Pomnik Karola Świerczewskiego w bieszczadzkich Jabłonkach, odsłonięty w lipcu 1962 r. na oczach tysięcy towarzyszy, w miejscu, gdzie 15 lat wcześniej dosięgła go kula UPA, miał w lutym 2018 r. paść w parę godzin. Rozbiórka trwała jednak 4 dni, a „Walter” bronił się długo i sam – bez działaczy lewicy i ludowych kombatantów, którzy jeszcze parę lat temu bronili pomnika jak socjalizmu. Szczególnie trudne było odspawanie nóg „Waltera” od cokołu. Decyzją szefa IPN jego fragmenty znalazły się w Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku k. Koszalina, ale lepiej, by o nich zupełnie zapomniano. Świerczewski na pewno nie był bohaterem, a bolszewikiem, oficerem sowieckiego wywiadu wojskowego, kobieciarzem. Tłumił powstanie chłopskie w guberni tambowskiej, topił je we krwi. W Hiszpanii w czasie wojny domowej był odpowiedzialny za wymordowanie setek jeńców. Kto zna autora książki, ten wie, czego może oczekiwać: reporterskiego zacięcia, stylu i dbałości o szczegóły.
Jan przechodzi od rozeznawania duchów do kryterium, które sprawdza każdą duchowość. Tym kryterium jest miłość: agapē, miłość pochodząca od Boga i wracająca ku braciom. „Każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga”. Jan łączy poznanie Boga ze sposobem życia: prawda objawia się w relacji.
Blisko pięćset osób jest już o krok od Jasnej Góry. Każdy niesie z sobą własną historię, intencje i doświadczenia. Jedni walczą z bólem nóg, inni od lat zmagają się z uzależnieniem. - To, że trwam w trzeźwości, zawdzięczam obecności Maryi w moim życiu - mówi Michał Daniel, pielgrzym związany z grupą złotą z Górki Klasztornej. Podczas postoju w Kiełczygłowie do pątników Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej dołączył bp Krzysztof Włodarczyk, dziękując uczestnikom za świadectwo wiary.
Dla Michała Daniela tegoroczna pielgrzymka jest już dwudziestą szóstą. Tylko kilka razy przeszedł ją pieszo. Przez lata służył jako kwatermistrz, przygotowując noclegi, posiłki i miejsca odpoczynku dla pielgrzymów. Dziś przekazuje doświadczenie kolejnym osobom, ale wciąż chce być blisko wspólnoty.
Msza św. w intencji beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa Janiny Kierocińskiej
Każdego 12. dnia miesiąca w kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa Domu Prowincjonalnego Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Łodzi przy ul. Złocieniowej 38, odprawiana jest Msza św. w intencji beatyfikacji współzałożycielki zgromadzenia Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa, Janiny Kierocińskiej.
– Tytuł Czcigodnej przysługuje Jej od 2013 roku, kiedy Papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności Jej cnót. Do beatyfikacji brakuje cudu dokonanego, który byłby uznany i jest konieczny przy beatyfikacji Sług Bożych – powiedziała s. Konrada Dubel postulator spraw beatyfikacyjnych Założycieli Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.