Do tej pory chlubiłem się, że jestem absolwentem przesławnej, jak o niej mówiono, Alma Mater Cracoviensis (czy też Alma Mater Jagiellonica). Składając w 1983 r. papiery na tę uczelnię, miałem przed oczami wielkie postaci: założyciela – króla Kazimierza Wielkiego, odnowiciela – króla Władysława Jagiełłę czy fundatorkę dzieła odnowienia – św. Jadwigę Królową. Miałem także świadomość całego dziedzictwa Uniwersytetu – z jego dorobkiem naukowym i znaczeniem cywilizacyjnym, z jego zacnymi rektorami, wybitnymi profesorami i słynnymi absolwentami, by wymienić najznamienitszego: Karola Wojtyłę – magistra, doktora i docenta UJ, który w tymże, 1983 r. jako papież Jan Paweł II, odbierając podczas drugiej pielgrzymki do ojczyzny tytuł doktora honorowego, powiedział: „Stykając się z nią (Akademią Krakowską – przyp. M.S.) na co dzień w ciągu 40 lat mojego tutaj pobytu, ani na chwilę nie straciłem tej świadomości, że obcuję z wielkością” (22 czerwca 1983 r.).
Dzisiaj czytam, że „(...) osoby transpłciowe i niebinarne, które studiują na Uniwersytecie Jagiellońskim, spotykają się czasem z niechęcią prowadzących. Niektórzy wykładowcy odmawiają zwracania się do nich imionami innymi niż te, które widnieją w systemie, a czasem nie chcą ich nawet wpuścić na zajęcia”, a w związku z tym „informatycy UJ pracują nad wprowadzeniem nakładek, dzięki którym osoby transpłciowe i niebinarne będą mogły funkcjonować na uniwersytecie pod imionami zgodnymi z ich tożsamością” (za: wiadomosci.gazeta.pl z 28 września 2020 r.). I serce mnie boli, że Uniwersytet Jagielloński schlebia lewackim modom, że dryfuje w kierunku mielizn politycznej poprawności. Czy ktoś zatrzyma to szaleństwo?!
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał odznaczenia państwowe 49 cudzoziemcom za ich wsparcie dla Ukrainy i działalność charytatywną. Wśród odznaczonych jest kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski i prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, który otrzymał order „Za zasługi” III stopnia.
Dekret o przyznaniu odznaczeń został opublikowany na stronie internetowej prezydenta Ukrainy. Odznaczenia zostały przyznane za znaczący osobisty wkład w zacieśnianie współpracy międzypaństwowej, wspieranie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, działalność charytatywną oraz popularyzację państwa ukraińskiego na świecie.
- Kiedy się modlimy dla nas o męstwo na wzór św. Sebastiana, to modlimy się o to, byście potrafili tak kochać, żeby miłość do Boga, do ludzi pozwalała wam przezwyciężać strach – mówił kard. Grzegorz Ryś do braci kurkowych, którzy w wigilię wspomnienia swojego patrona zgromadzili się na Wawelu.
W wigilię liturgicznego wspomnienia swojego patrona św. Sebastiana, Towarzystwo Strzeleckie „Bractwo Kurkowe” w Krakowie spotkało się na Eucharystii w katedrze na Wawelu, której przewodniczył kard. Grzegorz Ryś. Braci kurkowych w katedrze przywitał proboszcz ks. Paweł Baran.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.