Reklama

Kultura

Na drogach światła

W wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego widzowie TVP1 będą mogli uczestniczyć w jedynym takim wydarzeniu muzycznym w roku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kontemplacja oblicza Chrystusa nie może zatrzymać się na wizerunku Ukrzyżowanego. Chrystus jest Zmartwychwstałym! (...) Właśnie w Chrystusa Zmartwychwstałego wpatruje się dziś Kościół” – napisał św. Jan Paweł II w jednym ze swoich listów apostolskich – Novo millennio ineunte. Te słowa wzięli sobie do serca twórcy widowiska muzycznego #ProjektUniesieni, które zostanie wyemitowane 15 kwietnia o godz. 17.15 na antenie TVP1. Koncert jest odpowiedzią na dylematy współczesnego człowieka, który stara się wznieść ponad przyziemność, szuka odpowiedzi na pytania: jak jeszcze mocniej przylgnąć do Zmartwychwstałego? Jak kontemplować Jego rozpromienione chwałą oblicze? Naprzeciw tym dylematom wychodzi nabożeństwo Drogi Światła, którego stacje będą fundamentem i kolejnymi słowno-muzycznymi przystankami koncertu.

Jedyny taki koncert

Reklama

Gdy zagłębi się w repertuar, grono artystów oraz założenia przyświecające twórcom koncertu #ProjektUniesieni, już można uznać, że będziemy mieć do czynienia z wydarzeniem muzycznym bez precedensu. Pierwszy raz w historii telewizji będziemy mogli oglądać nie zwykły koncert, lecz modlitewne spotkanie, w czasie którego widzowie, przy pomocy pieśni, wyjdą naprzeciw Jezusowi Zmartwychwstałemu. Jak zapowiadają twórcy tego wydarzenia: „Utwory zostały starannie wybrane na tę okazję. Całości towarzyszyć będzie specjalna oprawa słowno-wizualna przygotowana zgodnie z najlepszymi standardami światowymi, które cechują telewizyjne produkcje” – czytamy w zapowiedzi koncertu. Za opracowanie scenariusza odpowiadają osoby szczególnie wrażliwe na sferę sacrum, które mają na swoim koncie niejedno duże przedsięwzięcie wizualno-słowno-muzyczne: o. Michał Legan, paulin, kierownik Redakcji Audycji Katolickich TVP, Marcin Pospieszalski i Bolesław Pawica, który jest zarazem reżyserem widowiska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gwiazdy ewangelizują

– Koncert zostanie osnuty wokół czternastu spotkań z Jezusem według tajemnic światła – zauważa Marcin Pospieszalski, scenarzysta i zarazem dyrektor muzyczny tego wydarzenia. – Pieśni nawiążą do spotkań z Chrystusem Zmartwychwstałym, o których mowa w Piśmie Świętym – dodaje artysta. Treść widowiska będą stanowić: artystyczny przekaz wiary, świadectwa osób, których życie uległo przemianie pod wpływem orędzia wielkanocnego, starannie dobrana i zaaranżowana przez Pospieszalskiego muzyka. Do przedsięwzięcia nie zaproszono zwykłych gwiazd estrady, lecz artystów polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, którzy są znani z tego, że na co dzień śpiewają na chwałę Bożą. Taki dobór wykonawców zapewnia autentyczność przekazu, który będziemy chłonąć w czasie koncertu. Zobaczymy i usłyszymy m.in.: Martę Ławską, Beatę Bednarz, TGD, Tony’ego Meléndeza, Andrzeja Lamperta, ks. Kubę Bartczaka, Stana Fortunę, Poldka Twardowskiego, Agnieszkę Cudzich, Mate.O i Basię Pospieszalską. Za pośrednictwem telemostu widzowie przeniosą się do bazyliki w Łagiewnikach, gdzie wybrzmi pieśń Ukaż mi, Panie, swą twarz, a później powędrują do Lizbony pochłoniętej przygotowaniami do Światowych Dni Młodzieży, gdzie będzie rapował Michał Pax Bukowski.

Znaki i cuda

Każda kolejna tajemnica nabożeństwa Drogi Światła prowadzi człowieka przez radość, pokój i doświadczenie miłości, których źródłem jest Bóg. Na tych drogach krzyżują się myśli Boże z myślami ludzkimi, dzieją się także wielkie znaki i cuda – świadectwami takich łask podzielą się w trakcie trwania koncertu ludzie, którzy ich doświadczyli w swojej codzienności. #ProjektUniesieni jest jedyną taką szansą na jeszcze głębsze zrozumienie wydarzeń wielkanocnych, które stanowią centrum naszej wiary, dlatego warto 15 kwietnia o godz. 17.15 włączyć TVP1.

2023-04-03 10:10

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misja TVP

Ostatnio toczą się burzliwe dyskusje, trwa walka o media publiczne. Prym wiedzie sprawa telewizji, bo to środek masowego przekazu najchętniej używany, najprostszy, docierający do wszystkich, niewymagający zbyt dużego wysiłku umysłowego ani wiedzy. Tu nie trzeba czytać, często też nie trzeba słuchać, wystarczą obrazki i tak telewidz wie, co chce, a jak się znudzi, to ma przecież pilota. Dlatego tak ważne jest, co, kto i kiedy pokazywane jest na ekranach telewizorów w polskich domach. W kontekście telewizji publicznej, mającej teraz przyjąć nazwę narodowej – i słusznie – ciągle słyszymy słowo „misja”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Tylko problem w tym, że dla każdego szefa naszej narodowej telewizji słowo „misja” będzie znaczyło zupełnie coś innego. Ostatnio w TVP Info były prezes telewizji Andrzej Urbański powiedział, że dla niego misją byłoby pokazanie kolejny raz w TVP filmu Andrzeja Wajdy „Ziemia obiecana”, a dla sędziego Bogusława Nizieńskiego misją byłyby filmy dokumentalne o Wilnie i Marszałku Józefie Piłsudskim, natomiast dr historii Maria Wiśniewska dowodziła już dawno, że TVP nie wypełnia statutowej misji, bo nie mówi tak, jak trzeba, o Powstaniu Warszawskim – i można by tak wymieniać pojmowanie misji, jaką winna wypełniać telewizja narodowa, w zależności od środowisk, osób, wiedzy, pochodzenia, wychowania w klimacie polskości itd. Zadaniem szefów narodowej telewizji powinno być właściwe rozumienie ogromnej roli i zadania tej instytucji, która przede wszystkim powinna uczyć dumy z faktu bycia Polakiem. Temu służą narodowe media. Wszędzie na świecie fachowcy, którzy potrafią robić filmy dokumentalne, gloryfikujące narodową historię tych krajów, współczesność, patriotyzm, są na wagę złota, a u nas w mediach, w telewizji szczególnie, ciągle najważniejsze są układy, znajomości i asekuracja, by się nikomu nie narazić. Na wszelki wypadek zawsze lepsza jest nijakość, przeciętność, bo tak łatwiej się utrzymać na stanowisku, przemknąć i podlizać się kolejnemu szefowi. A przecież telewizja narodowa to odwaga, jasność i przejrzystość tematów historycznych i współczesnych, pokazywanie, kto wróg, a kto przyjaciel Polski, w przeszłości i obecnie. Misja to budowanie świadomości narodowej, opartej na właściwej polityce historycznej. A więc potrzebni są historycy, politycy, dziennikarze, którzy mają wiedzę, odwagę i polską duszę. Profesjonaliści, którzy czują i myślą po polsku, którzy wiedzą, co to duma narodowa. Świetnie o tym pisał i mówił śp. Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, który zginął pod Smoleńskiem. W mediach narodowych, w IPN-ie, potrzebni są mądrzy fachowcy, wykształceni profesjonaliści, którzy mają odwagę i kochają Polskę, nie dla pieniędzy, stanowisk czy szybkiej kariery, ale z potrzeby serca. Ktoś powie: wielkie, patetyczne słowa. Tak, ale o wielkie sprawy tu chodzi. Od takiej naszej postawy, świadomości, dumy narodowej będzie zależało, czy potrafimy zbudować, utrzymać i obronić silną Polskę w środku Europy, między naszymi odwiecznymi wrogami – Rosją i Niemcami.
CZYTAJ DALEJ

Historia objawień i kultu w Lourdes

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe.stock.pl

Najświętszą Marię Pannę z Lourdes wspomina Kościół katolicki 11 lutego. Tego dnia 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża ukazała się ubogiej pasterce Bernadecie Soubirous w Lourdes. Podczas osiemnastu objawień Maryja wzywała do modlitwy i pokuty. Nakazała, aby na miejscu objawień wybudowano kościół. Polecenie to zostało wypełnione przez miejscowego proboszcza i w 1875 r. odbyła się uroczysta konsekracja świątyni.

O Lourdes - miasteczku leżącym u stóp Pirenejów - zrobiło się głośno dzięki Matce Bożej. Maryja ukazała się tam w 1858 r. Bernardzie Marii Soubirous, zwanej przez bliskich Bernadetą. Rodzina dziewczyny była bardzo biedna. Sześć osób (rodzice i czworo dzieci) mieszkało w dawnej celi więziennej. Ojciec nie pracował. Zdarzało się, że młodszy brat Bernadety - Jean-Marie z głodu zjadał wosk z kościelnych świec.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o zesłanych na Sybir

2026-02-11 09:04

Magdalena Lewandowska

Wrocławianie oddali hołd Zesłańcom Sybiru

Wrocławianie oddali hołd Zesłańcom Sybiru

W 86. rocznicę pierwszej masowej zsyłki na Sybir pod pomnikiem Zesłańcom Sybiru uczczono pamięć tych, którzy polegli na nieludzkiej ziemi.

– Ta zsyłka rozpoczęła się nocą z 9 na 10 lutego 1940 i została przeprowadzona przez NKWD. Wgłąb Związku Sowieckiego wywieziono wówczas ponad 140 tysięcy Polaków, zarówno osób dorosłych jak i dzieci. Wiele umarło już w drodze, tysiące nie wróciło z Syberii do kraju. Wśród deportowanych były głównie rodziny wojskowych, urzędników, pracowników służby leśnej i kolei ze wschodnich obszarów przedwojennej Polski – przypominała pod pomnikiem Kamila Jasińska, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. To właśnie IPN i Centrum Historii Zajezdnia razem z Sybirakami zorganizowali tegoroczne obchody.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję