Ojciec Święty, przez ćwierć wieku związany z Lublinem przez pracę na KUL, w czasie swojego pontyfikatu tylko jeden raz był w naszym mieście. 9 czerwca 1987 r. modlił się za ofiary obozu koncentracyjnego na Majdanku oraz w lubelskiej katedrze, spotkał się ze środowiskiem akademickim na KUL oraz sprawował Mszę św. dla ponad milionowej rzeszy wiernych.
Parafia Świętej Rodziny na Czubach, która gościła papieża, z niezwykłą starannością troszczy się o zachowanie dziedzictwa św. Jana Pawła II. Od czterech lat 9 czerwca obchodzi papieski odpust, połączony z „Papieskimi Dniami Rodziny”. Tym razem duchowe przygotowanie poprowadził ks. Ryszard Podpora, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej w Lublinie, a uroczystościom przewodniczył bp Paweł Gon- czaruk, biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie. Zwieńczeniem czerwcowego święta był koncert pt. Św. Jan Paweł II i Kard. Stefan Wyszyński: Dla nas po Bogu największa miłość to Polska, który zainaugurował letni festiwal organowy.
W okolicznościowej homilii bp Paweł Gonczaruk nawiązał do papieskiej wizyty. – Kiedy Jan Paweł II odwiedził to miejsce, przypominał, że mamy być solą ziemi. Bez zażyłości z Bogiem człowiek nie jest w stanie być solą, być światłem. Dopiero doświadczając Jego miłości może odczytać i odkryć swoją godność, stać się świątynią Boga – powiedział. Gość z Ukrainy zachęcał do częstego nawiedzania kościołów. – Kościół to miejsce, które zbliża i prowadzi do Boga. To miejsce spotkania serca człowieczego z Sercem Bożym. Tu rodzi się relacja między człowiekiem a Bogiem. Dusza bez Boga jest martwa, gdy zaś napełnia się Bogiem, zaczyna żyć. Wiara to akt serca, które jest rozpalone miłością – podkreślił. Pytając zgromadzonych na modlitwie, czy ich serca są świątynią Boga, bp Gonczaruk zaapelował o „piękne świątynie w rodzinach, w polityce, na wszystkich płaszczyznach życia”. – Piękny człowiek buduje na fundamencie prawdy, na Bogu – podkreślił.
Lekarze byli w 100 proc. pewni, że dziewczynka nie przeżyje. Od tamtego czasu minęło już sześć lat, a Gloria jest całkowicie zdrowa. Takie cuda za wstawiennictwem Jana Pawła II zdarzają się na całym świecie
Gloria Maria przyszła na świat w szóstym miesiącu ciąży, kilka tygodni po śmierci Papieża. Była lżejsza od torebki cukru, cała czerwona, wyglądała, jakby była bez skóry. Według lekarskiej diagnozy, nie miała nerek ani pęcherza, czyli była bez szans na przeżycie. - W ciągu 30-40 min po cesarskim cięciu przewidywano zatrucie organizmu i śmierć - mówi „Niedzieli” Jacek Wrona, ojciec Glorii Marii. - Dlatego gdy stałem przed inkubatorem, byłem przekonany, że patrzę, jak umiera moje dziecko.
Choć w sercu zrozpaczonych rodziców kołatała się jeszcze nikła nadzieja, to lekarze nie pozostawiali złudzeń: sytuacja jest beznadziejna. - Była przecież pod opieką najwybitniejszych specjalistów, którzy pod ręką mieli najnowocześniejszy sprzęt. I mimo tego stanowczo podkreślali, że Gloria nie przeżyje. Gdyby dali choć cień nadziei, poruszyłbym niebo i ziemię, ale ja nie miałem prawa nie wierzyć w to, co mówią profesorowie - przyznaje ojciec.
Kilka tygodni wcześniej, gdy tylko pojawiły się informacje o złym stanie zdrowia dziewczynki, Joanna Wrona zawierzyła jej życie wstawiennictwu Jana Pawła II. „Każdego dnia kładę na brzuchu obrazek z jego wizerunkiem. Na odwrocie widnieje tekst modlitwy oraz odręczny napis: «Ojciec Święty wziął do rąk i pobłogosławił z myślą o chorych w Krakowie na Wawelu 22 czerwca 1983 r.»” - zapisała w dzienniku Joanna. Jaki był efekt tej modlitwy?
Dziś Gloria Maria ma prawie sześć lat. I na przekór lekarskiemu doświadczeniu i wiedzy medycznej jest całkowicie zdrowa. - Wypis z kliniki brzmiał bowiem makabrycznie. Napisano, że dziewczynka będzie słabo widziała, prawie w ogóle nie będzie słyszała. Do tego ma jakieś wylewy i dziury w mózgu oraz zamulone jelita - wspomina ojciec. Jednak urodzona w szóstym miesiącu ciąży Gloria w ciągu jednego roku dogoniła swoich rówieśników. Jest zdrowa bez żadnej medycznej ingerencji.
W dniu 17 sierpnia 2026 r., w wieku 50 lat, w 25. roku kapłaństwa, odszedł do Pana ks. Dariusz MAZUR, proboszcz Parafii pw. Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.
Msza święta żałobna odprawiona będzie pod przewodnictwem J.E. ks. abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego w środę, tj. 19 sierpnia 2026 r. o godz. 15.00 w par. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.
Brak żywności, lekarstw, prądu i paliwa paraliżuje życie Kubańczyków. W Santiago de Cuba coraz więcej dzieci, osób starszych, chorych i bezdomnych prosi o jedzenie, a niektórzy szukają go na śmietnikach. Parafialna kuchnia ks. Adama Czerwińskiego, wspierana przez Caritas Polska, wydaje posiłki i staje się miejscem, w którym ludzie odzyskują poczucie wspólnoty. „Posługuję na Kubie pięć lat i nigdy tak źle nie było” – mówi misjonarz w rozmowie z Vatican News.
Kuba zmaga się z największym kryzysem gospodarczym od dziesięcioleci. Brakuje żywności, środków czystości i lekarstw, a sytuację dodatkowo pogarszają przerwy w dostawach energii oraz niedobór paliwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.