimem Bombą, proboszczem parafii Św. Rodziny w Zawadzkiem (pierwszy z prawej).
Biskup Rudolf Pierskała, biskup pomocniczy Diecezji Opolskiej, wręczył dziś krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice” Gerardowi Tomali, wieloletniemu kościelnemu Parafii Św. Rodziny w Zawadzkiem.
Wręczenie wysokiego odznaczenia Stolicy Apostolskiej („Dla Kościoła i Papieża”) odbyło się w czasie Eucharystii sprawowanej w Kościele Św. Rodziny, w którym Gerard Tomala posługę rozpoczął mając 7 lat - najpierw jako ministrant, później opiekun Liturgicznej Służby Ołtarza, następnie od 1991 r. nadzwyczajny szafarz Komunii św. i od 1999 r. kościelny. Odznaczony posługiwał także ks. Janowi Sigmundowi, zasłużonemu proboszczowi zawadczańskiej parafii, gdy ten przeszedł na emeryturę w 1986 r., aż do jego śmierci w 1994 r. (służył mu do Mszy św., którą odprawiał w kaplicy szpitalnej oraz w domu).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.