Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Umowa deweloperska

Niedziela Ogólnopolska 31/2022, str. 51

[ TEMATY ]

umowa

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umowa deweloperska to spory dokument. Na co zwrócić szczególną uwagę, żeby uniknąć niekorzystnych zapisów?

Odpowiedź eksperta
Kupno mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji finansowych. Często oznacza zaciągnięcie na wiele lat kredytu hipotecznego albo uszczuplenie oszczędności całego życia. Dlatego do zakupu nieruchomości należy podejść racjonalnie i poświęcić kilka godzin na rzeczową analizę umowy deweloperskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wprowadzona w 2012 r. Ustawa deweloperska doprecyzowała, jak powinna wyglądać bezpieczna, z punktu widzenia nabywcy, umowa deweloperska. Ustawa zobowiązała przedsiębiorców prowadzących działalność deweloperską do prowadzenia tzw. środków ochrony nabywców. Obowiązkowym elementem takiego środka ochrony jest posiadanie przez dewelopera tzw. rachunku powierniczego (otwartego lub zamkniętego). Istotą rachunku powierniczego jest „zamrożenie” kapitału wpłacanego przez nabywcę deweloperowi. Pieniądze wpłacane przez osobę, która kupiła mieszkanie od dewelopera, wraz z terminem płatności kolejnych rat są wpłacane na rachunek powierniczy dewelopera. Bank prowadzący rachunek powierniczy wypłaca deweloperowi środki pieniężne dopiero po zakończeniu poszczególnych etapów budowy (otwarty rachunek powierniczy) lub dopiero po podpisaniu przez nabywcę umowy przenoszącej własność mieszkania czy domu (zamknięty rachunek).

Reklama

Nie oznacza to jednak, że deweloperzy zawsze postępują właściwie wobec swoich klientów.

Po pierwsze – należy zwrócić uwagę na możliwość i warunki odstąpienia od umowy. Brak zapisu o możliwości odstąpienia od umowy bez podania przyczyny oznacza, że po podpisaniu umowy nabywca nie będzie już mógł odstąpić od umowy bez zapłaty kary umownej lub zadatku. Jest to szczególnie ważne, gdy inwestycja jest na bardzo wczesnym etapie.

Po drugie – należy zwrócić uwagę na wysokość kar umownych. Kara umowna nie powinna być zbyt wysoka oraz powinna być co najmniej takiej samej wysokości dla nabywcy i dla dewelopera (proporcjonalna).

Po trzecie – ważną kwestią jest dokładny opis lokalu w umowie (pomieszczenia i metraż). Dodatkowo powinien być załączony precyzyjny rzut lokalu, określający umiejscowienie go na kondygnacji i rozkład pomieszczeń.

Bywa, że niekorzystnym zapisem jest wydanie kluczy dopiero przy umowie końcowej. Między odbiorem technicznym a umową końcową może minąć sporo czasu i najlepiej jest odebrać klucze przy odbiorze technicznym – wtedy można rozpocząć wykończenie lokalu i wcześniej się do niego wprowadzić.

Jeżeli nabywca kredytuje zakup mieszkania, to koniecznie należy zadbać o zawarcie w umowie prawa do bezkosztowego odstąpienia w przypadku nieuzyskania kredytu w banku.

W zasadzie każda umowa różni się w jakimś stopniu od innych i trudno wskazać wyczerpującą listę pułapek i niekorzystnych klauzul na jednej liście.

2022-07-26 09:56

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W środę podpisanie umowy handlowej UE-Wielka Brytania

W środę przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpiszą umowę handlową z Wielką Brytanią w imieniu UE, a premier Boris Johnson podpisze ją w Londynie w imieniu Wielkiej Brytanii - podały służby prasowe Rady.

"Umowa zostanie podpisana przez obie strony jutro 30 grudnia o godz. 9.30 czasu środkowoeuropejskiego. Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i szefowa KE Ursula von der Leyen podpiszą ją w imieniu UE, podczas gdy premier Boris Johnson podpisze ją w Londynie w imieniu Wielkiej Brytanii" - poinformowały we wtorek na Twitterze służby prasowe Rady. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję