Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Procesja i festyn, czyli jak integrować wspólnotę

„Chodźcie, chodźcie, mnie was tutaj potrzeba!” – ten słynny wers z Legunów w niebie spopularyzowany przez film Jak rozpętałem II wojnę światową, 16 czerwca rozszedł się po bielskim os. Sarni Stok. Śpiewali go kapłani z parafii NSPJ wraz z wiernymi, aby zaprosić pozostałych mieszkańców do włączenia się w szeregi procesji Bożego Ciała.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Punktem zbiórki i wyjścia były skrajne rubieże parafii, niedaleko trasy spacerowej prowadzącej na wzgórze Trzy Lipki.

Świadectwo

To stamtąd ruszyli do ołtarzy, na których można było odnaleźć symbole graficzne i nazwy znane z Ruchu Światło-Życie. „Nowa Wspólnota, Nowy Człowiek, Nowa Kultura, Nowe Życie” – każdy z tych punktów odwoływał się do przestrzeni sakramentalnej i do nowego początku, którego punktem stycznym jest Chrystus. Przy każdym z ołtarzy przedstawiciele wspólnot parafialnych głosili świadectwa wiary. – Wstępując do wspólnoty straży, obrałam sobie godzinę obecności przy Sercu Pana Jezusa. Rozpoczynam tę godzinę krótką modlitwą ofiarowania wszystkich czynności, radości, trudów, czy to gotowania, prania, sprzątania czy rozmowy z przyjaciółmi. Staram się przeżyć tę godzinę w głębszej relacji z Panem Jezusem, wielbiąc i wynagradzając Jego Sercu za wszelkie zniewagi i cierpienia – dzieliła się Dorota Trestka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od przeciętności do radości

Reklama

– Nigdy nie miałem kłopotów z wiarą. Wychowałem się w dobrej, tradycyjnej, katolickiej rodzinie. Kiedy byłem nastolatkiem, starałem się tak żyć, aby sprostać przykazaniom i nie zasłużyć na karę od Pana Boga. W takim przeciętnym stanie pobożności trafiłem na studia do Krakowa, gdzie spotkałem ludzi, którzy żyli Bożą miłością. Dzięki nim odkryłem to, że Bóg mnie kocha. Aktem woli przyjąłem tę prawdę. Od tego momentu dużo zaczęło się zmieniać w moim życiu. Coś, co kiedyś było obowiązkiem w relacji z Bogiem, stało się przyjemnością. Tak było z modlitwą, Eucharystią, czytaniem Pisma Świętego – podkreślił 60-letni Krzysztof.

Ciuchcia dla starszych

– Potrzebujemy wejścia w nową wspólnotę jako nowi ludzie. W tę wspólnotę wchodzimy przez chrzest święty. Nowa wspólnota jest obrazem życia wiecznego, kiedy to będziemy trwali w społeczności świętych – powiedział do zgromadzonych ksiądz proboszcz Marcin Aleksy. Procesyjnemu orszakowi towarzyszyła Ciuchcia Beskidzka. Była ona do dyspozycji osób, którym zdrowie nie pozwalało przejść całej trasy. Ostatni ołtarz ustawiony został przy parafialnym kościele i przy nim wierni otrzymali pasterskie błogosławieństwo. Procesję poprzedziła jedna Msza św., a zakończyła druga. Po zapowiadającej ją liturgii wierni na miejsce zbiórki mieli okazję dojechać ciuchcią.

Bliżej parafii

Trzy dni po uroczystości Bożego Ciała odbył sie festyn parafialny. Jego początek wyznaczała wspólnota stołu – najpierw eucharystycznego, a później biesiadnego. Po zakończeniu dopołudniowych Mszy św. wierni zapraszani byli na „małe, co, nieco”. Serwowano jajecznicę, spaghetti, słodkości, kawę i herbatę. Kawiarenka działała pełną parą. Przy świątyni ruszyła również familiada i terenowa gra, dzięki której można było zobaczyć zaplecze parafialne „od kuchni”. Wykonując zadania konkursowe, jej uczestnicy zawędrowali m.in. na kościelną wieżę czy do sali multimedialnej bł. Karola Acutisa.

Zabawa i integracja

Reklama

Po południu parafianie zaproszeni zostali do namiotu w Parku Słowackiego. Czekała tam na nich solidna porcja rozrywki i dobra kuchnia. Do dyspozycji był bogracz i 150 litrów grochówki z kuchni polowej. – Trzeba dawać dobro. W ubiegłym roku przygotowałem duszonki, a teraz grochówkę. Gotowałem ją z samego rana, aby była świeża – wyjawił Krzysztof Urbaniec. Z festynu można było wyjść nie tylko z pełnym żołądkiem, ale i z różnymi nagrodami. Przygotowano około 700 fantów, z których najcenniejszy był bon na 2 tys. zł na wczasy, ufundowany przez biuro podróży, oraz dwudniowy wypoczynek u benedyktynów w Tyńcu. – Kochamy pomagać. Chcemy wspomóc dzieci, które jadą z naszej parafii na wakacje. To jest dar serca od wszystkich parafian – wyjaśniła Joanna Filonowicz, która odpowiadała za fanty. Materialna pomoc trafiła również dla chorego na glejaka chłopca. Na jego leczenie poszło 3500 zł po licytacji koszulki Jakuba Bierońskiego, zawodnika TS Podbeskidzie.

Wspólnoty zapraszają

Na parafialnym festynie nie zabrakło akcentów diecezjalnych. Ze sceny ustawionej w namiocie prezentowały się różne ruchy i stowarzyszenia działające na Podbeskidziu. Była: Służba Liturgiczna Ołtarza, Dzieci Maryi, duszpasterstwo akademickie, Caritas. Reklamowano wyjazd na Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie. Swoje estradowe „pięć minut” mieli również kapłani z parafii NSPJ, którzy brawurowo wykonali piosenkę Gdzie żeś ty bywał, czarny baranie”. To podchwytliwe pytanie śpiewająco zadawał ksiądz proboszcz Mariusz Aleksy, a rzewnie odpowiadali mu wikariusze. Kapłańska ekipa obok walorów wokalnych zaprezentowała również sportowy dryg. Zmierzyła się w meczu piłki ręcznej z reprezentantami parafii. Z tej konfrontacji wyszła z tarczą, wygrywając 4:2. Ten wynik zmienił złoty gol strzelony przez parafian, co sprawiło, że ogłoszono remis. – Wspaniała gra, wspaniałe emocje. Na szczęście obyło się bez ofiar i krwi. Tylko pot lał się litrami – skomentował konferansjer Dariusz Kucharski.

Dobre pomysły

Muzyczną atrakcją festynu był występ zespołu Owca, któremu towarzyszył prawdziwy baranek przywieziony z Luce Chaty, z Nieledwii. – Nasi księża nie zamykają się za murami plebanii. Wychodzą do ludzi, i to jest wartość dodana. Im więcej takiej aktywności, tym mniej ludzi ucieka z Kościoła – podkreśliła Jola Salamon. – Chcemy uczestniczyć w życiu parafii. To nasze wspólne dobro. Identyfikujemy się z parafią i dlatego tutaj jesteśmy – wyjawili Dariusz i Karolina Wajdzikowie. – Taki festyn to przedni pomysł na integrację. Najpierw spotkanie rodzinne przy kościele, przy jajecznicy, kawie i cieście, a później wyjście z tymi samymi rodzinami na zewnątrz, do parku, gdzie spacerują wszyscy bielszczanie. W ten sposób możemy się pokazać i zaprosić innych do wspólnego przeżywania naszego parafialnego święta – dopowiedziała Barbara Sikora. Jak widać impreza nabiera rozmachu.

2022-06-29 06:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pretekst do odkrywania przeszłości

2026-09-15 13:02

Niedziela bielsko-żywiecka 38/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Marian Szpak

Urna spoczęła w rodowej krypcie

Urna spoczęła w rodowej krypcie

O przygotowaniach do pogrzebu księcia Ekkehardta i unikatowej zastawie obiadowej z dr. Grzegorzem Madejem z bielskiego Muzeum Historycznego, naukowcem zajmującym się rodem Sułkowskich, rozmawia Mariusz Rzymek.

Mariusz Rzymek: Z jak dużym wyprzedzeniem ruszyły przygotowania do pogrzebu księcia Ekkehardta?
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Triduum i Akatyst ku czci św. Teresy od Dzieciątka Jezus

2026-09-27 11:04

Materiały prasowe

Ojcowie Karmelici Bosi z klasztoru przy ul. Racławickiej 31 zapraszają w dniach 28-30 września na Triduum przed świętem św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Każdego dnia o godz. 18.00 sprawowana będzie Msza Święta z homilią poświęconą Teresie z Lisieux a następnie adoracja Najświętszego Sakramentu do godziny 20.00. W wigilię jej święta ojcowie karmelici zapraszają również do wspólnej wieczornej modlitwy godziny czytań i wigilii odmawianej ze wspólnotą zakonną o godz. 20.00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję