Mama Karolina, tata Piotrek, dzieci: Ala – 7 lat, Wojtek – 4 lata, Staś – już w niebie, Miłosz – 2 lata i do tego wiecznie niedopieszczony labrador Gaja.
Mieszkają w małej miejscowości niedaleko Bełchatowa. Na pierwszy rzut oka normalna polska rodzina. Ale to złudny obraz. Tak naprawdę jest to rodzina, która cały czas bije rekordy w ogarnianiu chaosu, w przewidywaniu nieprzewidywalnego i elastyczności swoich stałych planów.
Powód? Miłosz, ich najmłodszy syn, urodził się z padaczką lekooporną, niedorozwojem nerwu wzrokowego i czterokończynowym dziecięcym porażeniem mózgowym. Stabilne plany, przewidywalność życia i poukładana codzienność zmieniły się o 180 stopni. Bo specjalista, bo fizjoterapia, bo okulista, bo szpital. Tysiące kilometrów miesięcznie i samochód jako stałe miejsce, w którym rodzina spędza czas.
Ale to nie będzie tekst o chorobie. Bo nie o chorobę tu chodzi. To będzie tekst o potędze dobra, ludzkiej solidarności i królestwie Bożym w czasie izolacji. W październiku ich samochód ostatecznie odmówił posłuszeństwa. Nieśmiało zorganizowali zrzutkę i poprosili o pomoc. I się zaczęło.
Reklama
Na początek Michał, stary przyjaciel z harcerstwa, by nagłośnić akcję zbiórki samotnie przebiegł maraton z Bełchatowa do Bogumiłowic. Pisały o tym media w Bełchatowie i na Śląsku, gdzie Michał mieszka. Zainspirowany Michałem, kolejny kolega – Mariusz – przebiegł samotnie 119 km z Rybnika do Brennej. Klub RUNdomsko zorganizował bieg pod hasłem „Nocne 12 h Dla Miłosza”. To tylko te największe biegi. Różnych mniejszych było ok. 20 i pokonano w nich łącznie 1500 km. Przy okazji biegów organizowano licytacje i zbiórki. Efektem jest zebrane 30000 zł.
Ale na tym nie koniec. Zespół Cisza Jak Ta nagrał piosenkę. Mnóstwo osób udostępniło im swój samochód, by mogli jeździć na rehabilitację, dopóki nie będą mieli swojego. Ktoś inny zaproponował kupno samochodu na korzystnych warunkach. W akcję włączają się lokalni politycy, strażacy i po prostu znajomi. Morze znajomych.
Odezwał się człowiek, który pomoże im znaleźć dla Miłosza miejsce w szpitalu watykańskim, w którym leczą padaczkę lekooporną. Po tej ostatniej informacji rodzice Piotr i Karolina się popłakali. I na tym właśnie polega potęga dobra i ludzka solidarność.
Na tym polega przyniesione przez Chrystusa królestwo Boże. Człowiek w potrzebie – pomagam. Rodzina w trudnościach – pomagam. Ziarnko do ziarnka i będzie nowe #WozidłoDlaMiłosza.
- Kochamy swoje dzieci. I nawet jeśli nie są to jeszcze chodzące anioły, bo skrzydełka ledwie wyrosną a już bywają przetrącone, to wierzymy, że doprowadzimy je do świętości. Podstawą wszystkiego jest miłość. Ona czyni prawdziwe cuda. No i leczy rany - wyznaje Rafał Patyra w książce „Męskim okiem”. Z okazji Dnia Ojca publikujemy fragment książki właśnie o ojcostwie.
W toruńskiej katedrze Świętych Janów uroczyście wprowadzono dziś relikwie św. Kingi, która odtąd będzie patronką samorządowców Diecezji Toruńskiej. Uroczystość odbyła się podczas VIII Dnia Skupienia Parlamentarzystów i Samorządowców. Centralnym punktem spotkania była Msza św. w intencji osób pełniących służbę publiczną, której przewodniczył bp Arkadiusz Okroj.
Tegoroczny Dzień Skupienia miał szczególny charakter, ponieważ Kaplica Świętego Józefa w toruńskiej katedrze otrzymała drugi patronat - św. Kingi.
Sumie odpustowej przewodniczył bp. Stanisław Jamrozem z Przemyśla. Wśród koncelebransów był ks. Bogdan Kadłuczka, misjonarz saletyn pochodzący z parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie, jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie. Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy - poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii. Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii. Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Dwudziestolecie istnienia parafii trzeba odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, ale przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty. Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.
Tegoroczny odpust połączył w sobie trzy ważne wydarzenia w zyciu Parafii. Każde z nich na swój sposób przypominało, że dary otrzymane od Boga dojrzewają przez lata, przynoszą owoce i mogą służyć kolejnym pokoleniom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.