Tak ks. Piotr Roszak, inicjator i duchowy opiekun Bractwa Toruńskich Belenistów, mówił podczas wystawy, której wernisaż miał miejsce 14 grudnia ub.r. w toruńskim Muzeum Diecezjalnym.
Tradycja z Pampeluny
Bractwo przygotowało szopki, prezentujące scenę Narodzenia Pańskiego pośród toruńskich zabytków (także już nieistniejących), a nawet w okolicach punktu widokowego na lewym brzegu Wisły. To tradycja, którą zaczerpnięto od szopkarzy z Pampeluny, którzy od lat przenoszą sceny z Nazaretu i Betlejem na górskie szlaki Nawarry. – Święta chrześcijańskie to nie tylko spotkanie osób, które dzielą tę samą wiarę, ale to także źródło kultury. Chrześcijaństwo wiele wniosło w życie kulturowe całych państw, narodów i pokazuje, że także sztuka może być w służbie tajemnicy Bożego Narodzenia, ewangelizacji – przypomniał ks. Roszak.
Wydarzenie zgromadziło mnóstwo torunian, od członków bractwa po rodziny, które w przedświątecznym zabieganiu znalazły czas, by nacieszyć się niezwykłą wystawą i przyjść na koncert kolęd w wykonaniu chóru Portamus Gaudium pod batutą Agnieszki Brzezińskiej. Najmłodsi goście muzeum z ciekawością pokazywali detale szopek: a to kosze z chlebem czy worki z mąką, spuszczane z okien toruńskiego żurawia, a to domowe zwierzęta, kręcące się wokół Świętej Rodziny. Tymczasem, jak mówi prezes bractwa, Ewa Derkowska-Rybicka, zrobienie szopki, która pokazuje tak wiele szczegółów, wymaga wielomiesięcznej codziennej pracy. A jednak bractwo od 2017 r. zdołało skonstruować 77 szopek, z czego 42 to autorskie pomysły. Ks. Roszak zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt: autorzy szopek, którym „nie brakuje kunsztu i wyobraźni, każą nam odszukać najważniejszą ze scen, która nie jest centralną, ale otoczoną wydarzeniami dnia. Nam też dzisiaj trudno czasami w gąszczu spraw, komercji, zobaczyć to, co najważniejsze. Od nas zależy, czy wyrobimy w sobie pewną wrażliwość, aby w biegu różnych wydarzeń odnaleźć Chrystusa”.
Szopki będzie można oglądać w muzeum do końca stycznia tego roku.
Szopki i kolędy mają nam przypominać o tajemnicy wcielenia
Jak to się stało, że Biedaczyna z Asyżu stał się powodem bożonarodzeniowego zamieszania w połowie października? Otóż w tym roku mija 800 lat, odkąd św. Franciszek zaprosił w Greccio do oglądania pierwszej szopki.
Dzięki temu w dniach 13-14 października Toruń gościł uczestników ciekawego sympozjum. Toruńscy ojcowie franciszkanie wraz z Bractwem Toruńskich Belenistów zaprosili na spotkanie, podczas którego prelegenci podejmowali temat szopek betlejemskich z różnych perspektyw: plastycznej, historycznej, muzycznej.
Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.
Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej na pomarańczowo -żółto
Na boisku przy hali GOKiS-u w Kątach Wrocławskich mecz rozegrali księża z Archidiecezji Wrocławskiej ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Kąteckich. Mecz zakończył się wynikiem 2:5 [1:3]. Bramki dla księży strzelali proboszczowie: ks. Krystian Bałaz z par. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Jordanowie Śląskim oraz ks. Tomasz Gospodaryk z par. NMP Różańcowej w Kruszynie.
Mecz rozgrywany był w ramach Dni Kątów Wrocławskich, wpisując się w świętowanie tych szczególnych dni. Spotkaniu przyglądała się grupa kibiców, która oklaskiwała dobre zagrania zawodników z jednej i drugiej strony. Wśród dopingu słychać było doping dla ks. Krzysztofa Tomczaka, proboszcza parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Mecz lepiej rozpoczęli księża, którzy na początku mieli swoje sytuacje, jednak byli bardzo nieskuteczni, co wykorzystali gospodarze, którzy w krótkim odstępie czasu strzelili księżom dwie bramki. Bramkę kontaktową dla kapłanów strzelił ks. Krystian Bałaz. I chodź do wyrównania było bardzo blisko, to jednak jako następni do bramki trafili przedsiębiorcy. Bramka kuriozalna, gdyż grający w obronie ks. Łukasz Romańczuk za lekko podał do bramkarza - ks. Łukasza Gołąbka, co skrzętnie wykorzystał zawodnik gospodarzy. Po strzelonej bramce sędzia zakończył pierwszą połowę, a wynik 1:3 nie zamykał księżom szansy. W drugą połowę lepiej weszli księża. Po strzale ks. Krystiana Bałaza, dobrą interwencją popisał się, grający na bramce przedsiębiorców - Tomasz Giniewski, wiceburmistrz Gminy Kąty Wrocławskie. Do odbitej przez niego piłki dopadł ks. Tomasz Gospodaryk. Później bramki strzelali tylko zawodnicy SPK i finalnie mecz zakończył się wynikiem 2:5.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.