Reklama

Aspekty

Ukierunkowani na dobro

Każde życie, a w szczególności dopiero co poczęte, słabe i bezbronne – jest święte. W marcu przypominają o tym dwa dni.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień Świętości Życia obchodzony w Kościele 25 marca, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego i poprzedzający go uchwalony przez Sejm Narodowy Dzień Życia to dobry moment, by z wdzięcznością spojrzeć na swoje życie, które jest wielkim darem Stwórcy, ale także zatroszczyć się o ochronę życia tych, którym grozi zagłada, i podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego.

Domowe sceny festiwalowe

Reklama

W ostatnich latach obchodom tych dwóch dni towarzyszył tzw. Festiwal Życia. W ubiegłym roku z powodu pandemii i narodowej kwarantanny wielu z nas przeżywało go w naszych domach. – Rok temu festiwal wyraźnie przeniósł się z szeroko rozumianej przestrzeni estradowej – różnego rodzaju spektakli, wystąpień, prelekcji, ambon i kościołów do poziomu życia domowego. To właśnie tam rozgrywały się różnego rodzaju „sceny festiwalowe”. Festiwal pokazał zarówno te fantastyczne, w których ludzie odpoczywali i czuli, że mają czas dla siebie, ale także tą słabszą stronę naszych relacji, trudności, napięć, kryzysów, a może i nawet pewnych deficytów, które doprowadzały do pewnej formy przemocy – mówi diecezjalny duszpasterz rodziny ks. dr Mariusz Dudka. – Na kanwie pojawiających się tematów związanych z marszem kobiet, zmianą prawa i wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w kwestii życia nienarodzonych jako obrońcy życia weszliśmy pod koniec ubiegłego roku do zielonogórskich szkół z pewną propozycją w dziedzinie edukacji. Zorganizowaliśmy konkursy o tematyce rodzinnej i pro-life, kształtujące szeroko rozumianą promocję wartości życia i rodziny – dodaje duszpasterz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobrze by było, gdyby modlitwa tych, którzy podejmą w tym roku Duchową Adopcję, była prośbą o pokój i większą rozwagę w debacie, która wokół nas się toczy.

Podziel się cytatem

W tym roku w Festiwal Życia wpisuje się również ustanowiony z inicjatywy papieża Franciszka Rok Rodziny (inauguracja w diecezji – 19 marca, gorzowska katedra). – Rodzina jest naturalnym miejscem realizacji życia. Jest instytucją nie tylko prawną, ale także przestrzenią mistyczną dla ludzi wierzących, w której dokonuje się realizacja powołania małżeńskiego, realizacja do ojcostwa czy macierzyństwa i odpowiedzialności w tej dziedzinie – mówi ks. Dudka.

Serca ukierunkowane na dobro

Jednym z elementów Festiwalu Życia jest Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. To modlitwa w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa tyle, ile kobieta nosi dziecko pod swoim sercem, czyli 9 miesięcy, i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Osoba decydująca się na adopcję duchową nie wie, kim jest „jej” dziecko – jego imię zna tylko Bóg. – Temat wychowywania do ochrony życia i apostolstwa modlitwy jak najbardziej również w tym roku będzie promowany. Wydaje się, że znowu wracamy w pewnej historii, która lubi zataczać koła, do sytuacji, w której temat ochrony życia budzi bunt, sprzeciw, niechęć, a przy tym wiele wątpliwości, pytań. Dlatego tak ważna jest nasza modlitwa. Dobrze by było, gdyby modlitwa tych, którzy podejmą w tym roku Duchową Adopcję w intencji jednego konkretnego dziecka, objęła również w sposób szczególny rodziców, którzy muszą to dziecko przyjąć, a szerzej – była prośbą o pokój i większą rozwagę w debacie, która wokół nas się toczy, żeby zło nazywać złem, a dobro nazywać dobrem i żeby nasze serca były bardziej ukierunkowane na dobro, a unikały zła. To chyba byłoby najpiękniejszym owocem tej krucjaty – kończy ks. Mariusz Dudka.

2021-03-16 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Walczyłam o życie mojego syna

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2020, str. IV

[ TEMATY ]

życie

świadectwo

opieka

życie poczęte

Archiwum rodzinne

Piotruś zaraz po urodzeniu walczy o życie

Piotruś zaraz po urodzeniu walczy o życie

Świadectwo Piotra Rzepeckiego i jego mamy Anny.

Piotr urodził się 21 września 2000 r. w stanie tzw. zamartwicy, z jednym punktem w skali Apgar, którą określa się stan noworodka. – Jak się orientuję, jest to zamartwica ciężka. To znaczy, że gdy przyszedłem na świat, nie oddychałem, biło jedynie serce. Zostałem poddany reanimacji. Dzięki walce doktora Stanisława Szagdaja o moje życie, dzisiaj żyję – mówi Piotr.
CZYTAJ DALEJ

„Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”

2026-02-13 10:24

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje czy konflikt? Dlaczego nagle martwimy się o lekcje?

2026-03-13 20:12

[ TEMATY ]

felieton

rekolekcje szkolne

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Każdej wiosny w polskich szkołach powraca ten sam temat: rekolekcje wielkopostne. Dla jednych to naturalny element życia szkolnego w kraju o chrześcijańskiej tradycji, dla innych – źródło napięć organizacyjnych i światopoglądowych. W praktyce problem nie dotyczy jednak tylko uczniów, ale także nauczycieli, którzy często znajdują się między literą prawa a codziennością szkolnej organizacji.

Rekolekcje wielkopostne są w wielu polskich szkołach wydarzeniem tak oczywistym jak zakończenie roku szkolnego czy szkolne jasełka. Co roku w okresie Wielkiego Postu uczniowie uczestniczą w spotkaniach religijnych organizowanych przez parafie we współpracy ze szkołą. Jednak z roku na rok coraz częściej pojawiają się pytania: czy szkoła powinna w to angażować się organizacyjnie? A przede wszystkim – jaką rolę w tym czasie mają pełnić nauczyciele?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję