Reklama

Niedziela Świdnicka

Górnik to bohater

Jest taki dzień w roku, kiedy odżywają górnicze tradycje, a byli pracownicy kopalń węgla kamiennego wspominają swoją ciężką i niebezpieczną pracę pod ziemią.

Niedziela świdnicka 51/2022, str. VI

[ TEMATY ]

ziemia wałbrzyska

UM Nowa Ruda

W Nowej Rudzie – Słupcu uroczystości uświetniła orkiestra górnicza

W Nowej Rudzie – Słupcu uroczystości uświetniła orkiestra górnicza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć na terenie diecezji świdnickiej kopalnie węgla zamknięto ponad 25 lat temu, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic wciąż pamiętają o górniczej historii i z nostalgią wspominają czasy wydobycia tego cennego surowca energetycznego, którego dziś brakuje w wielu miejscach kraju.

Wałbrzyska historia

Miastem najbardziej związanym z górnictwem był Wałbrzych. Przypomnijmy, że pierwsza wałbrzyska kopalnia węgla kamiennego powstała w 1366 r. Jednak prawdziwą rewolucję wałbrzyskie górnictwo przeżyło w połowie XIX wieku. Wtedy to pojawiła się możliwość wywozu urobku z kopalń koleją. Jak odnotowali historycy, kopalnie powstawały jak grzyby po deszczu. W 1747 r. kopalń było 7, a w 1805 r. już 54. XX wiek to okres intensywnej eksploatacji złóż węgla. Natomiast rok 1990 to rok początku końca Zagłębia Wałbrzyskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W kolegiacie

Jak co roku główne uroczystości ku czci patronki górników – św. Barbary odbyły się w wałbrzyskiej kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów. Na czele liturgicznego zgromadzenia stanął 4 grudnia bp senior Ignacy Dec, który wraz z lokalnym duchowieństwem i mieszkańcami miasta i gośćmi z Niemiec i Gruzji modlił się w intencji żyjących i zmarłych gwarków. Po Mszy świętej udano się pod pomnik Pamięci Wałbrzyskiego Górnictwa.

Reklama

– Gromadzimy się tutaj, aby oddać szacunek kilkusetletniej historii. Dziś jesteśmy w gronie tych, którzy pamiętają powojenny, górniczy Wałbrzych. Bardzo wielu z nas kojarzy tamte lata z czasami najlepszymi dla naszego miasta, dla jego przyszłości, rozwoju i edukacji. Ten czas jednak minął. Musimy sobie uświadomić, że był to czas bardzo trudny. W kopalniach, gdzie praca była wyjątkowo ciężka, wręcz katorżnicza, ginęli ludzie – powiedział Roman Szełemej, wspominając trudne czasy nie tylko XX wieku. Prezydent Wałbrzycha dodał, że dziś miasto, dzięki pracy byłych górników, inżynierów i specjalistów jest na dobrej drodze przemiany i rozwoju. Wielu ludziom żyje się lepiej niż kiedyś, a przyszłość miasta związana jest z energetyką odnawialną.

Na Białym Kamieniu

Tego samego dnia wieczorem w kościele św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej bp Ignacy Dec poświęcił pamiątkową tablicę, dedykowaną Braciom Górnikom, którzy wypełniając obowiązek pracy oddali życie Bogu w tragicznych wypadkach w wałbrzyskich kopalniach w latach 1945-93. – Górnicy to ludzie wielkiej wiary i pracowitości. Dziś trzeba pochwalić Wałbrzych, że pamięta o swoich bohaterach, którymi są górnicy. Dziś w wielu kościołach modliliśmy się za tych, którzy pracowali, żeby ludzie mieli ciepło w mieszkaniach i miejscach pracy – powiedział biskup senior.

Z prezentem

Barbórkowe obchody odbyły się także w Strzegomiu, Świdnicy, Złotym Stoku i Nowej Rudzie – Słupcu, gdzie Mszy świętej przewodniczył bp Adam Bałabuch. – W duchu solidarności, razem z górnikami, zwracamy się dzisiaj do świętej Barbary, aby swoim orędownictwem wyjednała górnikom u Boga wszystko, co jest im potrzebne na dzisiaj i na jutro – powiedział biskup pomocniczy, który został obdarowany przez byłych noworudzkich górników symbolicznym kuflem.

2022-12-13 14:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Karol Wojtyła na ziemi wałbrzyskiej

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

ziemia wałbrzyska

Ryszard Wyszyński

Wizerunek Papieża św. Jana Pawła II na murach Zamku Książ.

Wizerunek Papieża św. Jana Pawła II na murach Zamku Książ.

Dziś przypada 100. Rocznica urodzin św. Jana Pawła II papieża, naszego rodaka! I choć Karol Wojtyła jako papież nie był na terenie naszej diecezji - to nie mamy powodu czuć się opuszczeni na tym polu.

Papież ustanowił diecezję świdnicką i to ten największy dar! Po drugie był u nas i poznawał naszą dolnośląską ziemię jeszcze, jako ksiądz i jako biskup. Przypomina o tym, od roku 2003, Fundacja Szlaki Papieskie w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: co najmniej 130 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu pozdrowić Leona XIV

2026-06-06 19:21

[ TEMATY ]

Hiszpania

Leon XIV w Hiszpanii

PAP/EPA

Co najmniej 130 tys. osób wyszło na ulice Madrytu pozdrowić papieża Leona XIV, który w sobotę przybył do hiszpańskiej stolicy, oszacował rząd Hiszpanii. Sprecyzował, że liczba ta to bilans popołudniowej podróży papieża w papamobile przez centrum miasta, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów z innych regionów kraju, a także spoza Hiszpanii. Osoby, które pojawiły na trasie przejazdu Ojca Świętego skandowały „Leon XIV!” oraz „Niech żyje papież!”. Wielu z nich przybyło z flagami Hiszpanii, a także flagami Watykanu.

Komentatorzy hiszpańskich mediów odnotowali, że poza mieszkańcami stołecznej aglomeracji na spotkanie z papieżem wyszli także odwiedzający licznie Madryt pielgrzymi z kilku państw świata, szczególnie z Portugalii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję