Reklama

Edytorial

Edytorial

Narodzeni na nowo

Niedziela Ogólnopolska 2/2021, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kim są nawróceni? Co sprawia, że decydują się, już jako dorośli, dokonać w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia i postrzeganiu świata, tak ogromnej rewolucji? Jak my, katolicy, powinniśmy na nich patrzeć? Możemy bowiem stać się dla nawróconych przewodnikami na drogach wiary, jako ci starsi i bardziej okrzepli w wierze. A może wręcz przeciwnie – powinniśmy uczyć się od nich entuzjazmu, radości i niezłomności wiary?

Nawrócenie jest jak narodzenie się do życia od nowa. Tylko człowiek, jako jedyna istota, potrafi tego dokonać. Surowce mineralne, np. rudy, nigdy nie rodzą się ponownie i nie są w stanie się odnowić; są uzależnione wyłącznie od zewnętrznych czynników kształtujących. Rośliny żyją, a nawet mają w sobie tak potężną wewnętrzną siłę, że potrafią rozkruszać najtwardsze skały. Jednak niewiele więcej. Zwierzęta, choć są istotami żywymi, nie są zdolne do przemiany – nie przekroczą bowiem ram wyznaczonych im przez naturę. Jedynie człowiek może się całkowicie odnowić. Ten rozwój może nawet przekroczyć granice ludzkiej natury, bo gdy do rozwoju fizycznego dodamy siłę woli oraz siłę Bożej łaski, to jesteśmy zdolni do totalnej odnowy. W takich sytuacjach mówi się o narodzeniu się na nowo dla innego świata, dla królestwa Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Właśnie z takiej perspektywy warto patrzeć na nawróconych – ludzi, którzy na jakimś etapie życia zmienili swoje poglądy, wyznanie, religię. W tym numerze Niedzieli piszemy o tych, którzy przeszli od znaku półksiężyca do znaku krzyża – o nawróconych z islamu (s. 12-13). Odkrycie Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, który jest żywym obliczem Boga, budzi zachwyt w muzułmanach. Dzielą się oni tym, jak doświadczają Jego przebaczenia i bezinteresownej miłości, jak doświadczają pokoju, który wypełnia ich serca i promieniuje na innych ludzi. Otrzymują światło i moc Ducha Świętego, by móc iść za Jezusem – jedynym Odkupicielem człowieka. W ten sposób dokonuje się ich odnowa, radykalna zmiana życia i rozwój.

„Nawrócenie się na chrześcijaństwo jest przede wszystkim porzuceniem swojego środowiska życia, stanowi rozerwanie więzi rodzinnej i rodowej solidarności (...).

Z jednej strony nawrócenie się jest konwersją, z drugiej zaś apostazją – napisał prof. Eugeniusz Sakowicz.

– Nawrócony na chrześcijaństwo (...) popełnia niewybaczalny w islamie grzech, którym jest «przydawanie Bogu towarzyszy», a takim występkiem jest uznanie Jezusa za Pana i Boga” (str. 10-12).

Przypadki nawróceń potwierdzają nieustanną młodość chrześcijaństwa; są dowodem na to, że wiara chrześcijańska jest jak młode wino, które stale fermentuje, działa, pracuje, a „nikt nie wlewa młodego wina do starych worków skórzanych (...). Młode wino wlewa się do nowych worków skórzanych!” (Mk 2, 22), jak uczy Jezus, bo młode wino rozsadzi stare bukłaki. Ten natomiast, kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki przesądów, schematów czy przyzwyczajeń, odbiera je jedynie jako religię uciążliwą, nakładającą na człowieka zbyt duże obciążenia. Tymczasem bycie chrześcijaninem – jakże gorzko przekonujemy się o tym dzisiaj – to nie jest kwestia rodzinnej tradycji, uczuć czy emocji. To mocne, głębokie przekonanie, że chrześcijaństwo to jak otrzymanie nowego życia w prezencie. Chrystus dla nawróconych staje się wzorem nowego, młodego, pełnego świeżości człowieka.

Fenomen nawróceń to wymowny znak czasu, wobec którego nie można być obojętnym. Należy go odczytać także jako apel o nawracanie się nas, chrześcijan, katolików. Apel o zmianę sposobu myślenia i wartościowania, by móc odkrywać i przyjmować wolę Bożą każdego dnia, by rodzić się na nowo dla innego, lepszego świata, do którego jesteśmy powołani.

2021-01-05 11:49

Oceń: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg naszym Ojcem

Bóg Ojciec sam nazwał nas swoimi dziećmi i obdarzył nas wielką miłością. Św. Jan Ewangelista mówi, że Ojciec „okazał” nam swoją miłość, co wskazuje na wielkość Bożej miłości względem nas. Ojcostwo Boga jest wieczne. Jest On wiecznym Ojcem Jezusa Chrystusa, a przez Niego także i naszym Ojcem. To właśnie przez Jezusa otrzymujemy ten ogromny dar Bożej miłości i przez Niego możemy nazywać się „dziećmi Bożymi”, a więc dziedzicami i współdziedzicami z Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Do Senatu trafiła petycja zakładająca podatek na kościół w wysokości 8 proc. pensji

2026-02-11 07:52

[ TEMATY ]

podatek

podatek kościelny

Bożena Sztajner/Niedziela

Do Senatu trafiła petycja, w której autor proponuje wprowadzenie podatku kościelnego potrącanego automatycznie z wynagrodzenia na wzór rozwiązań funkcjonujących w Niemczech - czytamy w portalu pulshr.pl.

W czerwcu do Senatu trafiła petycja obywatelska o numerze P11-89/25, która w lipcu została przekazana do dalszych prac w Komisji Petycji.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Choroba nie jest karą

2026-02-11 20:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Msza św. w intencji chorych w łódzkiej katedrze

Msza św. w intencji chorych w łódzkiej katedrze

Powinniśmy patrzeć na chorobę jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę – mówił bp Piotr Kleszcz we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.

Zgromadzonych w samo południe w bazylice archikatedralnej powitał ks. prał. Ireneusz Kulesza, emerytowany proboszcz katedry. W homilii bp Piotr Kleszcz nawiązał do słów dzisiejszej Ewangelii. - Mądrość to umiejętność korzystania z wiedzy i doświadczenia w sprawach dobrych Mądry to ten kto tę wiedzę potrafi użyć dla dobrych spraw. Jeśli ktoś swoją wiedzę wykorzystuje dla złych rzeczy, to można mówić o jego głupocie. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus daje katalog rzeczy, które czynią człowieka nieczystym (…) We wspomnienie Matki Bożej z Lourdes obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Jakie powinno być nasze chrześcijańskie podejście do choroby? Powinniśmy patrzysz na nią jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę. Nie jest to kara od Pana Boga. Jest takie powiedzenie: „Kto kogo miłuje tego biczuje” - nie zgadzam się z tym! Ale jeśli Pan Bóg dopuszcza już jakąś chorobę, to byśmy potrafili połączyć swoje cierpienia z cierpieniami Pana Jezusa – mówił bp Kleszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję