Reklama

Niedziela Małopolska

Zostałam uzdrowiona

Gdyby ktoś zapytał, kim jestem, to najpierw bym powiedziała, że dzieckiem Bożym, a potem: żoną, matką, koleżanką i niepijącą alkoholiczką – wyznaje pani Ewa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przekonuje, że w wyjściu z nałogu pomogła jej bliska relacja z Bogiem. Wspomina: – Pamiętam od dziecka, że moja mama miała problem alkoholowy. Trzydzieści parę lat temu poszłam do poradni szukać dla niej pomocy i tam terapeuta zaproponował mi udział w zajęciach, na których wyszło, że i ja mam problem alkoholowy. Ale wyparłam to wszystko; wypadek, chyba 2,8 promila alkoholu we krwi, zabrane prawo jazdy i wreszcie próba samobójcza, po której wylądowałam w Kobierzynie. Koleżanka obiecała, że przyjedzie po mnie razem z moim mężem, ale pod warunkiem, że zacznę się leczyć. To był bodaj 1987 r.

Wyrzuty sumienia

W poradni na Lwowskiej w Krakowie miałam spotkanie z terapeutą, który chciał mi zrobić test, ale nie wytrzymałam tego psychicznie. Przy trzecim pytaniu wyszłam, trzaskając drzwiami. Poszłam się napić… Wtedy już wiedziałam, że muszę coś ze sobą zrobić. Zaczęłam chodzić na mityngi, jednak się z tymi ludźmi nie identyfikowałam. Oni przecież potracili rodziny, nie mieli pracy, a ja miałam rodzinę, dobra materialne, firmę… W tym czasie miałam krótsze bądź dłuższe okresy abstynencji, jednak to nie miało nic wspólnego ze zdrowieniem. I tak to trwało do 2000 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wtedy już byłam bankrutem duchowym. Pamiętam wyrzuty sumienia i całkowity brak akceptacji dla siebie. W styczniu zaczęłam terapię. Przestałam pić, a w sierpniu ruszyłam na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy, aby prosić Boga o pomoc. W drodze spotkałam ks. Mirka (ks. Mirosław Żak – duszpasterz trzeźwości w archidiecezji krakowskiej – przyp. red.) i z nim porozmawiałam, a we wrześniu już byłam w Siedlcu na dniach skupienia u sióstr Najświętszej Duszy Chrystusowej. W nocy adorowaliśmy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Każdy miał swoje pół godziny. Bardzo mocno to przeżyłam. Zaczęłam się intensywnie modlić. Codziennie Eucharystia, spotkania z ks. Mirkiem, spowiedź; jedna, druga, trzecia… Mnie się wydawało, że jestem dobrą katoliczką. Przecież w niedzielę chodziłam do kościoła. Dzieci chrzciłam, dbałam o ich sakramenty; komunię, bierzmowanie. Spowiadałam się. Tylko nigdy nie wyznałam, że nadużywam alkoholu, że się upijam. Teraz wiem, że nie miałam żadnej więzi z Bogiem.

Pragnienie

Zmiana mogła się zacząć, gdy poznałam i zaakceptowałam prawdę o sobie. Systematycznie chodziłam na mityngi, na terapię. Uczestniczyłam w rekolekcjach. I wtedy pojawiła się myśl, olśnienie: Bóg cię kocha! Uważam, że w wyjściu z alkoholizmu najważniejszy jest wzrost duchowy uzależnionego. Siła duchowa, na którą on musi się otworzyć. Tak było i ze mną. Pan Jezus towarzyszył mi cały czas, podtrzymywał mnie, ale dopiero kiedy poprosiłam, zostałam uzdrowiona.

Od 21 lat nie piję. Siłę do wytrwania w abstynencji daje mi codzienna modlitwa, Eucharystia, która mnie zbliża do Jezusa. Kiedyś byłam niestabilną emocjonalnie, zaburzoną pesymistką. Teraz wypełniają mnie pokój i nadzieja. I wie pani, Bogu dziękuję za to doświadczenie. Gdybym nie zachorowała, to przeżyłabym swe życie byle jak. Gdzieś bym cały czas pędziła… A jakby przyszedł moment końcowy, to by już było za późno. Teraz wiem, że celem i sensem mojego życia jest zbawienie. To jest moje największe pragnienie.

Dziś mogę też powiedzieć, że choroba alkoholowa, która była moim przekleństwem, stała się błogosławieństwem.

2021-02-10 08:10

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękuję Bogu, że nie piję!

Rzadko mówi się o problemach wynikających z głębokiego kryzysu moralnego. Człowiek staje się więźniem cywilizacji chciwości i rywalizacji, a narastający w nim stres sprawia, że ucieka w świat konsumpcji, rozrywki i przyjemności. Coraz więcej osób jest uzależnionych od narkotyków, leków antydepresyjnych, hazardu, gier komputerowych czy Internetu. W Polsce wciąż najpoważniejszym zagrożeniem jest fakt nadmiernego spożywania alkoholu. Od 33 lat Kościół niezmiennie apeluje, by w sierpniu Polacy odstawili kieliszki i zafundowali sobie miesiąc trzeźwości
O swoim uzależnieniu, utracie dawnego życia, doświadczeniu bezdomności i motywacji do walki z chorobą Annie Buchar opowiada ,,KAKADU” , od 14 lat trzeźwy alkoholik

ANNA BUCHAR: – Kiedy zaczęły się Pana problemy z alkoholem?
CZYTAJ DALEJ

„Ku nawróceniu serc naszych” - komunikat Bpa. Tadeusza Lityńskiego

2026-08-26 11:25

[ TEMATY ]

ekologia

Konferencj Episkopatu Polski

pixabay.com

Wszyscy możemy przyczyniać się przez modlitwę do przemieniania siebie i świata – podkreślił przewodniczący Zespołu KEP ds. Ekologii bp Tadeusz Lityński z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Dzień ten obchodzony jest w Kościele katolickim 1 września.

W duchu wdzięczności przyjmujemy orędzie Ojca Świętego Leona XIV na XI Światowy Dzień Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Jest ono w swojej treści gorącą zachętą i wezwaniem do przemiany naszych serc. Wszelkie wojny, brak poszanowania życia i dzieła stworzenia stanowi skutek braku Bożej miłości w życiu człowieka. Dlatego podejmijmy duchowy wysiłek w tym szczególnym „Czasie dla stworzenia”. Zanurzmy się indywidualnie, ale i w naszych wspólnotach parafialnych w modlitwę i zadumę prowadzącą do nawrócenia. W orędziu Papież nawiązuje do istniejących konfliktów, wojen, ich wyniszczających skutków i wskazuje na wielką potrzebę starań na rzecz pokoju. Fakt, że Światowy Dzień Modlitw rozpoczyna się 1 września, ze względu na historię naszej Ojczyzny, tym bardziej się w nie wsłuchujemy i bierzemy do serca. Wszyscy możemy przyczyniać się przez modlitwę do przemieniania siebie i świta. Zachęcam, aby w naszych wspólnotach parafialnych, organizacjach, ruchach zastanowić się w jaki sposób praktycznie możemy w swoim środowisku, otoczeniu odpowiedzieć na apel Ojca Świętego. Nie bądźmy tylko słuchaczami. Spotkajmy się wspólnie na Eucharystii, odprawmy z tej okazji stosowne nabożeństwa. Sprawmy, abyśmy 4 października, w dniu wspomnienia świętego Franciszka, kończąc ten szczególny czas nie stali przed Bogiem Ojcem Stworzycielem bez przyniesionego daru naszych modlitw. Całym sercem zachęcam do pochylenia się nad słowem Ojca Świętego skierowanym do nas w obecnym orędziu.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 września obowiązkowa edukacja zdrowotna, moduł o zdrowiu seksualnym - dla chętnych

2026-08-27 07:08

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe Stock

Od 1 września edukacja zdrowotna będzie dla uczniów obowiązkowa - z wyjątkiem modułu o zdrowiu seksualnym.

W roku szkolnym 2026/2027 w planach lekcji znajdzie się nowy przedmiot obowiązkowy - edukacja zdrowotna. Nie jest on jednak nowością w szkole - w ubiegłym roku szkolnym zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Chętni uczniowie mogli wówczas chodzić na nieobowiązkowe zajęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję