Reklama

Głos z Torunia

Zbudowali wspólnotę

Co najbardziej lubicie w waszej parafii? – pytam małe parafianki, które wraz z rodzicami były na Mszy św., a potem rzuciły się na łakocie przygotowane na wspólną agapę. – Ciasteczka! I roraty! – odpowiadają zgodnie.

Niedziela toruńska 50/2021, str. I

[ TEMATY ]

wspólnota

parafia

Renata Czerwińska

Najmłodsi parafianie wzrastają we wspólnocie wiary

Najmłodsi parafianie wzrastają we wspólnocie wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najwidoczniej to takie miejsce – do tańca i do różańca. Choć toruńska parafia św. Andrzeja jest najmłodszą w diecezji, jej mieszkańcy przez 5 lat zdołali zbudować prężną wspólnotę. We wspomnienie swojego patrona zgromadzili się na erygowaniu i poświęceniu kaplicy Świętej Rodziny w nowo wybudowanym Domu Parafialnym.

Eucharystii przewodniczył bp Wiesław Śmigiel w otoczeniu kapłanów z dekanatu. Przypominając w homilii powołanie i męczeństwo św. Andrzeja, zauważył, że „Jezus na swoich uczniów wybrał ludzi twardo stąpających po ziemi i niezwykle odważnych. Powołał realistów, zahartowanych w walce z przeciwnościami”. Dlatego w dzisiejszych, niełatwych przecież czasach, „to niezwykle ważne, żeby budować wspólnotę, żeby wspólnie się modlić, żeby samemu przez tę modlitwę nabierać siły, a potem prowadzić innych do spotkania z Panem Bogiem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Proboszcz parafii, ks. Łukasz Skarżyński, w słowach wdzięczności starał się wspomnieć jak najwięcej osób, których dobre słowo i dar sprawiły, że parafianie nie muszą modlić się w prowizorycznym budynku, a Najświętszy Sakrament może być przechowywany w tabernakulum. To przede wszystkim Ksiądz Biskup i kapłani z dekanatu, ale też inni księża z diecezji. – Tabernakulum czy piękna ikona są z parafii ojców redemptorystów, ambona i ołtarz z Golubia, ławki i konfesjonały z Wąpierska. Wiele rzeczy, które znajdują się w naszej kaplicy, to dary konkretnych wspólnot. To znaczy, że Kościół potrafi się dzielić. W szczególny sposób kapłan podkreślił zaangażowanie swoich parafian – licznych ministrantów, chóru Cor Anima z organistą na czele, ale też osób, które przychodziły sprzątać w kaplicy, odnawiać ławki czy też przygotowały posiłek dla wszystkich gości. W mediach społecznościowych można zobaczyć, że parafian chętnych do pomocy nigdy nie brakowało. Co więcej, więzy przyjaźni z parafią nawiązali też pracownicy firmy budującej kaplicę i przyszły kościół – wielu z nich było obecnych na Mszy św.

– Ta budowa to obraz i owoc tego, co jest w naszych sercach, co jest między nami, w naszej wspólnocie. Bogu pragnę podziękować za te pięć pięknych lat naszego wspólnego wyznawania wiary – mówił ks. Łukasz. Dziękując za świadectwo wiary wspólnoty parafialnej i jej przyjaciół, zaznaczył: „Te drzwi, ta kaplica, ten dom są zawsze dla was otwarte, są waszą własnością”.

2021-12-07 11:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron i opiekun z Rudy

Niedziela łódzka 12/2017, str. 6

[ TEMATY ]

parafia

ks. Paweł Kłys, Maria Niedziela

Pierwszym proboszczem erygowanej w 1917 r. parafii był ks. Franciszek Potapski. Świątynia, która jest centrum parafii, powstała jednak dużo później. Położony w zacisznej dzielnicy, wśród domów, drzew i piękna przyrody kościół był budowany przed II wojną światową i tuż po niej przez blisko 16 lat. Także ta świątynia i parafia – jak wiele innych łódzkich – ma swój tragiczny udział w czasie wojny. Pierwszy, drugi i trzeci proboszcz – ks. Franciszek Potapski, ks. Mieczysław Lewandowicz i ks. Władysław Ciesielski – zginęli w Dachau. Posługujący w parafii ks. Ludwik Bujacz przeżył piekło obozu hitlerowskiego i pozostawił po sobie książkę – wspomnienia o kapłanach męczennikach, swoich kolegach, przełożonych czy spotkanych w obozie księżach. Dzięki niemu znamy okoliczności i dokładne daty ich śmierci, zajęcia, jakimi się tam trudnili i choć trochę ocalamy od zapomnienia tych, którzy tworzyli tę diecezję i prowadzili wiernych do Boga. Wiemy przede wszystkim, że pierwszy proboszcz zginął 20 maja 1942 r., a jego ciało spalili Niemcy. To jedna z wielu parafii z tyloma męczennikami. Wiemy przecież, że w Dachau zginęło 144 łódzkich kapłanów. W kruchcie kościoła jest tablica poświęcona tym księżom, jest też historia parafii. Czytając te suche dane, zestawiając ze sobą nazwiska i daty śmierci, nie sposób w tym miejscu powstrzymać łez. Pojawiają się one także wtedy, gdy natrafia się na te kilka zdań: „Wojenne losy księży z parafii św. Józefa były podobne do losów innych polskich kapłanów, prześladowanych i wysyłanych do obozów koncentracyjnych lub na ciężkie roboty do Niemiec. Do dnia 6 października 1941 r., tj. do dnia wywózki do Dachau, księża starali się prowadzić nauczanie religii mimo zakazów i zamknięcia polskich szkół. Po 6 października 1941 r. życie religijne w Rudzie zamarło. Kościół Niemcy przekształcili w magazyn. Nieremontowany budynek szybko uległ dewastacji. Uszkodzony został również budynek niedokończonego nowego kościoła. Po wojnie tylko jeden z wywiezionych kapłanów wrócił do parafii”. Ile trzeba mieć w sobie wiary i jak bardzo ufać Panu Bogu, by przebaczyć, tak jak to mówią słowa modlitwy „Ojcze nasz”? Tu, w Rudzie, uczą nas tego kapłani męczennicy, ci, którzy nie powrócili już do swoich parafii.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prałat Bolesław Sylwestrzak

2026-02-07 19:25

Agnieszka Bugała

ks. Bolesław Sylwestrzak

ks. Bolesław Sylwestrzak

7 lutego 2026 roku zmarł ks. Bolesław Sylwestrzak. Kapłan ten odszedł do wieczności w wieku 77 lat życia i 52 lat kapłaństwa.

Ksiądz Bolesław Sylwestrzak urodził się w 2 sierpnia 1948 roku w Borowie k/Jawora. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Bolesława Kominka 26 maja 1973 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Malczycach [1973 -1975]. Jego kolejną parafią wikariuszowską była parafia św. Mikołaja w Brzegu [1975 - 1979] .Następnie posługiwał w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze [1979-1984] oraz w Chojnowie [1984].
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję