We Francji u stóp majestatycznych Pirenejów leży niewielka miejscowość Lourdes.
U podnóża gór
W 1858 r., 11 lutego, Bernadetta Soubirous czternastoletnia, delikatna i chorowita dziewczynka modliła się żarliwie na różańcu. Była to jej ulubiona modlitwa. W pobliskiej grocie ujrzała światło silniejsze niż słońce i kobietę w bieli z różami u stóp. Przepasana błękitną szarfą trzymała w dłoniach różaniec. Pani milczała i patrzyła pełnią miłości i słodyczy. W pewnym momencie poleciła wykopać źródełko, choć w tym miejscu brak było wody... I ludzie ujrzeli cudowny zdrój, a woda przyniosła uzdrowienie wielu chorym. Na uparcie stawiane pytania kim jest, Pani odpowiedziała: „Jestem Niepokalane Poczęcie” – było to 25 marca 1858 r.
Miejsce objawień wielokrotnie profanowane, obrzucane błotem, choćby przez pisarza Emila Zolę, przetrwało. Biskup miejsca 18 stycznia 1862 r. ogłosił w liście pasterskim, że „zjawienie się Niepokalanej Dziewicy w Lourdes jest prawdziwe, cześć Najświętszej Panny z groty w Lourdes «jest pozwoloną», a nad tą grotą ma być sanktuarium”. Tak też się stało, a sanktuarium lurdzkie jest miejscem modlitwy i cudownych uzdrowień do dziś.
Z Pirenejów na Podkarpacie
Reklama
Ziemia Podkarpacka pełna jest miejsc kultu i czci dla Matki Bożej z Lourdes. Kapliczki i figury Niepokalanej znajdują się przy drogach, w przydomowych ogródkach, na wielu cmentarzach. W Rzeszowie przy ul. Prymasa Tysiąclecia jest kościół i parafia pod wezwaniem Bożego Ciała i Matki Bożej z Lourdes. Co roku 11 lutego odbywa się tutaj uroczysty odpust. Mieszkańcy Rzeszowa i okolic umiłowali sobie szczególnie Borek Stary. To tutaj nieopodal klasztoru Ojców Dominikanów znajduje się cudowne źródełko i replika groty, w której w końcu XIX stulecia ustawiono figurę Matki Bożej z Lourdes.
Wielkim powodzeniem u wiernych naszej diecezji cieszyły się pielgrzymki do sanktuarium u stóp Pirenejów. Wśród nich niezapomniane, organizowane co roku pielgrzymki czytelników Niedzieli Rzeszowskiej, a szczególnie ta w 2017 r., w której wzięło udział ok. 500 pielgrzymów.
Uzdrowienie Chorych, módl się za nami
13 maja 1992 r. papież Jan Paweł II ustanowił 11 lutego Światowym Dniem Chorego. Tego dnia we wszystkich kościołach naszej diecezji odbędą się nabożeństwa dla chorych połączone z tzw. błogosławieństwem lurdzkim. Centralne uroczystości z udziałem księdza biskupa, jak co roku, odbędą się w Bazylice Ojców Bernardynów w Rzeszowie.
Kościół katolicki wspomina 11 lutego Najświętszą Marię Pannę z Lourdes. Tego dnia 1858 r., w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża ukazała się ubogiej pasterce Bernadecie Soubirous w Lourdes. Podczas osiemnastu objawień Maryja wzywała do modlitwy i pokuty. Nakazała, aby na miejscu objawień wybudowano kościół. Polecenie to zostało wypełnione przez miejscowego proboszcza i w 1875 r. odbyła się uroczysta konsekracja świątyni. Przed pandemią koronawirusa przybywało tam rocznie do 6 mln pielgrzymów z całego świata.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Leon XIV wskazał: „Jezus jednak głosi nam Boga, który nigdy nas nie odrzuci, Ojca, który strzeże naszego imienia, naszej wyjątkowości. Każda rana, nawet głęboka, zagoi się, jeżeli przyjmiemy słowo Błogosławieństw i na nowo wyruszymy drogą Ewangelii”.
Leon XIV, nawiązując do niedzielnej Ewangelii – w której Jezus mówi „o soli ziemi i światłości świata” – powiedział, że „prawdziwa radość nadaje smak życiu i wydobywa na światło to, czego wcześniej nie było”. Ta „radość” płynie z „pewnego stylu życia, ze sposobu zamieszkiwania ziemi i wspólnego życia”. To życie jest w Jezusie i ono nadaje nową jakość.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.