Reklama

Niedziela Małopolska

Diecezja Tarnowska

Ratunek dla strapionych

Jeśli spotkacie człowieka ubogiego, bezdomnego, uzależnionego, który na pytanie, „czy chcesz poznać Boga?” odpowie „tak” – przywieźcie go do nas. Wyspowiadamy go, nakarmimy, wyślemy na terapię, będziemy odwiedzać – czytamy na stronie apostolowiemilosci.pl.

Niedziela małopolska 6/2021, str. V

[ TEMATY ]

wspólnota

Tarnów

Archiwum wspólnoty

Tuchów; o. Stanisław, Anna oraz Mariusz, uratowany Bożą miłością 3 lata temu

Tuchów; o. Stanisław, Anna oraz Mariusz, uratowany Bożą miłością 3 lata temu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieło Ewangelizacji Ubogich i Strapionych powstało w 2017 r. z natchnienia Ducha Świętego, który posłał Annę Wyrzykowską i o. Stanisława Janigę, redemptorystę, by głosili Chrystusa „tym najmniejszym”. Wspólnota rozpoczęła działalność w Toruniu, a dziś swojego duszpasterza ma w Lubaszowej. – Podczas mojej posługi w Toruniu, razem z Anią wychodziliśmy do bezdomnych i ubogich i zapraszaliśmy ich do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji – mówi o. Stanisław Janiga, który obecnie pracuje w Domu Modlitwy i Ewangelizacji „Góra Tabor” w Lubaszowej. – Jesteśmy rodziną ludzi dotkniętych Bożą miłością. Wychodzimy spontanicznie, pod natchnieniem, na ulice i nie tylko. To bezdomni, przez nas wcześniej spotkani, stają się apostołami, którzy przyprowadzają kolejne osoby – informuje Anna Wyrzykowska. 

Prowadzenie

Duchowym patronem dzieła ewangelizacji jest św. Alfons de Liguori, który spotykał się z biedakami na ulicach i placach. Nie czekał na nich w kościele, ale wychodził do ludzi cierpiących i opuszczonych duchowo. Tak powstało zgromadzenie redemptorystów. – „Głosić Ewangelię ubogim posłał mnie Pan” – te słowa uczynił mottem swojej posługi. Spotykając ludzi bezdomnych, chcę i ja sprawić, by uwierzyli, że „obfite u Niego (Boga) odkupienie” – wyznaje o. Stanisław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grupa nie posiada stałej, wspólnotowej formacji, gdyż apostołowie rozsiani są po wielu miastach i miasteczkach Polski. Niedawno do wspólnoty dołączyli również mieszkańcy... Szkocji. Jak tłumaczy Anna, „misjonarze ulicy” dbają o codzienną formację osobistą: – Nasza formacja to Duch Święty – Ogień Miłości, Jezus – Najlepszy Przyjaciel, Maryja – Najlepsza Matka, Słowo Życia – Pismo Święte, spowiedź, Eucharystia, czyli spotkanie z Żywym Bogiem oraz kierownictwo duchowe. Ojciec Stanisław dodaje, że każdy telefon, rozmowa, odwiedziny stają się częścią tej formacji.

Cuda Jezusa

Bóg, posługując się narzędziami, jakimi są ludzie mówiący Mu „tak”, przychodzi do osób strapionych, podnosząc ich na duchu i oczyszczając z konsekwencji grzechów, czego dowodem są słowa Anny. – Przez okres trzech lat Jezus czynił na naszych oczach wiele cudów dotyczących uzdrowień fizycznych, jak np. uzdrowienie nogi mężczyzny, który przeszedł potem 700 km, ustąpienie choroby autoimmunologicznej – mówi apostołka miłości. – Jednak najbardziej poruszające są uzdrowienia duchowe, wewnętrzne, tak potężne, że nadal potrafimy tylko wołać do Boga: „Ty wszystko możesz, tylko Ty jeden masz moc to uczynić i to czynisz”. Uwolnienie osoby, która modliła się o śmierć, uwolnienie z okultyzmu całej rodziny, która zamiast wyznawać Jednego Boga, czciła obce bóstwa. Bezdomny, śpiący na cmentarzu, jakby wyszedł z grobu, bezdomny z dziurą w płucach, który spod apteki trafił na kurs „Nowe życie”, chłopak, który dwa razy próbował popełnić samobójstwo, a odcięty od sznura wyjechał do Medjugorie, odbył spowiedź życia i odmówił pierwszy Różaniec. To są namacalne dowody Bożej miłości – wylicza Anna. – Jezus działa także w konfesjonale. Ale tu obowiązuje tajemnica – dodaje z uśmiechem o. Stanisław.

***

Ty też możesz zostać apostołem miłości. Więcej szczegółów na stronie apostolowiemilosci.pl.

2021-02-03 10:04

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólna droga

Niedziela warszawska 35/2021, str. I

[ TEMATY ]

wspólnota

Archiwum SiRBednarków

Sylwia i Ryszard Bednarkowie

Sylwia i Ryszard Bednarkowie

O tym, jak być partnerem w dialogu z Bogiem, znaczeniu wspólnoty i aktualności nauczania ks. Franciszka Blachnickiego, z Sylwią i Ryszardem Bednarkami rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Od prawie 10 lat należą Państwo do Domowego Kościoła. Dlaczego wybór padł na właśnie tę wspólnotę? Sylwia Bednarek: To nie przypadek. Oboje z mężem jesteśmy po pełnej formacji młodzieżowej w Ruchu Światło-Życie. Po ślubie byliśmy zgodni, że w jakąś wspólnotę na pewno chcemy wejść. Ale zastanawialiśmy się w jaką i rozważaliśmy różne opcje.
CZYTAJ DALEJ

Jak katolicy reagują na gregoriański śpiew generowany przez sztuczną inteligencję?

2026-06-23 09:44

Karol Porwich/Niedziela

Na platformach muzycznych, takich jak Spotify, pojawiło się nowe zjawisko: śpiew przypominający chorał gregoriański, generowany przez sztuczną inteligencję. Teksty bywają mieszaniną słów brzmiących jak łacina, a zamiast ludzkich głosów słyszymy komputerową symulację. Jak katolicy powinni odnosić się do tego nowego fenomenu, który hymnista (twórca hymnów) Alan Hommerding nazwał „Chant GPT”? Głosy różnych specjalistów na ten temat zebrała dziennikarka portalu EWTN Kate Quinones.

Zdaniem katolickich teologów i muzyków chorał nie jest czymś przeznaczonym do biernej konsumpcji, jak media społecznościowe czy rozrywka. Jest przede wszystkim formą modlitwy i kultu Bożego. “Chorał nie został stworzony po to, by być wykonywanym dla artystycznej przyjemności słuchaczy, ale po to, by z biegiem czasu dostrajać nasze serca do Boga” - przypomina o. Phillip Alcon Ganir SJ, wykładowca muzyki sakralnej w Boston College.
CZYTAJ DALEJ

W czym Bóg pomaga Ronaldo

2026-06-24 08:46

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To tylko piłka nożna. A jednak od lat przyciąga silne emocje świata. Angażuje zawodników, ich rodziny, kibiców, całe narody. Ten sport tworzy ikony, ktoś powie może nawet "bożków". Jeden z piłkarskich talentów (w mojej ocenie największy w historii) Cristiano Ronaldo po meczu z Uzbekistanem przypomniał o jednym, drobnym "drobiazgu", o którym nie tylko on, ale nikt z nas nie powinien zapominać. Padła też deklaracja wiary, która nie powinna zostać przeoczona.

Po efektownym zwycięstwie Portugalii 5:0 na mundialu nie mówił przede wszystkim o własnych golach. Nie opowiadał o rekordach, statystykach ani kolejnych sukcesach. Powiedział coś znacznie prostszego: "Mocno wierzę, że Bóg pomaga ludziom, którzy ciężko pracują."
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję