Reklama

Felietony

Nowy rok i stary Rock

Zmienność to najbardziej trwała cecha tego świata.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To nie będzie opowieść o nowych trendach muzycznych ani nawet próba analizy starych rockowych hitów – to będzie krótka refleksja na temat, o którym nie mam pojęcia. Trudno sobie wyobrazić równie kiepskie rozpoczęcie felietonu. Po co pisze, jak się nie zna? Czemu zawraca głowę, jak sam ma pustą? Sam nie wiem. To chyba pokusa każe mi dziś spróbować nakreślić wizję nieodległej przyszłości. Coś, o czym nie wiem kompletnie nic i co w swej istocie jest niepoznawalne, bo przecież wolna wola, także osób decydujących o najważniejszych sprawach świata, zawsze jest nieprzewidywalną zmienną. Oczywiście, badacze trendów, psychologowie, wspierani wszędobylską Big Datą, prognozują, mierzą i liczą, a najlepiej poinformowani z miesiąca na miesiąc gromadzą miliardy milionów, bo zainwestowali w akcje Moderny czy w sieć producentów niebieskich maseczek. Niemniej świat nadal zaskakuje i nawet jeśli historia kołem się toczy, to jest to koło krzywe. Niedawno, idąc przedświąteczną Warszawą pełną gwaru, lampek, napisów i promocji, śmiechu łyżwiarzy i „ochów” łowców prezentów, zmierzałem niespiesznie wygiętą uliczką Krzywe Koło, by dotrzeć na wystawę Iluzji. Pomyślałem wówczas o tej krzywiźnie koła losu i postanowiłem przewidzieć dla Państwa przyszłość. Myślę sobie: a co tam, skoro należycie do elitarnego, choć niewąskiego grona stałych czytelników Niedzieli, należy się wam noworoczny prezent. Uwaga, trzy niespodzianki małe i jedna wielka, które według mnie, przyniesie nam nadchodzący rok. Pierwsza – finansowa. VAT, podatek, który na rok – dwa lata, podniósł w 2011 r. Donald Tusk i od 11 lat jest z nami, zjedzie do nieprawdopodobnie niskiej stawki 21% (o 2 punkty procentowe w dół). Druga sprawa to niespodzianka polityczna. Rosja zrozumie swój błąd związany z ekspansją i nie tylko zostawi w spokoju Ukrainę, ale też w ramach zadośćuczynienia za stalinowskie zbrodnie odda Polsce Kaliningrad, który znów stanie się Królewcem, a przekop Mierzei Wiślanej będzie już tylko turystyczną ciekawostką, bo ujście Pregoły do Bałtyku będzie pod naszą wyłączną kontrolą. Wreszcie niespodzianka sportowa, radosna dla wszystkich kibiców czy kompletnie obojętna, a może nawet uciążliwa dla ich bliskich. Otóż reprezentacja Polski w piłce nożnej nie tylko pokona z łatwością Rosję na wyjeździe i Szwecję u siebie – po zaciętych meczach na mundialu dokładnie 18 grudnia 2022 r. na Lusail Stadium w katarskim Lusajl, Robert Lewandowski podniesie złoto-zielony Puchar Świata. I to będzie koniec. To znaczy koniec świata. To czwarta i najbardziej brzemienna w skutki niespodzianka na 2022 r. Otóż nastąpi z dawna oczekiwana przez prawych, a zaskakująca dla błądzących paruzja i znaczna część z nas nie umrze, lecz stanie przed sądem jako żywi i pełni nadziei w obliczu miłosiernego Boga.

To tyle jeśli chodzi o niespodzianki na 2022 r. Nie tak mało, zważywszy, że za nami 2 lata lockdownowej wstrzemięźliwości. Oczywiście, mogę się mylić, tym bardziej że jedyne, co się da na świecie przewidzieć, to jego absolutna nieprzewidywalność. Zmienność to najbardziej trwała cecha tego świata. Ale jest jeszcze, na szczęście, ten stary dobry Rock (z angielskiego: skała, opoka, głaz), na którym stoi nasze życie wieczne i bramy piekielne Go nie przemogą. Niezależnie od tego, w jakiej epoce przyszło nam żyć, czy zmagaliśmy się z czarną ospą, dżumą czy komunizmem, On był i zawsze jest dla nas stały, niezmiennie kochający, ojcowsko zatroskany i heroicznie nam oddany – aż po śmierć krzyżową. Spróbujmy w nowym roku zacząć od Niego. Gdy stawiamy budynek naszego życia, trzeba skorzystać z Kamienia węgielnego odrzuconego przez budujących światy alternatywne, oparte na złocie, i wyrzec się zła codziennego. A wówczas, nawet jeśli VAT będzie na poziomie 27%, Kaliningrad pozostanie zajęty przez niebezpiecznego sąsiada, a Polacy w ogóle nie pojadą na mundial, absolutnie nic nie zachwieje twoim szczęściem. Czego bardzo ci życzę w nowym roku. Niech żyją Miłość, Pokój i Rock!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-01-03 12:52

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uratowani

Modlitwa za ojczyznę to nie dodatek do patriotyzmu – to tegoż patriotyzmu fundament.

Uratowani, uratowani jesteśmy. Jak on żyje, to my też możemy. Bociek, bociuś!” – krzyczał Maksymilian Paradys w jednej z ostatnich scen genialnej Seksmisji Machulskiego. Kiedy w nocy z 1 na 2 czerwca czekaliśmy na wyniki late poll, z przerażającym wyrokiem exit poll w głowach, ich pojawienie się było jak bocian na niebie. Życie wróciło do skołatanych serc. Tyle miesięcy próśb, postów, błagań i litanii. Czy pomogły, czy były decydujące? Bóg szanuje naszą wolność, zawsze tak było, nawet w raju. Z całą pewnością podobnie jest w dziejach narodów. Wszechmogący szanuje także wolę narodów. Czy zatem mógł i chciał wpłynąć na wynik pojedynku między Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim? Czy nasze modlitwy były potrzebne? Czy ma sens szturm modlitewny w celu ustanowienia najbliższej nam władzy możliwie niewrogiej, a nawet identyfikującej się z nauczaniem Chrystusa? Każdy z nas ma na ten temat swoją odpowiedź i swoje przekonanie, ale pamiętając wołanie Ojca Świętego Jana Pawła II z 1979 r. i poprzedzającą je o ponad dekadę milenijną Wielką Nowennę prymasa Wyszyńskiego, powinniśmy mieć jasność. Modlitwa za ojczyznę to nie dodatek do patriotyzmu – to tegoż patriotyzmu fundament. Dziękuję zatem Wam, Rodacy, ze wszystkich sił, nie tylko za krzyżyk postawiony we właściwej kratce, ale też za godziny, dni, tygodnie spędzone na kolanach pod krzyżem.
CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby wszystko dobrze się potoczyło

2026-02-19 12:02

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Dlaczego Kacper Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem?

O 19-latku zrobiło się głośno, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie wywalczył aż trzy medale.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wiara nie jest pewnością, że wszystko się ułoży. Jest decyzją zaufania Osobie. Nawet jeśli serce drży, można powiedzieć: wierzę. I to wystarczy na dziś.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję