Reklama

Niedziela Kielecka

Czas łaski

27 czerwca, w odpust ku czci patronów Świętych Apostołów Piotra i Pawła, parafia Kije świętowała jubileusz 900 lat istnienia.

Niedziela kielecka 28/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

T.D.

Kije, Eucharystia dziękczynna za 900 lat

Kije, Eucharystia dziękczynna za 900 lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczysta celebra odbywała się pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, przy bardzo licznym udziale wiernych, w asyście pocztów sztandarowych, z tematycznymi dekoracjami i wystawami w tle, przybliżającymi szacowne 9 wieków.

Jubileusz

Na ten motyw, jak i na dziedzictwo wiary w Kijach zwrócił uwagę w homilii bp Jan Piotrowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jubileusz, jak czytamy w Księdze Kapłańskiej – nie jest festynem, ale czasem łaski, który obfituje w radość, przebaczenie, pojednanie, wzajemną zgodę. To czas wykonywania „Bożych ustaw” – mówił biskup kielecki.

Reklama

Nawiązywał do historii i kultury parafii na Ponidziu, podkreślał jej znaczenie na mapie ówczesnej diecezji krakowskiej, wkład w dzieje całej rzeszy proboszczów, zagrożenia, które przetrwała. Tworzenie bogatej spuścizny było możliwe dzięki działaniu Bożej łaski, bez której „nie byłoby jubileuszowej eucharystycznej celebracji”. Bp Piotrowski wśród „owoców długiej ewangelizacji” – właściwej dla tutejszej parafii – zauważył „pokolenia pracowitych rolników i gorliwych rzemieślników”, zdrowe moralnie rodziny, kształtowanie postaw patriotycznych i społecznych. – Jeśli chcemy owocnie i mądrze przeżywać jubileusz, to potrzebny nam jest szczery rachunek sumienia – podkreślał, zachęcając do stawiania sobie pytań o życie w prawdzie, przestrzegając przed ideologią „kultury śmierci”, przed budowaniem Europy negującej Jezusa. – Jubileusz biblijny to czas darowania win i urazów, pojednania, łaski, nadziei i duchowej odnowy – podkreślał biskup kielecki.

Dziedzictwo

Dzieje parafii i jej dziedzictwo duchowe, kulturowe, m.in. architektoniczne, na wstępie Mszy św. przedstawił proboszcz ks. Leszek Kowalczyk. – Badania archeologiczne potwierdzają istnienie grodziska z XII wieku, ok. 5 km od kościoła – mówił. W historii jest motyw joannitów, bp. Kadłubka i komesa Wojsława – dwóch patronów prebend, pierwszego fundatora Piotra Włostowica z Dunin.

W I poł. XII wieku w Kijach mieściła się siedziba kasztelanii. Pierwszy kościół w stylu romańskim wzniesiono z kamienia. Utworzony ośrodek kościelny był z pewnością ważny – obejmował rozległy teren z 22 miejscowościami. W Kijach pracował zawsze duży zespół duchownych. Co najmniej od XV wieku istniała szkoła, była bogata biblioteka, od 1959 r. był szpital.

W Kijach przez wieki przetrwała pamięć o rozległości i ważności parafii, o jej kanonikach, wielmożach i rycerzach. Do najsłynniejszych należy Mściwój (zwany także Mszczujem), który miał pokonać Ulryka von Jungingena na polach Grunwaldu, oznajmić Jagielle o jego śmierci i dostarczyć złoty pektorał. Replika jego płaszcza jest wyeksponowana w bocznej kaplicy.

Obecny kościół w Kijach jest wczesnobarokowy z I poł. XVII wieku, z pozostałościami romańskimi. W barokowym ołtarzu głównym znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej Łaskawej z Dzieciątkiem w sukience metalowej. Ołtarze boczne są rokokowe. Ozdobą wnętrza są także obrazy świętych polskich autorstwa słynnego malarza z XVIII wieku, Kazimierza Mołodzińskiego.

Obchody 900-lecia poprzedziły misje święte. Przed jubileuszową Mszą św. bp Piotrowski poświęcił krzyż misyjny oraz krzyże przyniesione przez wiernych, aby „przypominały, co Chrystus uczynił dla człowieka”. Zostały m.in. przygotowane specjalne wydawnictwa i wystawa wokół kościoła, a Szkoła Podstawowa w Kijach wydała okolicznościowy album historyczny, dostępny online.

2021-07-07 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica w deszczu

Niedziela legnicka 44/2020, str. VI

[ TEMATY ]

uroczystości

Jubileusz parafii

Ks. Piotr Nowosielski

Kościół w Borowicach

Kościół w Borowicach

Alerty ostrzegające przed ulewami, nie powstrzymały miłośników Borowic, położonych w Dolinie Pięciu Potoków, by 13 października zjawić się w tutejszym kościółku, położonym u podnóża Karkonoszy.

Kiedy umarł Karol, senior rodu Grzesików, jego synowie: Antoni, Beniamin, Jan i Klemens położyli dłonie na trumnie zmarłego i złożyli obietnicę: Ojcze, będziesz miał kościół blisko gór. Czuli się zobowiązani do tej deklaracji. Ich ojciec bowiem, odwiedzając syna Klemensa, który prowadził w Borowicach Ośrodek Wczasowo-Kolonijny ubolewał, że w tej podkarkonoskiej wsi, nie ma katolickiego miejsca kultu, choć latem zjawiają się tutaj setki turystów, a i sami mieszkańcy muszą wybierać się do Sosnówki lub Karpacza, by uczestniczyć w nabożeństwach.
CZYTAJ DALEJ

Jeździł na motorze od wioski do wioski z różową walizką. Tak rozpoczęła się nowa misja w Czadzie

2026-02-28 08:41

Ks. Jakub Szałek

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Przyjechał do miejsca bez kościoła, bez domu, bez prądu. Miał motor, różową walizkę z paramentami do Mszy Świętej i cztery hektary ziemi na obrzeżach afrykańskiego miasta. Tak zaczęła się nowa misja w Lai w Czadzie.

Kiedy w listopadzie 2021 roku ks. Jakub Szałek po raz pierwszy stanął na tej ziemi, nie było tu niczego – ani kaplicy, ani plebanii, ani szkoły. Wspólnota spotykała się pod wielkim mangowcem. Mszę Świętą misjonarz odprawiał pod gołym niebem, a przemieszczał się od wioski do wioski z małą, różową walizką, w której mieściło się wszystko, co potrzebne do Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję