Mszą św. w płockiej farze rozpoczęła się 171. Piesza Pielgrzymka do Skępego – miejsca kultu Matki Bożej Brzemiennej, Królowej Mazowsza i Kujaw. W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pątnicy dziękowali w Skępem za to, że w 1851 r. Matka Boża uratowała Płock i jego mieszkańców od zagłady podczas epidemii cholery. Spełniali w ten sposób przyrzeczenia swych przodków.
Pielgrzymka rozpoczęła się tradycyjnie w parafii św. Bartłomieja (farnej). W tym roku wyruszyła 6 września pod hasłem: „Królowo Pokoju – módl się za nami”. Wędrówka trwała 2 dni.
W tym roku intencjami modlitewnymi stały się pokój oraz 70. rocznica próby zlikwidowania przez komunistów pielgrzymki do Skępego.
Piąty dzień naszej pielgrzymkowej drogi zawsze jest dość trudny ponieważ pokonujemy słynny poligon wojskowy między Niskiem a Nową Dębą.
Kiedy pierwsze grupy wychodziły z noclegów (godz. 4.20), słońcu dopiero dzwonił budzik. Przecierało oczy kiedy byliśmy już w drodze do postoju w Rudzie. Tam celebrowaliśmy Eucharystię, której przewodniczył ks. Marcin Kornaga, zaś słowo Boże wygłosił ks. Marcin Dańków. Obaj kapłani są związani z pieszą pielgrzymką, bowiem w poprzednich latach pełnili rożne funkcje, zajmując się kwatermistrzostwem czy obsługą liturgii. W tym roku w Katedrze Zamojskiej przyjęli sakrament święceń, stąd przybyli do nas by udzielić nam „prymicyjnego” błogosławieństwa.
Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.