Autorka biografii Franciszka Pieczki z miejsca zastrzegła, że miała trudne zadanie. „On jest skryty i tajemniczy”; „Przez pół wieku siedzieliśmy w tej samej garderobie, w jednym teatrze. Jesteśmy jak stare dobre małżeństwo, a byłem u niego w domu ze dwa, trzy razy”; „Nigdy nie rozmawialiśmy o życiu prywatnym” – tak mówią bliscy współpracownicy (przyjaciele) aktora. Tajemniczy gość. Do tego stopnia, że wielu znało go z dwóch ról: plutonowego Jelenia w Czterech pancernych... i Stacha Japycza, męża Michałowej, w Ranczu. A zagrał ich ok. pięciuset, filmowych i teatralnych. Wybitnych i jeszcze wybitniejszych. Autorka drąży, drąży, ale żadnych tajemnic nie znajduje. Konstatuje, że największą pasją aktora była praca, dom, rodzina, dobre, spokojne życie. Rodzina, czyli m.in. żona Henryka, z którą spędził 50 lat i którą przeżył o 18. Czy miał jakieś skazy na charakterze, ukryte wady? – No, mógłby być młodszy – żartuje Kazimierz Kaczor, przyjaciel „Jelenia”. Ale już młodszy nie będzie: zmarł kilka miesięcy przed 95. urodzinami, które obchodziłby 18 stycznia.
1 kwietnia był ostatnim dniem, w którym Jan Paweł II koncelebrował w swoim apartamencie Mszę św. Dzień później, 2 kwietnia 2005 r., o godzinie 21.37 Papież Polak odszedł do Domu Ojca, pozostawiając Kościołowi i światu niezwykłe dziedzictwo wiary, nadziei i miłości. W rocznicę jego śmierci wierni na całym świecie powracają pamięcią do ostatnich chwil życia Ojca Świętego, które stały się przejmującym świadectwem zjednoczenia z Chrystusem w cierpieniu.
Wspomnienia z tego czasu przybliża w swojej najnowszej książce „Największy z rodu Polaków” (wyd. Biały Kruk), zilustrowanej fotografiami Adama Bujaka, Jolanta Sosnowska – autorka i redaktorka wielu książek poświęconych życiu i pontyfikatowi Jana Pawła II, w tym monumentalnej czterotomowej biografii „Hetman Chrystusa”.
Fragment z Iz 61 pochodzi z końcowych rozdziałów księgi (Iz 56-66), związanych z Jerozolimą po powrocie z niewoli babilońskiej. Świątynia już stoi, a życie wspólnoty nadal boli. W tym krajobrazie pojawia się głos wysłannika. Mówi o Duchu Pana spoczywającym na nim i o namaszczeniu. Hebrajskie mashach wskazuje na obrzęd królów i kapłanów. Z tego rdzenia bierze się tytuł Mesjasz (māšîaḥ). Misja wysłannika dotyczy biednych, uwięzionych, przygniecionych. W tekście pada słowo „deror”, „wyzwolenie”, to samo, które Prawo łączy z rokiem jubileuszowym (Kpł 25,10). „Rok łaski” ma więc wymiar społeczny. Obraz wieńca zamiast popiołu i olejku zamiast żałoby sięga obyczajów żałobnych starożytnego Bliskiego Wschodu. Określenie „ubodzy” w prorokach często oznacza ludzi poniżonych, a zarazem wiernych. Hebrajskie anawim opisuje tych, którzy nie mają oparcia w sile i w układach. Potem perspektywa poszerza się na cały lud: „kapłanami Pana was nazwą”. To język odpowiedzialności za kult i za świadectwo. Pada też zdanie o „nagrodzie w prawdzie” i o odrzuceniu grabieży. Bóg ogłasza, że wiąże się z nimi na zawsze. W rękopisie z Qumran 11Q13 słowa o wyzwoleniu z Iz 61 stają się osią wizji końcowego jubileuszu, już w czasach sprzed Chrystusa. Cyryl z Aleksandrii czyta te słowa w świetle Chrystusa. Namaszczenie dotyka Jego człowieczeństwa, a zstąpienie Ducha przynosi ludziom utraconą obecność Boga. Takie czytanie wyjaśnia obecność tego fragmentu w liturgii poświęcenia oleju. Słowo „namaścił” łączy posłanie z konkretnym znakiem, który służy całemu ludowi.
Przedpołudniowa liturgia Mszy Krzyżma Świętego w sandomierskiej bazylice katedralnej była wyrazem jedności duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, posługującego w Kościele lokalnym.
Wraz z biskupem Krzysztofem Nitkiewiczem Eucharystię celebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski oraz kapłani przybyli z parafii Diecezji Sandomierskiej. W modlitwie uczestniczyli także ministranci, dziewczęta z ruchów katolickich, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne oraz wierni świeccy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.