Reklama

Kultura

Twarz poety i mistyka

W 200. rocznicę urodzin Cypriana Kamila Norwida przypominamy jego życie i twórczość.

Niedziela Ogólnopolska 30/2021, str. 40

[ TEMATY ]

Cyprian Kamil Norwid

pl.wikipedia.org

Drzeworyt Józefa Łoskoczynskiego

Drzeworyt Józefa Łoskoczynskiego

Powszechnie znane portrety Cypriana Kamila Norwida (1821-83) przedstawiają go jako człowieka poważnego, zamyślonego, smutnego i – być może – cierpiącego. Długie ciemne włosy, broda i badawcze spojrzenie nadają twarzy poety wyraz duchowej głębi. Norwidowskie autoportrety obrazują także ten charakterystyczny rys osobowości artysty, który uchodzi za twórcę „ciemnego”, niezrozumiałego, a jego twórczość – za trudną i zasłoniętą jakąś nieprzeniknioną tajemnicą. Jest w tym sporo naszej, ludzkiej, winy, że dopiero po śmierci Cypriana Kamila Norwida, w czasach „późnych wnuków”, rozpoczął się proces przywracania pamięci o tym genialnym poecie, myślicielu i radykalnym chrześcijaninie. Zdaniem Stanisława Brzozowskiego (1878 – 1911), jednego z tych „późnych wnuków”, „znamy z Norwida postawę, gest, nie to, co żyło poza postawą, a to, co ma naprawdę znaczenie, to jest geniusz i talent jako postać życia natężonego i rozległego”, które pozostaje niezauważone. „Z Norwida – zauważył Brzozowski – wzięliśmy maskę pośmiertną i ten jej odlew gipsowy ukazujemy jako żywą twarz poety”.

Poeta-pielgrzym

Twarz poety ma wiele imion. Jedno z nich to samotny, pełen bólu i smutku pielgrzym, który – jak sam napisał w utworze pod takim właśnie tytułem – „ma tyle ziemi, ile swą stopą pokrywa”. Bezdomny i odrzucony przez wszystkich wędrowiec, tułacz powtarza na swój sposób słowa Chrystusa, który „nie miał gdzie położyć głowy” (por. Łk 9, 58). Poza tym doświadczenie sieroctwa zarówno w sensie egzystencjalnym (Norwid wcześnie stracił oboje rodziców), jak i religijnym pogłębiło wiarę poety w opatrznościową obecność Boga Ojca. Dla poety widzialny świat nie stanowił celu samego w sobie. Tu, na ziemi, był tylko pielgrzymem, przechodniem. W wierszu Modlitwa napisał o doświadczeniu Boga, który przemawia „przez ciemność burzy, grom i przez świtanie, przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem, (...) przez czułe oko, gdy je łza ocieni”, a także „przez całą Ludzkość z jej starymi gmachy”. Według Norwida, Bóg mówi przez znaki natury i kultury, „przez wszystko”, choć jest to Głos wymagający ciszy, milczenia, raczej nasłuchiwania niż pustego wielosłowia. „Wielkie słowa” Norwida (Bóg, prawda, Kościół, dobro, piękno) to nie pozbawione treści abstrakcje, lecz żywa tradycja niosąca wezwanie, aby się w nią wcielić, zakorzenić. Ucieleśniać „wielkie słowa” w sobie to wcielać prawdę Chrystusową we własne życie, także wówczas – a może właśnie wtedy – gdy dojmujące poczucie bezdomności i sieroctwa przygniata człowieka do ziemi. W poemacie Promethidion odnajdujemy znamienne przesłanie: „Nie za sobą z krzyżem Zbawiciela, ale za Zbawicielem z krzyżem swoim: ta jest zasada wszech-harmonii społecznej w Chrześcijaństwie”.

Reklama

Poeta krzyża

Norwid był wierny tej idei i pewnie dlatego wyrzeźbił (prawdopodobnie w 1854 r. w Nowym Jorku) wyjątkowy krucyfiks, który zrobił ogromne wrażenie na Józefie Ignacym Kraszewskim. Autor Starej baśni tak opisał pracownię Norwida: „Nad łóżkiem wisiał biały krzyż z drzewa bez Chrystusowego wizerunku, ale z bardzo starannie odmalowanymi, z pewnym obrachowaniem prawdy, znakami krwi, kędy były przebite ręce, nogi i zraniona leżała głowa. Nigdy podobnego nie widziałem krucyfiksu, ten zrobił na mnie większe wrażenie niż najpiękniejsza figura. Pomysł takiego krzyża należy Cyprianowi”. To chyba najważniejsze imię Norwidowskiej twarzy: Poeta krzyża. „Pusty” krucyfiks ze starannie wymalowanymi śladami krwi Pańskiej to przejmujący znak zwycięstwa nad śmiercią, zapowiedź pustego grobu. Pytany przez przyjaciół o to, dlaczego na krzyżu nie ma postaci Zbawiciela, Norwid odpowiadał, że to on sam musi zająć miejsce Chrystusa zgodnie z przywołanymi już słowami: „za Zbawicielem z krzyżem swoim...”. Krzyż nie stanowi wyłącznie znaku cierpienia, lecz także – i przede wszystkim – jest bramą, wejściem do nowego życia, jak czytamy o tym w wierszu Krzyż i dziecko:

Reklama

„Ojcze mój! Twa łódź

Wprost na most płynie –

Maszt uderzy!... Wróć!

Lub wszystko zginie.

Patrz, jaki tam krzyż,

Krzyż niebezpieczny!

Maszt się niesie wzwyż,

Most mu poprzeczny”.

„Synku, trwogi zbądź!

To znak zbawienia;

Płyńmy, bądź co bądź!

Patrz, jak się zmienia!

*

Oto – wszerz i wzwyż

Wszystko toż samo”.

„Gdzież się podział krzyż?”.

*

„Stał nam się bramą”.

Ta poetycka przypowieść jest obrazem życiowej drogi każdego człowieka, na co dość jednoznacznie wskazuje – mająca liczne biblijne odniesienia – metafora łodzi. Z kolei przebiegająca w dramatycznych okolicznościach rozmowa syna z ojcem jest obrazem relacji Boga i człowieka. Przecinające się dwie perspektywy (pozioma i pionowa) tworzą znak krzyża. Te dwa spojrzenia (Boga i człowieka) różnią się w jakiś zasadniczy sposób. Syn dostrzega początkowo jedynie zagrożenie, kiedy jednak spojrzy na otaczającą go rzeczywistość oczyma Ojca, zobaczy krzyż, który stał się bramą.

Post scriptum

Cyprian Kamil Norwid umarł we środę 23 maja 1883 r. o godzinie 7 rano, w wigilię uroczystości Bożego Ciała. „Raczej zasnął jak umarł” – powiedziała s. Teofila Mikułowska, przełożona Domu św. Kazimierza, gdzie poeta spędził ostatnie chwile życia. Poprzedniego dnia wieczorem odwrócił się na bok ku ścianie, na której wisiał wyrzeźbiony przezeń krucyfiks, i powiedział: „Przykryjcie mnie lepiej”. Były to ostatnie słowa, które wypowiedział, i jak wiele wydarzeń z jego życia, tak i to ma swoje drugie (obok dosłownego), symboliczne znaczenie. Słowa te zapowiadają bowiem pośmiertne losy twórczości artysty. „Przykryjcie mnie lepiej” to wszak przedziwna prośba o ukrycie przed światem. Jednocześnie można w tej ostatniej prośbie dostrzec podobieństwo życiowej drogi Norwida do jednego z jego duchowych przewodników i mistrzów życia wewnętrznego – Tomasza á Kempis, który jako autor książki O naśladowaniu Chrystusa (De imitatione Christi) napisał: „Synu, zgub siebie, a odnajdziesz mnie. Trwaj, nie mając nic i nie przedsiębiorąc niczego, a zawsze na tym zyskasz. Bo oddana ci będzie jeszcze większa łaska, skoro tylko wyrzekniesz się siebie, ale wyrzekniesz się nieodwołalnie. Panie, ile razy mam się wyrzec siebie i w jaki sposób siebie porzucić? Zawsze i w każdej chwili, i w małych rzeczach, i w dużych. We wszystkim bez wyjątku chcę, abyś stał się ze wszystkiego ogołocony dla mnie”.

Cyprian Kamil Norwid, ogołocony z zaszczytów, bogactwa, ziemskich przyjemności, pogardzany przez wielu, wyśmiewany i wyszydzony, gruntownie przemyślał drogę i miejsce chrześcijaństwa w kulturze nowoczesnej Europy. Święty Jan Paweł II powiedział o nim: „Modlitwa «kształciła» wzrok poety, tak że odgadywał on «sprawy Boże pod powłoką spraw ziemskich»”, oraz „Siła autorytetu, jakim jest Norwid dla «wnuków», bierze się z krzyża”.

Autor jest profesorem Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie

2021-07-20 10:22

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięci wielkiego pisarza

Niedziela sandomierska 40/2021, str. VI

[ TEMATY ]

wystawa

Sandomierz

Cyprian Kamil Norwid

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Wystawa w baszcie gotyckiej Zamku Królewskiego w Sandomierzu

Wystawa w baszcie gotyckiej Zamku Królewskiego w Sandomierzu

W Sandomierskim Muzeum Okręgowym uroczyście zainaugurowano obchody Roku Cypriana Kamila Norwida.

Rok wybitnego poety w Sandomierzu rozpoczęło otwarcie wystawy: Norwid – Rostworowska. Emancypacja kobiet. – Nasz wernisaż, zorganizowany dzięki współpracy z instytucjami diecezji sandomierskiej wpisuje się w ogólnopolskie obchody rocznicy urodzin pisarza. Organizowane w całej Polsce wystawy koncentrują uwagę wokół przedstawienia Norwida jako wielkiego poety, czy też artysty. Mało jednak jest wydarzeń, które podkreślałyby bardzo ważną dziedzinę działalności intelektualnej Cypriana Kamila Norwida, jako eseisty i ważnego uczestnika debat połowy XIX wieku. Jedną z takich ważnych zagadnień była kwestia emancypacji kobiet, która nie sprowadzała się tylko do kwestii równouprawnienia w wymiarze politycznym, ale również społecznym – powiedział dr Mikołaj Getka-Kenig, dyrektor muzeum inaugurując wystawę.

CZYTAJ DALEJ

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

2023-01-24 20:30

[ TEMATY ]

czyściec

stock.adobe.com

Nieprzeliczona, nieobjęta wprost myślą jest rozmaitość tych mąk, gdyż każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Najstraszniejszą męką duszy jest tęsknota za Bogiem, którą odczuwa stale z wyjątkiem okresu, który spędza w niektórych kręgach czyśćca, gdzie niemożność zwracania się do Niego myślą – jest najokrutniejszą męką właśnie.

We wszystkich zresztą innych kręgach dusza rwie się ku górze, ku światłu, ku Bogu i cierpi z powodu niemożności zbliżenia się do Niego przez swoje nieodpokutowane jeszcze winy. Żadne pragnienie, do jakiego serce ludzkie jest zdolne, nie może się z tym równać, gdyż jest to pragnienie powrotu do swego Stwórcy i Pana wiedzącej, wyzwolonej już z ciasnoty zmysłów, nieśmiertelnej duszy. Bóg ciągnie ją ku sobie jak olbrzymi o prze-możnej, obezwładniającej sile magnes. Tęsknota za Bogiem jest więc czymś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którym zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.

CZYTAJ DALEJ

ŚDM w Lizbonie: Już 12 tysięcy polskich zgłoszeń

2023-01-27 18:04

[ TEMATY ]

Polacy

ŚDM Lizbona

lizbona2023.pl

Już 12 tysięcy młodych Polek i Polaków zgłosiło swój udział w 37. Światowych Dniach Młodzieży (ŚDM) w Lizbonie - dowiedziała się KAI w Krajowym Biurze Organizacyjnym ŚDM. Wydarzenie, w którym weźmie udział papież Franciszek, odbędzie się w stolicy Portugalii w dniach 1-6 sierpnia pod hasłem: „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” (Łk 1,39).

Marek Dziedzic, sekretarz KBO wyraził nadzieję, że liczba uczestników ŚDM zgłoszonych z Polski dojdzie do 15 tysięcy. Cały czas bowiem powstają nowe grupki chętnych deklarujących chęć wyjazdu. Warto dodać, że do Portugalii przyjdą też młodzi polscy katolicy mieszkający na emigracji, którzy w swoich duszpasterstwach już przygotowują się do tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję