Wjeżdżając do Radomska, nie sposób nie zauważyć neobarokowego, XIX-wiecznego kościoła św. Lamberta. Zachwyca on zewnętrzną formą, a jeszcze bardziej duszpasterskim zaangażowaniem kapłanów i parafian.
Dla mnie parafia jest takim domem. Parafia to rodzina, wspólnota, a ja, tak jak jest w każdej rodzinie, jestem jej ojcem, wspólnie z księżmi wikariuszami i rezydentami – mówi w rozmowie z Niedzielą proboszcz ks. Antoni Arkit.
– W naszej parafii są liczne wspólnoty, które angażują wiernych. Jestem im bardzo wdzięczny za aktywne włączanie się w życie parafii i za podejmowane inicjatywy – dodaje.
Duszpasterz zwraca uwagę na wielką wagę wymiaru sakramentalnego życia wspólnoty. – Nasza kolegiata to specyficzna, centralna parafia w Radomsku. Odwiedzają nas chętnie wierni z całego miasta, a także z okolicznych miejscowości – zauważa ks. Arkit. Dużą wagę przykłada do tego, aby w konfesjonale zawsze był ksiądz. – Przeważnie na Mszach św. siadamy do spowiedzi we dwóch, czasem we trzech księży, aby po prostu służyć.
Wczoraj i dziś
Parafia św. Lamberta ma bogatą historię. Prawdopodobnie w XI wieku powstała tu świątynia grodowa, a przy niej parafia założona i obsługiwana przez benedyktyńskich misjonarzy z Francji. Pierwotny kościół zbudowany był z drewna. Miał burzliwą historię. Często był rujnowany przez pożary lub „ząb czasu”. Obecna świątynia została zbudowana ze składek parafian w latach 1869-76 w miejscu zrujnowanej fary.
Reklama
Parafia to tętniące serce miasta. Kilkanaście aktywnie działających wspólnot, m.in.: Szkoła Nowej Ewangelizacji, Akcja Katolicka, Betel czy Wspólnota Trudnych Małżeństw „Sychar”, pomaga setkom wiernych z Radomska wzrastać w wierze i w trudnych chwilach życia uciekać się do Boga, znajdując oparcie w Kościele.
Nowy rok – nowe szanse
O noworocznych planach Szkoły Nowej Ewangelizacji opowiada ks. Grzegorz Piec, wikariusz parafii św. Lamberta. – Chcemy rozpocząć ten rok odnową wiary, dlatego we wszystkich rejonach naszej archidiecezji, tam gdzie są filie SNE, organizujemy Seminarium Odnowy Wiary. W rejonie radomszczańskim spotkania będą się odbywały przez 12 tygodni – od 7 stycznia w kościele św. Lamberta w każdy czwartek o godz. 19.30.
Jak dodaje, „to znakomita okazja, aby ożywić może nieco uśpioną albo wygasłą wiarę”. – Będzie to też czas budowania prawdziwej i żywej wiary, aby potem móc się nią dzielić i świadczyć. Spotkania są dla wszystkich od 18. roku życia. Bardzo serdecznie zapraszamy i polecamy to dzieło modlitwie Czytelników.
Początek roku to także czas wizyty duszpasterskiej. Tegoroczna „kolęda” w parafii św. Lamberta, podobnie jak w wielu parafiach naszej archidiecezji, przybierze inną formę. – Nie chcąc narażać naszych parafian (wielu z nich to starsze osoby), postanowiliśmy zorganizować Msze św. w intencji wiernych. Tak samo jak chodziliśmy po kolędzie w konkretne dni, tak samo w dany dzień odprawimy Eucharystię za parafian mieszkających przy konkretnej ulicy – informuje proboszcz.
Ksiądz Arkit zdradził także swój przepis na odpowiednie przeżycie nowego roku. – Czasy na pewno nie są łatwe. Widzimy zmasowane ataki na Kościół, jest wiele prowokacji. Moim zdaniem, klucz do owocnego trwania w wierze w tym nowym roku to: spowiedź, modlitwa i życie eucharystyczne. Hasło trwającego cyklu duszpasterskiego nawiązuje do Eucharystii: Eucharystia daje życie. Papież ogłosił także 2021 r. Rokiem św. Józefa. To są takie punkty odniesienia, których trzeba się trzymać. Z Panem Bogiem nigdy nikt nie wygrał. Jeżeli będziemy trwać na modlitwie i żyć Chrystusem eucharystycznym, to damy radę – przekonuje.
W widłach Wisły i Sanu położona jest parafia Wrzawy, która w tym roku świętuje jubileusz 750-lecia istnienia.
Dokładna data erygowania parafii we Wrzawach nie była znana do lat 50. XX wieku. Dopiero mjr. Józef Rawski, tarnobrzeski regionalista natknął się na nią w aktach wizytacji dekanatu miechocińskiego z 1793 r. Wcześniejsze przekazy podawały informacje, że została ona utworzona przed rokiem 1325. Znalazła się wtedy w wykazie parafii diecezji krakowskiej odprowadzających świętopietrze. Wizytator zapisując najważniejsze informacje o parafiach z dekanatu zanotował, że parafia we Wrzawach została erygowana w 1271 r. Hipotezę taką potwierdzają także wezwania świątyni św. Wawrzyńca, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, które mają charakter typowy dla wspomnianego wieku. Poza tym miejscowość została wymieniona w dokumencie starosty krakowskiego i sandomierskiego Thassa z Vissinburga z 1294 r. Nazywano ją wówczas „Wreuici”. Od 1468 r. funkcjonuje obecna nazwa Wrzawy, co oznacza miejsce, gdzie woda wrze, kotłuje się, tworząc wiry i odmęty. Parafia została wydzielona z terenu parafii Gorzyce jako fundacja rodu Dębno. Opiekę nad nią sprawowały rody szlacheckie: Górajskich, Sienieńskich, Koniecpolskich, Słupeckich, Hadziewiczów i Horochów. Utrzymanie kościoła nastręczało wiele problemów na przestrzeni wieków. Biskup Krakowski Jakub Zadzik wizytując parafię w 1637 r., napisał w dokumentach powizytacyjnych, że w świątyni widać ślady zatopień wodnych, które sięgały nawet do ołtarza głównego. Renowacje kościoła przeprowadzono w połowie XVII wieku. Nową świątynię postawiono wtedy na fundamentach starej. Miała ona prawdopodobnie kształt krzyża, była zbudowana z drewna i nakryta gontem. Według historyków przed kolejnymi powodziami zabezpieczono ją od dołu kłodami. Niestety położenie miejscowości w widłach Wisły i Sanu powodowały dalsze powodzie, które nie omijały wrzawskiego kościoła. Już w XVIII wieku pisano, że podgniłe belki i spojenia zagrażają bezpieczeństwu wiernych. Kolejne powodzie, które nawiedzały Wrzawy latem w latach 1867, 1884 r. oraz zimą 1888 r. powodowały dalsze niszczenie świątyni. Powódź w latach 20. XIX wieku niemalże doprowadziła do całkowitego zniszczenia budowli. Dobroczyńcy wraz z parafianami postanowili wówczas podnieść teren placu kościelnego, co uchroniłoby kolejną świątynię przed dalszymi podtopieniami. Po zakończeniu tych prac, w latach 1826-27 wybudowano nowy kościół. Był to obiekt jednonawowy, wykonany z drzewa modrzewiowego i pokryty gontem. Swoim wyglądem przypominał istniejącą do dnia dzisiejszego drewnianą świątynię w Radomyślu nad Sanem. W latach 20. XIX wieku kościół parafialny został po raz kolejny zalany, co doprowadziło go niemalże do ruiny. Ostatnia drewniana świątynia zbudowana w latach 1826-27 została spalona 4 sierpnia 1944 r. przez wycofujące się wojska niemieckie. Nową murowaną świątynię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski wzniesiono w latach 1958-61 z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Alojzego Sierżęgi. Projekt kościoła opracował inż. Andrzej Galar z Rzeszowa. Miała to być budowla prosta, ale o stylowej architekturze modernistycznej, posiadająca stromy dach ze strzelistą sygnaturką, wraz ze swoistymi „przyporami” ścian, co miało być nawiązaniem do gotyku. Uroczyste poświęcenie kościoła odbyło się 26 sierpnia 1961 r.
Pwt 30 należy do finału mów Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem Izraela do ziemi danej ojcom. Księga ma kształt testamentu i zarazem publicznej umowy ludu z Bogiem, sformułowanej w języku przepisów, błogosławieństw i przekleństw. Powtarza się słowo „dziś” (hajjôm). Ono stawia słuchacza w chwili decyzji, bez odsuwania jej na później. Po ostrych przestrogach o odejściu od Pana pada kolejne zdanie niezwykle mocne. „Kładę dziś przed tobą” dwie drogi. Słownictwo jest parzyste: życie i dobro (hebr. ḥajjîm / ṭôb), śmierć i zło (māwet / rā‘), błogosławieństwo i przekleństwo (bĕrākāh / qĕlālāh). Mojżesz mówi jak świadek w traktacie. Wzywa niebo i ziemię jako świadków. Tak brzmiały formuły dawnych układów, w których kosmos „słyszał” zobowiązania. Wybór życia otrzymuje treść bardzo trzeźwą. Oznacza miłość do Pana rozumianą jako wierność, chodzenie Jego drogami, słuchanie Jego głosu i przylgnięcie do Niego (dābaq). Odwrócenie się rodzi kult obcych bogów i kończy się utratą ziemi oraz rozpadem wspólnoty. Brzmi też zdanie, które streszcza całą duchowość Deuteronomium: „On jest twoim życiem i długim trwaniem”. Wersety łączą moralność z historią rodu. Wierność nie zostaje zamknięta w prywatnym świecie. Ona niesie skutki dla potomstwa i dla przyszłości kraju. Ireneusz z Lyonu, broniąc trwałości Dekalogu, przywołuje te słowa Mojżesza i podkreśla, że przyjście Chrystusa daje „rozszerzenie i wzrost”, bez unieważnienia przykazań (AH IV,16).
W liście skierowanym do kardynała Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary, przełożony generalny Bractwa św. Piusa X ks. Davide Pagliarani pisze, że nie widzi możliwości rozpoczęcia dialogu teologicznego w formie zaproponowanej przez Stolicę Apostolską, ponieważ „tekstów Soboru nie można korygować ani podważać prawomocności reformy liturgicznej”. Nie mogąc dojść do porozumienia w kwestii doktryny, potwierdzono zatem decyzję o konsekracji nowych biskupów 1 lipca.
List ks. Pagliaraniego do kardynała Víctora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary jest odpowiedzią po spotkaniu, które odbyło się 12 lutego w Watykanie. Spotkanie to kard. Fernández określił w późniejszym komunikacie jako serdeczne i szczere, informując, że zaproponował członkom Bractwa rozpoczęcie „dialogu ściśle teologicznego” z „bardzo precyzyjnie określoną metodologią”, dotyczącego tematów, które „nie zostały jeszcze wystarczająco doprecyzowane” - informuje Vatican News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.