...katedra w Metz posiada jedną z największych powierzchni witraży w Europie? Okna z wielobarwnymi kawałkami szkła zajmują przestrzeń łącznie aż 6500 m2 i tworzą niepowtarzalny nastrój, sprzyjający kontemplacyjnej zadumie. widok wewnątrz świątyni zachwyca niesamowitymi refleksami światła, zaś z zewnątrz katedra wygląda niczym latarnia rozpraszająca mrok wielobarwnym blaskiem, który przenika przez witraże. Z tej racji miejscowi nazwali ją Bożą Latarnią.
Prace nad imponującym zbiorem witraży trwały sześć stuleci. Prowadzili je najwybitniejsi artyści reprezentujący kolejne epoki. Ta różnorodność stylów czyni z katedry swoistą kronikę historii witrażownictwa, z której naocznie dowiadujemy się o zmianach zachodzących na przestrzeni wieków w tej dziedzinie sztuki. Niektórzy z artystów, np. Hermann von Münster, niemiecki mistrz szklarski z XIV wieku, poświęcili się bez reszty tworzeniu piękna katedry. To wielkie oddanie Hermanna von Münster dla pracy i kunsztu zostały docenione – pochowano go w nawie katedry, u podnóża wykonanych przez niego misternych okien witrażowych, zwieńczonych gigantyczną, o średnicy 11 m, rozetą.
W XX wieku okna katedry w Metz zostały uzupełnione o witraże, które zaprojektowali przedstawiciele kubizmu – Jacques Villon, Roger Bissiere oraz Marc Chagall, uznany malarz i jeden z najsłynniejszych przedstawicieli tego kierunku sztuki.
Katedra w Metz jest prawdziwym skarbcem dzieł sztuki sakralnej. Zobaczymy w niej m.in. kamienną chrzcielnicę pamiętającą czasy rzymskie, tron św. Klemensa czy też finezyjne renesansowe organy w kształcie jaskółczego gniazda, które unoszą się nad głowami wiernych.
Rdz 2,7-9 otwiera obraz człowieka jako istoty „ulepionej” z prochu. Hebrajski gra tu słowami: ’ādām i ’adāmâ, człowiek i ziemia. Życie pochodzi z Bożego tchnienia. Pan tchnie w nozdrza „tchnienie życia” (nišmat ḥajjîm). Człowiek staje się „istotą żyjącą” (nefeš ḥajjâ), kimś oddychającym, zdolnym do wolnej odpowiedzi. Tekst używa złożenia „Pan Bóg” (JHWH ’ĕlōhîm), łącząc bliskość z majestatem. Ogród i drzewa opisują dar oraz granicę. Drzewo życia wskazuje na życie przyjmowane. Drzewo „poznania dobra i zła” używa zwrotu obejmującego całość rozróżnień moralnych (merismus). Granica stoi na straży wolności wobec pokusy samowładzy.
Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.
Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.
Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.