W bielskim kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski 20 czerwca podsumowano 18. edycję Pól Nadziei. Modlitwę w intencji osób zaangażowanych w to dzieło oraz jego beneficjentów poprowadził bp Piotr Greger.
Drodzy nauczyciele, katecheci, kochani uczniowie! Chcę wam dzisiaj podziękować za to, że coraz bardziej kształtujecie postawę ludzi, dla których wyobraźnia miłosierdzia nie jest pustym hasłem. Czujecie odpowiedzialność za tych, którzy są naznaczeni szczególnym krzyżem bólu i cierpienia – zaznaczył bp Piotr Greger. – Jest wiele rzeczy, które świadczą o człowieku, które sprawiają, że kogoś nazywamy wielkim. Ale takim prawdziwym wyróżnikiem naszego człowieczeństwa jest to, kiedy pomagamy komuś innemu. Zwłaszcza takiemu człowiekowi, który nic nie może, który jest zupełnie zależny od nas – stwierdził ks. Józef Figiel salwatorianin, prowincjał Polskiej Prowincji Salwatorianów.
Pola Nadziei działają w Bielsku-Białej od 2004 r. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na los osób nieuleczalnie chorych, które są u kresu swego życia oraz pozyskiwanie funduszy na działalność hospicyjną. Na utrzymanie hospicjum św. Jana Pawła II potrzeba rocznie 4,5 mln zł. NFZ pokrywa 60% tych kosztów, resztę musi zabezpieczyć Salwatoriańskie Stowarzyszenie Hospicyjne (SHH), które zawiaduje obiektem. W minionym roku utrzymanie jednego pacjenta kosztowało 135 tys. zł. – W naszym hospicjum znajduje się 28 łóżek dla chorych. Pobyt dla pacjentów jest nieodpłatny więc możemy liczyć tylko na ludzi dobrej woli i wielkiego serca. Przyjmujemy pacjentów w różnym wieku, na krótszy lub dłuższy okres czasu – przypomniała Grażyna Chorąży, prezes SSH. Od początku swojego funkcjonowania bielskie hospicjum przyjęło 700 pacjentów w hospicjum stacjonarnym oraz 130 w hospicjum domowym (działa ono od 3 lat).
W programie Pola Nadziei 2021/ /2022 aktywnie wzięło udział 48 szkół z Bielska-Białej, powiatu bielskiego i gmin: Porąbka, Czechowice-Dziedzice, Skoczów. Efekt ich zaangażowania zmaterializował się kwotą 128 tys. zł. Do tej inicjatywy dołączyło również pięć parafii salwatoriańskich ze Stanów Zjednoczonych. Dzięki operatywności lekarki Barbary Pieczuro udało się tam zebrać 14 tys. dol. 18. edycję Pól Nadziei zwieńczyło wręczenie okolicznościowych pucharów tym placówkom edukacyjnym, które zaangażowały się w pomoc na rzecz hospicjum.
„Różaniec uczy nas uważnego słuchania Pana Boga” – podkreślił bp Piotr Greger, który 13 października przewodniczył nabożeństwu fatimskiemu w sanktuarium św. abp. Józefa Bilczewskiego w Wilamowicach. Hierarcha zaapelował o modlitwę w intencji pokoju. „To wołanie do nieba, aby współcześni mieszkańcy tak bliskiemu św. Józefowi Bilczewskiemu Lwowa oraz innych miast Ukrainy mogli żyć i planować swoją przyszłość bez strachu i lęku, ale w klimacie pokoju” – wezwał.
Zdaniem bp. Gregera, popularność czuwań fatimskich wiąże się z proroczym przesłaniem przekazanym 105 lat temu przez Maryję, dotyczącym Kościoła i świata. „Maryja nie posłużyła się w Fatimie specjalistami, nie zwołała konferencji dla dziennikarzy, nie skierowała orędzia do teologów i uczonych tego świata, nie poinformowała bezpośrednio papieża, ale wybrała dzieci. Zawsze wybiera maluczkich. Taka jest Boża logika” – zauważył w homilii.
Od kilku tygodni świat żyje aferą Epsteina. Sprawa nabrała wielkiego rozgłosu, gdy opublikowano kilka milionów plików, zdjęć i wideo z archiwów tego amerykańskiego pedofila. Media i politycy próbują wykorzystać sprawę do celów czysto politycznych zapominając, że całą sprawą kryje się światowy proceder seksualnego wykorzystywania nieletnich. Niedziela pisała o sprawie już 6 lat temu, gdy nie było dostępne jeszcze całe archiwum Epsteina, by ukazać skale pedofili w świecie. To były czasy ataków na księży i biskupów, gdy próbowano utożsamiać zjawisko pedofilii z Kościołem katolickim i kapłanami. Dlatego nikt nie analizował zorganizowanego przez Epsteina procederu wykorzystywania seksualnego nieletnich.
A był to jedynie wierzchołek góry lodowej zjawiska pedofilii - nikt nie pisał o milionach dzieci wykorzystywanych seksualnie na całym świecie przez świeckich, bo wtedy należałoby przyznać, że pedofilia w Kościele to zjawisko naprawdę marginalne. Dlatego warto przypomnieć ten artykuł z 2019 r., również po to, by uzmysłowić jak cała afera Epsteina jest dziś wykorzystywana tylko do celów politycznych, bo świat w dalszym ciągu banalizuje albo przemilcza ohydne zjawisko pedofilii poza Kościołem.
W 2025 r. władze Kuby dopuściły się prawie 900 razy do represji na tle religijnym, wynika z szacunków Kubańskiego Obserwatorium Praw Człowieka (OCDH). Pozarządowa organizacja odnotowała, że choć w porównaniu do wcześniejszego roku liczba tego typu nadużyć jest niższa, to jednak wciąż reżim na Kubie systematycznie prześladuje z powodu wyznawanej wiary osoby duchowne oraz świeckich. Obserwatorium sprecyzowało, że od stycznia do grudnia ub.r. na wyspie doszło do co najmniej 873 przypadków prześladowań ze strony władz wobec obywateli Kuby oraz obcokrajowców w związku z podejmowaniem przez nich praktyk religijnych. W analogicznym okresie 2024 r. dyrekcja OCDH potwierdziła 996 takich zdarzeń na wyspie.
Według dokumentacji Obserwatorium w 2025 r. najliczniejsze przypadki represji na tle religijnym notowane były pomiędzy marcem i czerwcem, czyli w okresie kiedy na Kubie nasiliły się protesty społeczne. Większość z nich miała związek z licznymi na wyspie przerwami w dostawach energii elektrycznej oraz niedoborami wody pitnej. Wśród przykładów zeszłorocznych prześladowań były represje wobec meksykańskiego księdza José Ramireza, który został wydalony w grudniu 2025 r. z Kuby po tym, jak uruchomił dzwony kościoła La Milagrosa w Hawanie, stolicy kraju. Działanie duchownego było oznaką jego poparcia dla mieszkańców stolicy protestujących przeciwko niedoborom energii elektrycznej i wody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.