Reklama

Niedziela Wrocławska

Wrocław

Hotel w dawnym klasztorze

Dawny barokowy klasztor franciszkanów przy ul. Włodkowica wyremontowała specjalizująca się w remoncie zabytków firma Castellum.

Niedziela wrocławska 45/2021, str. II

[ TEMATY ]

klasztor

remont

hotele

Marek Perzyński

Ks. Andrzej Brodawka z dyrektorem hotelu, Zbigniewem Pasieką

Ks. Andrzej Brodawka z dyrektorem hotelu, Zbigniewem Pasieką

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dawne cele mnichów stały się po remoncie pokojami hotelowymi, ale nad wejściami do niektórych wciąż widać inskrypcje z imionami świętych. Miejsce to nazwano Herbal.

Franciszkanie wiele razy musieli opuszczać swe kolejne siedziby we Wrocławiu, wyganiały ich polityka władz, niechęć protestanckiego samorządu miejskiego, wojny i żywioły. Zbudowany przez nich kościół św. Antoniego zajmują obecnie paulini i do nich należy jedna z czterech części kompleksu. Sąsiaduje z dziedzińcem, na którym przetrwała studnia z symbolem franciszkanów. – Widziałem w Brukseli dawny klasztor, w którym jest hotel, ale tam pokoje urządzono, jak mnisze cele, a cieszy się on ogromnym powodzeniem nawet wśród biznesmenów – zauważył podczas otwarcia hotelu ks. Andrzej Brodawka z parafii św. Stanisława, św. Wacława i św. Doroty. Nic dziwnego, klimat klasztoru to rzecz niecodzienna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-11-03 07:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: zachęcam wszystkich do powrotu do restauracji i do polskich hoteli

Zachęcam wszystkich do powrotu do restauracji i do polskich hoteli - powiedział Mateusz Morawiecki w piątek na konferencji podczas wizyty na Dolnym Śląsku. Szykujemy się do tego, żeby obowiązek noszenia maseczek na powietrzu również zlikwidować - dodał.

"Zbliżają się wakacje, więc zachęcam wszystkich do wyjazdów w polskie góry, nad jeziora i w polskie lasy. Dzięki temu odbudujemy szybciej tych kilka utraconych miesięcy z powodu koronawirusa" - powiedział premier w piątek wizytując stopień wodny Malczyce na Dolnym śląsku.
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: pięć dni, które zmieniły włoską licealistkę

2026-07-18 07:13

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.

Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję