Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dary miłości

W przedświątecznym czasie nie zapomniano o potrzebujących pomocy mieszkańcach pogrążonej w wojnie Ukrainy.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 2/2023, str. I

[ TEMATY ]

święty Mikołaj

Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej

Spotkanie ze św. Mikołajem

Spotkanie ze św. Mikołajem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W połowie grudnia Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej wraz z TVP3 Oddział Lublin zorganizowała konwój humanitarny z myślą o Polakach mieszkających na Ukrainie. Pierwszym punktem wyjazdu była wizyta we Lwowskim Regionalnym Szpitalu Klinicznym. Szpital został zaopatrzony w materiały medyczne.

Następnie wolontariusze wraz z ks. Marcinem Jakubiakiem – Dyrektorem Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej udali się do miejscowości Stryj, gdzie odwiedzili Sobotnią Szkołę Języka Polskiego. W szkole obecnie uczy się ok. 200 uczniów. Z uwagi na brak dostępności bunkrów lekcje odbywają się online. Szkoła czeka na upragniony generator prądotwórczy, ponieważ jest w niej bardzo zimno.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Konwój został tak zorganizowany, aby naszym rodakom, chociaż w niewielkim stopniu, pomóc przeżyć zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.

Drugi dzień wizyty na Ukrainie wolontariusze Caritas spędzili w miejscowości Kołomyja w towarzystwie Polaków. W godzinach porannych rozładowano transporty pomocy humanitarnej, które przeznaczone były na paczki świąteczne z okazji uroczystości Bożego Narodzenia.

Następnie uczestnicy konwoju, na czele z ks. Marcinem Jakubiakiem, odwiedzili polski cmentarz w Kołomyi, gdzie uczcili pamięć tam spoczywających, zostały zapalone znicze i odmówione stosowne modlitwy.

Reklama

Najważniejszym punktem spotkania w Kołomyi była Wigilia ze wspólnotą miejscowych Polaków. Wolontariusze obejrzeli piękne, tradycyjne jasełka, przeplatane śpiewem znanych polskich kolęd. Był czas na modlitwę, łamanie się opłatkiem, tradycyjne życzenia. Dzieciom zostały rozdane paczki świąteczne ze słodyczami.

Pomoc rodzinom ukraińskim przybyłym do Zamościa jest także udzielana tu na miejscu. 19 grudnia, w tym szczególnym dniu dla dzieci ukraińskich, Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom w Zamościu zorganizowało spotkanie Mikołajowe dla dzieci i rodziców z Polski i z Ukrainy. Wspólnie, integrując się, patrząc na beztrosko bawiące się dzieci, uczestnicy spotkania spędzili bardzo miło czas.

Na dzieci czekało wiele atrakcji: zabawy ruchowe o tematyce świątecznej, tańce animacyjne, strefa sportowa – strzelanie z łuku, rzucanie do celu, speedball – zabawy na interaktywnej podłodze, modelowanie balonów i zamykanie w wielkiej bańce mydlanej.

Uwieńczeniem spotkania była wizyta upragnionego św. Mikołaja, który z uwagą wysłuchał pięknych wierszy i piosenek przygotowanych dla niego przez dzieci. W nagrodę za serdeczne przyjęcie św. Mikołaj podarował małym uczestnikom paczki wypełnione łakociami.

2023-01-03 13:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lawina dobra

Niedziela przemyska 53/2023, str. VI

[ TEMATY ]

święty Mikołaj

Ks. Maciej Flader/Niedziela

Spełniają dziecięce marzenia i prośby

Spełniają dziecięce marzenia i prośby

Kiedy wzruszenie towarzyszące czytaniu otrzymanych listów miesza się z niepokojem, czy odnajdą się pomocnicy gotowi spełnić dziecięce marzenia, wtedy wiem, że tej lawiny dobra nie da się już zatrzymać! – mówi Małgorzata Sztolf, pomysłodawca przemyskiej akcji „Pomocnik Świętego”.

W sobotę 16 grudnia już po raz piąty św. Mikołaj odwiedził podopiecznych z Domów dla Dzieci w Przemyślu oraz Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Korytnikach. Jak zrodziła się ta inicjatywa? – Początek sięga 2019 r. i był bardzo spontaniczny. Pomagając siostrzeńcom i bratankowi pisać listy do św. Mikołaja, wróciłam wspomnieniami do moich dziecięcych marzeń. Przypomniałam sobie, jak cała moja rodzina angażowała się w ich spełnienie, brat wyklejał nocą tapety w moim wymarzonym domku dla lalek. Teraz widzę, jak ważne było dla nich to, bym dostała to, o co prosiłam i uwierzyła w świąteczny cud – mówi pomysłodawczyni akcji. – Tak pojawiła się myśl, że są dzieci, które również mają marzenia, piszą listy i nie zawsze doczekają się ich spełnienia. Skontaktowałam się wówczas z Moniką Pacławską, wychowawcą w Domach dla Dzieci w Przemyślu i… tak lawina dobra ruszyła! – podkreśla Małgorzata.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję