Reklama

Zdrowie

Różowy październik

Prawdopodobnie każdy z nas zna lub znał kobietę, która zachorowała na raka piersi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet – stanowi ok. 23% wszystkich zachorowań onkologicznych i jest przyczyną ok. 14% zgonów z powodu nowotworów złośliwych. Śmiertelne żniwo, które zbiera ta choroba, sprawiło, że październik ustanowiono w Polsce i na świecie miesiącem świadomości raka piersi – bo profilaktyka i wiedza o tym, czym jest rak, są skutecznymi sposobami na poprawienie statystki, a więc i ocalenie wielu kobiet.

Najczęściej chorują panie w wieku 50-74 lat, ale choroba występuje także u 20- i 30-latek i w ich przypadku ma zwykle bardziej inwazyjny przebieg. Tak jak w wielu chorobach onkologicznych szczegółowe przyczyny raka piersi nie zostały poznane, wiadomo jednak, że bardziej zagrożone chorobą są kobiety z obciążeniami rodzinnymi: wystąpieniem raka piersi u mamy, babci, siostry. Dlatego warto, aby kobiety, u których w najbliższej rodzinie wystąpił rak piersi, zadbały o badania genetyczne, żeby stwierdzić, czy mają mutacje genów BRCA1 lub BRCA2, które zwiększają ryzyko zachorowania na nowotwory kobiece. Skierowanie na takie badania pacjentce z grupy podwyższonego ryzyka powinien wydać lekarz rodzinny. Wykazano również związki między wystąpieniem nowotworu a późniejszym wiekiem urodzenia pierwszego dziecka – co jest czynnikiem obciążającym – oraz karmieniem piersią – co z kolei stanowi czynnik ochronny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Profilaktyka raka piersi jest wpisana w styl życia, którego zasady określa Europejski kodeks walki z rakiem: to unikanie nadmiaru tłuszczu w diecie, prawidłowa waga ciała, niepalenie papierosów i ograniczone spożycie alkoholu. Na liście środków zapobiegawczych jest także aktywność fizyczna, która również poprawia ogólne samopoczucie, zmniejsza lęk i stres, pozytywnie wpływa na jakość snu.

Równie ważna jest tzw. profilaktyka wtórna, która pozwala na wczesne wykrycie zmian i ich ocenę przez lekarza. Najprostszym badaniem jest samokontrola piersi przeprowadzana raz w miesiącu, która powinna być nawykiem każdej kobiety powyżej 20. roku życia. Ponieważ jest to łatwe i trwające nie dłużej niż 5 minut badanie, mówi się, że jest to 5 minut, które może uratować życie. Bardzo wczesne zmiany można wykryć dzięki badaniom USG oraz mammografii. Kobiety w wieku 50-69 lat są objęte programem profilaktycznym, w ramach którego można wykonać bezpłatną mammografię bez skierowania raz na 2 lata. Kobiety w innych przedziałach wiekowych również mogą wykonać takie badanie w ramach NFZ, ale ze skierowaniem od lekarza. Mammografia jest badaniem radiologicznym, ale dzięki nowoczesnej technice cyfrowej wiąże się z niewielką dawką promieniowania. Dobrą wiadomością jest, że znaczna część zmian wykrytych w czasie badań nie ma charakteru nowotworowego – są to np. torbiele, włókniaki, zraziki tłuszczowe, które nie wymagają leczenia. Każda zmiana musi być jednak oceniona przez lekarza, który w razie wątpliwości skieruje pacjentkę na dodatkową diagnostykę, np. biopsję.

Im wcześniej wykryty nowotwór, im wcześniej podjęte leczenie, tym lepsze rokowania dla pacjentki. Dlatego służba zdrowia, a także organizacje pacjenckie – wśród nich Stowarzyszenie Amazonki – podejmują wiele akcji edukacyjnych. Jedną z nich jest „Różowy październik”, nazwany tak od różowej wstążeczki, która jest międzynarodowym symbolem walki z rakiem piersi.

Więcej informacji nt. raka piersi, profilaktyki – w tym samobadania – diagnozowania i leczenia choroby znajdziemy na stronie: amazonki.net .

2022-10-11 12:05

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

2000 przypadków

Co 27 sekund na świecie pada diagnoza: nowotwór krwi. Brzmi jak wyrok, a dla chorych zaczyna się prawdziwa walka – z czasem i wieloma przeciwnościami, które pojawiają się podczas choroby. Tymczasem medycyna jest w stanie odpowiedzieć na współczesne wyzwania zdrowotne. Jednym z rozwiązań jest przeszczep krwiotwórczych komórek macierzystych. Rozmawiamy o tym z dr. Krzysztofem Machajem z Polskiego Banku Komórek Macierzystych.

Anna Miastkowska: W ramach współpracy Polskiego Banku Komórek Macierzystych, Centrum Medycznego Damiana oraz Fundacji DKMS udało się podarować szansę na życie aż 2 tys. osób. Czy bez tego programu pacjenci mieliby szansę na inne terapie? Dr Krzysztof Machaj: Terapia zawsze jest dopasowywana do konkretnego pacjenta. Decyzję o tym, jaką procedurę zastosować, podejmuje lekarz prowadzący na podstawie choroby, jej zaawansowania i stanu pacjenta. W tych konkretnych przypadkach przeszczepienie krwiotwórcze stanowiło optymalną terapię. Znalezienie odpowiedniego dawcy szpiku nie zawsze jest łatwe, ale na szczęście dzięki rosnącym „zasobom” rejestrów dawców szpiku – jaki m.in. posiada Fundacja DKMS – prawdopodobieństwo dopasowania genetycznego bliźniaka jest coraz większe. Trzeba mieć nadzieję, że rejestry te będą się rozwijać. Należy też pamiętać o stale powiększających się zasobach banków krwi pępowinowej, która odgrywa coraz większą rolę jako alternatywne – w stosunku do szpiku – źródło krwiotwórczych komórek macierzystych, które można również zabezpieczyć na potrzeby własnej rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Trynitarze od stu lat zmieniają Kościół na Madagaskarze. Kim są i skąd przybyli?

2026-08-03 08:55

[ TEMATY ]

Kościół

Madagaskar

trynitarze

sto lat

zmieniają

pixabay.com/LEVESQUE

Sto lat temu trynitarze rozpoczęli działalność misyjną na Madagaskarze. Dziś stoją u początków czterech diecezji, a ich posługa nadal przyczynia się do rozwoju lokalnego Kościoła. Obchodzony na przełomie lipca i sierpnia jubileusz jest także okazją do powrotu do miejsca, gdzie swoje powołanie odkrył bp Aldo Berardi, wikariusz apostolski Arabii Północnej.

Obchody stulecia obecności Zakonu Trójcy Przenajświętszej na Madagaskarze przypominają o historii misji, która na trwałe wpisała się w życie Kościoła na wyspie. Jak podaje Agenzia Fides, trynitarze stali u początków czterech diecezji: Miarinarivo, Tsiroanomandidy, Ambatondrazaka i Maintirano. Ich posługa nadal wspiera rozwój miejscowych wspólnot.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: przed południem nad Bałtykiem przechwycono kolejny rosyjski samolot rozpoznawczy

2026-08-03 18:09

Adobe Stock

W poniedziałek przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby, polskie samoloty przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.

„Przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał szef MON w poniedziałek po południu na X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję