...w niemieckim mieście Spira wznosi się największy romański kościół na świecie? Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Szczepana już w momencie rozpoczęcia budowy była pomyślana jako najokazalsza świątynia swojej epoki. Prace nad nią ruszyły w 1030 r. za sprawą cesarza Konrada II, który przez architektoniczny rozmach budowli pragnął zamanifestować swoją cesarską potęgę i uzurpowane przez siebie prawo do sprawowania władzy nie tylko świeckiej, ale i kościelnej. Zamysł ten kontynuował jego wnuk Henryk IV, który w 1061 r. dokończył budowę monumentalnego kościoła. Dwadzieścia lat później, gdy został koronowany na cesarza, zlecił gruntowne przebudowanie katedry, aby uczynić ją jeszcze większą. Efektem tego pragnienia było wyburzenie niemal połowy świątyni i wzniesienie jej na nowo.
Katedra w Spirze za sprawą niebanalnych gabarytów oraz innowacyjnych rozwiązań architektonicznych wpływała na wyobraźnię ówczesnych mieszkańców Europy. Przy jej budowie po raz pierwszy zastosowano na dużą skalę sklepienia krzyżowe. Rozwiązanie to powielano przy budowie później wznoszonych świątyń w tej części kontynentu. Kościół był także miejscem spoczynku królów i cesarzy niemieckich. Od czasów średniowiecza istnieje przy nim bractwo świeckich, którzy modlą się za spoczywających w katedrze monarchów.
Przed katedrą znajduje się misa winna. Zgodnie z dawną tradycją każdy nowy biskup, gdy obejmował tutejszą diecezję, wypełniał ją winem. Mieszczanie mają prawo go skosztować, radując się z obecności nowego pasterza. Misa może pomieścić 1580 l wina.
Ihor M., podejrzany o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu, został przesłuchany i przyznał się do winy. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Przesłuchanie było możliwe po wydaniu opinii przez biegłych psychiatrów.
Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, biegli psychiatrzy w wydanej w środę opinii zezwolili na przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem podejrzanego.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Sanktuarium w Pratulinie ma stać się miejscem modlitwy za katolików prześladowanych za wiarę. To odpowiedź na słowa Leona XIV o Męczennikach Podlaskich. W 30. rocznicę ich beatyfikacji biskup siedlecki Kazimierz Gurda mówi Vatican News o wdzięczności Papieżowi, a siedleccy duszpasterze – o znaczeniu świadectwa męczenników z Pratulina dla rodzin i młodzieży.
„To jest, myślę, taka nowa rzecz po tych 30 latach” – mówi bp Gurda o włączeniu do modlitw w Pratulinie intencji katolików prześladowanych na świecie. Nawiązuje do audiencji z 30 września, gdy Leon XIV przypomniał świadectwo unitów. Biskup zachęca do poznawania ich przesłania: miłości do Kościoła i jedności z pv apieżem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.