Jednymi z pierwszych były parafie św. Stanisława Biskupa w Sosnowcu i Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Będzinie-Syberce. Tam podczas pasterek we wspólne świętowanie włączyła się kapela folkowa Janicek. W drugi dzień Bożego Narodzenia w bazylice św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu odbył się koncert kolęd zespołu Te Deum. Zaraz po świętach w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach odbyła się II edycja Dąbrowskiego Kolędowania.
– To był przepiękny i rodzinny wieczór w strzemieszyckiej bazylice. Serce rośnie, gdy w naszej dzielnicy możemy spędzić czas razem i w takiej atmosferze. Jako współorganizator tego wydarzenia, serdecznie dziękuję gospodarzowi miejsca ks. prał. Zbigniewowi Książkowi, wszystkim wspaniałym artystom, odpowiadającemu za realizację techniczną Piotrowi Czesterowi, Siostrom Pasjonistkom, stowarzyszeniu Muza Dei i fundacji Instytut Inicjatyw Lokalnych im. Waleriana Pańki. Cieszę się, że udało nam się zrealizować tak piękne dzieło. Podczas wydarzenia zbieraliśmy datki na finansowanie misji w Kamerunie. Dziękuję uczestnikom za każdy gest dobrej woli – powiedział Michał Budny.
W przeddzień uroczystości Objawienia Pańskiego w kościele św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu odbyło się Rodzinne Kolędowanie – Święta Noc z udziałem solistów, chóru i orkiestry zespołu „Śląsk”.
6 stycznia w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Czeladzi odbył się koncert kolęd w wykonaniu zespołu Ciupaga. W sosnowieckiej bazylice katedralnej koncertował chór Lutnia, natomiast w bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej – Miejska Orkiestra Dęta wraz z solistami.
Parafia Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Bolesławiu zaprasza 15 stycznia na koncert „Na nowy rok”, polsko-francuskich kolęd w wykonaniu Francois Martineau.
Do ważnych i podniosłych wydarzeń duchowo-artystycznych należały z pewnością dwa koncerty, które odbyły się w Chojnie i w bazylice archikatedralnej w Szczecinie.
Czas bożonarodzeniowy oprócz radości z narodzin Zbawiciela Świata przynosi również obfity dar w postaci licznych koncertów kolęd i pastorałek, a także wystawianych przy tej okazji jasełek.
- Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że Różaniec jest najskuteczniejszą modlitwą o pokój. Nigdy nie rozstawał się z Różańcem, który traktował jako symbol swojej niezłomnej wiary i wierności Kościołowi i Polsce – powiedział o bł. ks. Jerzym Popiełuszce w czasie Mszy św. w żoliborskim kościele św. Stanisława Kostki bp Wiesław Lechowicz.
Biskup polowy Wojska Polskiego przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii, która była punktem kulminacyjnym comiesięcznego spotkania członków Żywego Różańca Archidiecezji Warszawskiej, wpisującego się w jubileusz 200. rocznicy powstania tego istniejącego niemal w każdej polskiej parafii modlitewnego stowarzyszenia. Mszę św. poprzedziła konferencja ks. Jarosława Tomaszewskiego „Od modlitwy różańcowej do apostolatu”, a po niej modlitwa różańcowa przed wystawionym Najświętszym Sakramentem
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.