Reklama

Wielkoduszni

Bóg przebacza nam z miłości. To jedyny powód, dla którego nam odpuszcza i daruje.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Film U Pana Boga za piecem, który ma wprawdzie wydźwięk komediowy, przemyca wiele ciekawych, trafnych życiowych stwierdzeń. W pewnym momencie ksiądz proboszcz niejako żali się Panu Bogu: „Ot, ciekawostka jaka: ludzie jak grzeszo, to powolutku, dokładnie, rozsmakowujo się w tym grzechu, a jak pokutę odprawiajo, to zawsze byle jak i po łebkach”. W tych słowach duszpasterza z Królowego Mostu zawarta jest prawda. Kiedy się przyjrzymy naszemu doświadczeniu spowiedzi, widzimy, że coś w tym jest. Stres związany z wyznaniem grzechów minął, kapłan rozgrzeszył... więc można iść dalej. Może się zdarzyć, że człowiek zapomni o nadanej przez spowiednika pokucie. Nie pamiętamy, co mamy zrobić, albo w ogóle gdzieś uleci obowiązek „wykonania” wyznaczonych dzieł pokutnych. Czy chodzi jednak tylko o odprawienie, czy odmówienie zadanej pokuty?

Reklama

W Niedzielę Bożego Miłosierdzia przesłanie o Bożym przebaczeniu, bezinteresownej miłości Boga nabiera szczególnego znaczenia. Chętnie rozważamy orędzie Pana Jezusa przekazane światu przez św. Faustynę Kowalską związane z tym dniem. Ileż darów, łask, nadziei kryje się w obietnicy darowania grzechów i kar za popełnione winy. Sama modlitwa – Koronka do Miłosierdzia Bożego – jest jedną z ulubionych. Sięgamy po nią często, szczególnie w trudnych chwilach. Doświadczając osobistych słabości, upadków, grzechów, które w pewien sposób niszczą naszą miłość do Boga i bliźniego, uświadamiamy sobie potrzebę Bożego Miłosierdzia. Obecny czas walki z koronawirusem ukazuje nam kruchość życia. Stajemy bezradni wobec zjawiska pandemii. Zawstydza nas ten darmo dany dar przebaczenia i miłosierdzia. Kiedy z żalem i skruchą wyznajemy nasze słabości, kiedy z nadzieją i dziecięcą ufnością przychodzimy do miłosiernego Ojca, wiemy, że Bóg nam to wszystko odpuszcza i daruje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Musimy przyznać, że nigdy nie wynagrodzimy dostatecznie Panu Bogu za popełnione przez nas grzechy. Często i zadośćuczynienie bliźniemu tak szybko nie naprawi wyrządzonych krzywd. Nadana przez kapłana w sakramencie pojednania pokuta jest takim minimum, aby choć w pewien sposób odwdzięczyć się Bogu za dar przebaczenia i wynagrodzić za popełnione zło. Zauważmy jednak, że Bóg przebacza nam z miłości. To jedyny powód, dla którego nam odpuszcza i daruje. Dzieje się tak, ponieważ kocha. Z miłości do Boga i bliźniego rodzi się potrzeba zadośćuczynienia. Chcę wynagradzać, ponieważ kocham. Miłością odpowiadam na miłość. Nie może tu zatem zabraknąć wielkoduszności i swego rodzaju pomysłowości. Nie można poddawać się w tym względzie minimalizmowi.

Warto w tym kontekście zadać sobie pytanie: czym ucieszę Pana Boga, czym sprawię Mu radość? Szczera modlitwa, ufne zwracanie się do Boga, wykonywane dobro, dzieła miłosierdzia, podejmowana walka ze słabościami cieszą serce Ojca. Zwróćmy uwagę na to, że chociażby praktyka pierwszych piątków miesiąca ma charakter wynagradzający. To swoiste zadośćuczynienie Bogu nie tylko za swoje grzechy i słabości, ale również za innych.

Nie można zapomnieć o zadośćuczynieniu bliźniemu. Tu też potrzeba konkretnego działania. Obraziłem – to przepraszam, oczerniłem – odwołuję to, co powiedziałem, ukradłem – to zwracam. Czasem trudno bezpośrednio zwrócić coś pokrzywdzonej osobie. W tym przypadku równowartość straty możemy przekazać na jakieś dobre cele. Potrzeba tu często przełamania się i zaparcia się siebie, aby rzeczywiście wynagradzać dobrem za popełnione przewinienia względem bliźniego.

Zadośćuczynienie nie musi być technicznym odprawieniem pokuty – „byle jak i po łebkach”, ale wielkodusznym aktem wynikającym ze szczerej miłości do Boga i bliźniego.

2021-04-06 13:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania bp. Andrzeja Przybylskiego: Piąta niedziela Wielkiego Postu

2025-04-04 12:00

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

Rembrandt van Rijn, fragment obrazu „Jezus i jawnogrzesznica” (XVII wiek)

Rembrandt van Rijn, fragment obrazu „Jezus i jawnogrzesznica” (XVII wiek)

Każda niedziela, każda niedzielna Eucharystia niesie ze sobą przygotowany przez Kościół do rozważań fragment Pisma Świętego – odpowiednio dobrane czytania ze Starego i Nowego Testamentu. Teksty czytań na kolejne niedziele w rozmowie z Aleksandrą Mieczyńską rozważa bp Andrzej Przybylski.

6 kwietnia 2025, piąta niedziela Wielkiego Postu, rok C
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę ks. Mariusza Rosika: Uzdrowiona przez przebaczenie

2025-03-31 09:01

[ TEMATY ]

Ks. Mariusz Rosik

pl.wikipedia.org

Rysunek Pietera Bruegla starszego "Chrystus i cudzołożnica"

Rysunek Pietera Bruegla starszego Chrystus i cudzołożnica

Komentarz do Ewangelii na V niedzielę Wielkiego Postu roku C.

CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję