Reklama

Niedziela Świdnicka

Pobiegli „Tropem Wilczym”

Przekładany trzykrotnie patriotyczny bieg upamiętniający Żołnierzy Wyklętych odbył się w 300 miejscach na całym świecie, w tym także w ponad dwudziestu miejscowościach na terenie diecezji świdnickiej.

Niedziela świdnicka 35/2021, str. VI

[ TEMATY ]

żołnierze wyklęci

Bieg Pamięci

Ryszard Wyszyński

Start biegu w Wałbrzychu

Start biegu w Wałbrzychu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bieg odbył się 15 sierpnia już po raz dziewiąty, a sportowej rywalizacji towarzyszyła pamięć o żołnierzach podziemia z czasów wojny i powojennej walki z komunizmem. W stolicy diecezji na starcie biegu stanęło ponad 200 osób, które honorowy dystans 1963 m, oznaczający rok śmierci ostatniego z Żołnierzy Wyklętych – Józefa Franczaka przebiegli wokół zalewu Witoszówka.

Czterystu w Wałbrzychu

Jednak największą frekwencją cieszył się bieg w Wałbrzychu, gdzie wystartowało 400 biegaczy, a organizatorem była Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Trasy, zarówno ta krótsza 1963 m, jak i 5-kilometrowa, już tradycyjnie przebiegały, przy Hali Lekkoatletycznej LKS „Górnik” na Nowym Mieście.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy uczestnik, który ukończył bieg, otrzymał na mecie symboliczny medal. Warto wyjaśnić, że medal ma charakterystyczną formę, pozwalającą go łączyć w większą całość, jak puzzle, co zachęca do udziału w kolejnych edycjach biegu. Do zestawu z koszulką – z wizerunkami żołnierzy niezłomnych, w które zostali ubrani uczestnicy, każdy otrzymał komiks o kpt. Władysławie Łukasiuku ps. „Młot” i „Młot II” – bohaterze z powiatu siedleckiego, z najważniejszymi epizodami jego życia i walki. Na zakończenie biegu odbyła się uroczysta dekoracja. Po raz pierwszy został przygotowany też poczęstunek dla uczestników. Patronat honorowy nad biegiem objął poseł na Sejm RP ziemi wałbrzyskiej Michał Dworczyk.

W innych miejscowościach

Reklama

W strzegomskim biegu pamięci wzięło udział blisko 80 biegaczy. Zgodnie z ideą biegu i troską o to, by wiedza o Żołnierzach Wyklętych była przekazywana z pokolenia na pokolenie, wśród biegaczy nie brakowało całych rodzin. Obok siebie biegli więc razem ojcowie i synowie, matki i córki. Niezapomnianym widokiem pozostanie obraz biegaczy ubranych w koszulki ze zdjęciami żołnierzy niezłomnych, którzy w ten sposób są rokrocznie przypominani. Trasa biegu wiodła przez strzegomskie planty z metą na boisku zespołu szkół, gdzie organizatorzy dekorowali zawodników pamiątkowymi medalami.

W Jaworzynie Śląskiej wśród 50 biegaczy, w tym również dzieci, które rywalizowały na dystansie 400 m, oprócz pamiątkowych koszulek i medali, rozlosowano wśród uczestników specjalne nagrody, które wręczył burmistrz miasta.

Patriotyczne biegi odbyły się także m.in. w Bystrzycy Kłodzkiej, Kudowie-Zdroju, Polanicy-Zdroju, Dusznikach-Zdroju, Kłodzku, Złotym Stoku, Kamieńcu Ząbkowickim, Bielawie, Dzierżoniowie, Dobrocinie, Głuszycy, Udaninie czy Żarowie.

2021-08-24 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja historyczna

Jadwiga Wiśniewska Poseł do Parlamentu Europejskiego Zaprasza na konferencję historyczną ŻOŁNIERZE WYKLĘCI NIEZŁOMNI BOHATEROWIE 29 lutego (poniedziałek) godz. 10.00 Ratusz Miejski w Częstochowie Sala reprezentacyjna
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Papież do arcybiskup Canterbury: Musimy kontynuować dialog

2026-03-26 10:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Sarah Mullally

Vatican Media

Byłoby skandalem, gdybyśmy z powodu naszych podziałów nie wypełniali naszego wspólnego powołania do ukazywania Chrystusa – napisał Leon XIV do arcybiskup Canterbury, damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu głowy Kościoła anglikańskiego. Wezwał do wspólnego dialogu w miłości i prawdzie, bo tylko tak można poznać łaskę Boga.

Przesłanie do damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu arcybiskupa Canterbury i prymasa Kościoła anglikańskiego zostało odczytane w czwartek podczas liturgii, w której uczestniczył wysłannik Papieża, kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję