Począwszy od najstarszych przedstawień Bożego Narodzenia (jak na przykład pierwsze jasełka przygotowane w Greccio przez św. Franciszka), a skończywszy na współczesnych projektach, można w nich zauważyć jedną wspólną cechę. Malowane na obrazach, budowane w różnych przestrzeniach betlejemki są jakimś odbiciem tego, co myślimy o naszym świecie.
Opowiedz
W Boże Narodzenie ludzie opowiadali Bogu o sobie. Spróbujmy więc i my opowiedzieć naszemu Panu o tym, co wokół nas i w nas się dzieje. W całej szczerości serca przedstawmy swoje niepokoje, lęki, pytania: o rodzinę, o przyszłość, materialny byt, próbę wiary, o Kościół współczesny, sytuację społeczno-polityczną czy nawet o swój grzech i słabość. Bez zbędnych retuszy.
W Betlejem przede wszystkim Bóg mówi do człowieka. Jego przekazem nie jest żadna skomplikowana konstrukcja intelektualna, jakaś bardzo zmyślna, wymagająca teoria. Komunikatem jest najpierw sama obecność, fakt istnienia. Fakt obecności Boga z nami – Emmanuela. Spróbujmy patrzeć zarówno na Jezusa, jak i na tych, którzy są obok nas, z pierwotnym, fundamentalnym zdziwieniem, zachwytem. Z wdzięcznością.
Miejsce dla wszystkich
W grocie narodzenia pojawili się dość szybko ludzie. Dotarli tam mądrzy królowie (magowie) i prości pasterze. Objawiły się bieda i bogactwo. Przez całe wieki, w malowanych czy na inny sposób przedstawianych stajenkach, było miejsce dla wszystkich, pomimo kulturowych, społecznych czy światopoglądowych różnic. Pozwólmy się i dziś Dziecięciu zaprosić na wspólne spotkanie. On jest Księciem Pokoju. I Bogiem pojednania.
Odwaga i realizm
Pomimo potrzebnych i pięknych wzruszeń świątecznych, przeczuwamy, że nie tylko o wzruszenia chodzi, nie o estetykę jedynie. A już w żadnym wypadku o „magię świąt”. Przecież Chrystus na to się narodził, aby dać świadectwo prawdzie. W Nim objawia się prawda, która ma moc zmieniać świat. I ona ten świat zmienia, jeśli jest głoszona. Jeśli ma swoich wyznawców: przekonanych, odważnych, gotowych na cały realizm świata. Miejmy odwagę mówienia o Bogu. O Bogu, który stał się Człowiekiem.
Trwałość radości świąt Bożego Narodzenia zależy nie od tego, jak wiele pieniędzy włożymy w okołoświąteczne zakupy, ale od tego, na ile przygotowaliśmy swoje serca na spotkanie z Bogiem, który rodzi się w ubóstwie.
Doskonałą okazją do pogłębienia przeżyć tego szczególnie rodzinnego czasu jest dołączenie z całymi rodzinami do ulicznych jasełek – Orszaku Trzech Króli, który w Rzeszowie wyruszy w tym roku po raz ósmy. Nie zabraknie też orszaków w mniejszych miejscowościach diecezji, warto śledzić ogłoszenia na stronach czy profilach mediów społecznościowych parafii czy organizacji włączających się w ideę orszakową, aby wziąć udział w tym przedsięwzięciu i wyrazić swoją wiarę, radość z narodzenia Chrystusa.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)
Na UKSW gościł dzisiaj Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, uwolniony z białoruskiego więzienia w kwietniu 2026 r. W wypełnionej po brzegi Auli Schumana w kampusie przy ul. Wóycickiego spotkał się ze studentami.
Poczobut jako więzień polityczny stał się symbolem represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec niezależnego dziennikarstwa. Na UKSW przybył w odpowiedzi na zaproszenie ks. prof. Ryszarda Czekalskiego, rektora uczelni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.