Pasterz Kościoła sosnowieckiego sprawował Eucharystię, a następnie poprowadził procesję z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy. Razem z ordynariuszem liturgię sprawowali ks. Konrad Kościk, rektor sosnowieckiego Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz ks. Przemysław Szot.
W homilii wygłoszonej przy czwartym ołtarzu bp Grzegorz Kaszak zaapelował, by w Chrystusie szukać wytchnienia i inspiracji. – Pan Jezus w jednej z nauk zachęcał: „przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”. Niezależnie kim jesteś, co o tobie mówią i myślą ludzie. Może czasami popełniłeś czyny, które sprawiają, że sam siebie się wstydzisz i nie chcesz, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Myślę, że każdy z nas mógłby sporządzić długą listę różnych ciężarów, które spadły na niego. Ale to nie jest żadną przeszkodą czy wymówką, by pozostać z dala od Chrystusa – powiedział hierarcha. – On jest dostępny dla nas cały czas. Cierpliwie czeka. Od nas zależy czy przyjdziemy do Niego. I nie bójmy się tego uczynić. Zaufajmy Pan Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie. On jest gotów zesłać nam swoje dary nazywane łaskami, które odmienią nasze życie – podkreślił bp Kaszak.
Jest wieloletnim zwyczajem, że sławkowska procesja podąża do czterech ołtarzy ustawionych wokół Rynku. W tegorocznej precesji wzięli udział przedstawiciele wspólnot parafialnych, niosący feretrony, sztandary i chorągwie. Nie zabrakło dzieci pierwszokomunijnych, chóru Cantamus Domino i wiernych.
– Dzisiejsza uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana Bożym Ciałem, sprawowana jest dla uczczenia Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Bardzo serdecznie dziękuje Pasterzowi diecezji sosnowieckiej za przewodniczenie uroczystościom Bożego Ciała w naszej parafii. Sławków to miasto biskupie, czuj się tu, Ekscelencjo, jak u siebie w domu i przybywaj do nas jak najczęściej – powiedział na zakończenie procesji ks. Wojciech Kowalski, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie.
W Strzegomiu od kilku lat tradycją jest Msza św. odprawiana w Boże Ciało przy ołtarzu polowym ustawionym w samym środku miasta, na której modlą się wierni obu strzegomskich parafii. Nie inaczej było w tym roku.
Młody Senegalczyk Ousseynou Falla przeżył katastrofę łodzi w 2020 roku, podczas której na jego oczach zginął brat oraz wielu innych ludzi. Po przybyciu do portu Arguineguín na Gran Canarii został przyjęty przez rodzinę i obecnie pracuje jako kucharz. W 2023 roku napisał list do papieża Franciszka, zapraszając go na archipelag. Już 11 czerwca powita Leona XIV. „Chciałbym powiedzieć mu, aby pomógł nam zrobić więcej dla migrantów, którzy umierają w drodze” – mówi.
Ostatnie lata dla Ousseynou Falli, byłego rybaka, który uciekł z Senegalu kojarzą się z wiatrem, pragnieniem, cayuco (łodzią migrantów), do którego dostawało się coraz więcej wody. Potem były fale, ciemność, ludzie umierający na morzu, wśród nich jego brat. Następnie przyjęcie w rodzinie, praca jako kucharz, zaproszenie papieża na Wyspy Kanaryjskie i propozycja oprowadzenia go po porcie Arguineguín, który przez lata nazywano „el muelle de la vergüenza” („molo hańby”) z powodu przepełnienia i bardzo trudnych warunków, w jakich gromadzono tysiące migrantów.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.