Przez 2 weekendy grudnia wolontariusze ze szkolnych kół Caritas kwestowali w Auchan na rzecz Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka w Sosnowcu-Klimontowie.
Pieniądze zebrane przez wolontariuszy ze szkolnych kół Caritas podczas kwest w hipermarkecie Auchan w Sosnowcu zostaną przeznaczone na bieżące potrzeby przebywających w ośrodku matek z dziećmi.
Trzeba zaznaczyć, że każda mama, która mieszka w klimontowskim domu, zyskuje pomoc i jest objęta indywidualnym planem usamodzielnienia. Chodzi o to, aby po pobycie w Domu Matki i Dziecka odzyskała równowagę, zarówno jeśli chodzi o warunki życiowe, jak i kwestie prawne. Dlatego mamy i ich dzieci mogą liczyć na pomoc specjalistów. Mogą też liczyć na opiekę duszpasterską.
Diecezjalny Dom Matki i Dziecka prowadzony przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej działa już od sześciu lat. Na schronienie w tej placówce może liczyć nawet dwanaście matek z dziećmi. Dom posiada trzy kondygnacje, a jego łączna powierzchnia użytkowa to 632,5 metra kwadratowego. Składa się z dziewięciu pokoi pobytu – jednego na parterze, który przystosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz ośmiu na piętrze i dwóch pokoi dodatkowych na poddaszu. Każdy pokój posiada łazienkę i jest umeblowany. Ponadto w Domu Matki i Dziecka mieści się kuchnia z pełnym zapleczem gospodarczym oraz wyposażeniem. Obok kuchni znajduje się wspólna jadalnia, a po przeciwnej stronie świetlica, przeznaczona dla dzieci. Na parterze jest jeszcze pokój kierownika, który służy również jako pokój spotkań indywidualnych, oraz pokój socjalny z kącikiem medycznym dla personelu. Do dyspozycji podopiecznych przygotowana została również pralnia z suszarnią.
Do placówki są przyjmowane kobiety, kierowane na wniosek na przykład Ośrodków Pomocy Społecznej, Centrów Pomocy Rodzinie czy Ośrodków Interwencji Kryzysowej. Przyjęte osoby zawierają z kierownikiem ośrodka specjalną umowę oraz realizują indywidualny plan usamodzielnienia. Obecnie w naszym Domu Matki i Dziecka przebywa siedem matek z dziećmi.
W rodzinnej atmosferze obchodzone są święta i uroczystości
„Jedna dobra matka jest tyle warta, co stu nauczycieli” – św. Jan XXIII. Słowa papieża trafnie wprowadzają nas w przestrzeń pomocy podejmowanej przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej w ramach prowadzonego w Przemyślu Domu Matki i Dziecka.
Panie przebywające w Domu Samotnej Matki w Przemyślu często znajdują się na tak zwanym „zakręcie życiowym” i trafiły tu nie z własnej winy. Kościół tworzy wspólnoty, w których opiekunowie domu starają się zapewnić im jak najlepsze warunki, dając dobry przykład oraz pomoc w każdym dniu, nie tylko w Wigilię i święta Bożego Narodzenia.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Do Asyżu pielgrzymowała grupa ok. 20 osób z parafii pw. św. Wojciecha w Czerwieńsku na czele z proboszczem ks. Dariuszem Orłowskim
W miniony weekend w Asyżu odbyły się główne obchody 800-lecia śmierci Św. Franciszka. Uczestniczyli w nich również nasi diecezjanie - grupa ok. 20 pielgrzymów z parafii pw. św. Wojciecha w Czerwieńsku na czele z proboszczem ks. Dariuszem Orłowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.